Tag: Oczekiwanie na świadczenie

Polacy skazani na kolejki. Ile trzeba czekać na wizytę u lekarza?

Aby dostać się do specjalisty Polacy muszą poczekać w kolejce średnio ok. 4 miesięcy, a na pojedyncze świadczenie gwarantowane 3,8 miesiąca. To 2 tygodnie, czyli ok. pół miesiąca więcej, niż w ubiegłym roku. Najgorzej wygląda sytuacja w przypadku dostępu do endokrynologa, gdzie czas oczekiwania to nawet 24 miesiące – wynika z przygotowanego przez Fundację Watch Health Care oraz firmę MAHTA. W Polsce próżno szukać choć jednej dziedziny medycyny, w której pacjenci nie natrafialiby na kolejki.

Jak wskazują wyniki analizy, poza endokrynologią, najdłużej – bo prawie 12 miesięcy trzeba poczekać w kolejce do kardiologa dziecięcego, a nieco mniej, bo 10 – do ortodonty. Najkrócej, bo tylko miesiąc „poczekamy natomiast na wizytę u pediatry, geriatry czy też neonatologa.

Aż w 18 przypadkach poczekamy dłużej

Jak wskazują autorzy Barometru, spośród 39 dziedzin medycyny w 10 odnotowano poprawę w dostępności, w przypadku 18 dostępność uległa pogorszeniu, natomiast w przypadku 11 specjalistów czas oczekiwania nie uległ istotnej zmianie. W porównaniu z sytuacją przedstawioną w Barometrze opublikowanym w ubiegłym roku (kwiecień/maj 2018 r), największa poprawa nastąpiła w dostępie do kardiologa (o 3,6 mies.) oraz hepatologa (o 3,6 mies.). Największe pogorszenie dostępności dotyczy wydłużenia kolejki do chirurga naczyniowego (o 6 mies.), wizyty u ortopedy (o 5 mies.) oraz wizyty u kardiologa dziecięcego (o 4,5 mies.).

Czas oczekiwania na świadczenia również do góry

Niepokojąco wygląda również średni czas oczekiwania na pojedyncze gwarantowane świadczenia zdrowotne. Zgodnie z wynikami Barometru w grudniu 2018/styczniu 2019 roku wyniósł on 3,8 miesiąca (około 16 tygodni). Oznacza to, że od ostatniego badania (kwiecień/maj 2018) czas oczekiwania ponownie wzrósł.

Podobnie jak w przypadku oczekiwania na wizytę, najdłużej pacjenci muszą czekać na świadczenia w dziedzinie endokrynologii – około 11,6 miesięcy. Czas oczekiwania na świadczenia w zakresie ortopedii i traumatologii narządów ruchu wynosi natomiast 10,9 miesiąca.

Najkrócej pacjenci czekają na realizację świadczeń z zakresu radioterapii onkologicznej, bo ok. 0,4 miesiąca. Kolejno skrócenie czasu nastąpiło w zakresie kardiologii, gdzie średni czas oczekiwania wynosi ok. 1,5 miesiąca.

Do trzech miesięcy na diagnozę

Wyniki w raporcie Fundacji WHC wskazują, że średnio na badanie diagnostyczne oczekuje się 2,7 mies. (ok. 12 tyg.). Zaobserwowano nieznaczny spadek czasu oczekiwania na świadczenia diagnostyczne w stosunku do danych zebranych w kwietniu i maju 2018 roku, opublikowanych w czerwcowym Barometrze. Wśród wszystkich świadczeń diagnostycznych najdłuższą kolejkę, podobnie jak w poprzedniej edycji, odnotowano w odniesieniu do wykonania artroskopii stawu biodrowego (25,5 mies.). Długo należy także oczekiwać na sigmoidoskopię (badanie endoskopowe jelita grubego) – średnio 10,3 mies. oraz badanie bezdechu śródsennego – 6,4 mies.

Długi czas oczekiwania na badania diagnostyczne wydłuża proces dalszego leczenia i jest szczególnie niepokojący, gdyż pacjenci mają utrudniony dostęp do uzyskania informacji o przyczynach złego stanu zdrowia.

Źródło: .http://www.korektorzdrowia.pl/barometr/

Fot. www.pixabay.com

Polacy skazani na kolejki. Ile trzeba czekać na wizytę u lekarza?

Aby dostać się do specjalisty Polacy muszą poczekać w kolejce średnio ok. 3,4 miesiąca, a na pojedyncze świadczenie gwarantowane 3,7 miesiąca. To 2 tygodnie, czyli ok. pół miesiąca więcej, niż w ubiegłym roku. Najgorzej wygląda sytuacja w przypadku dostępu do endokrynologa, gdzie czas oczekiwania to nawet 23 miesiące – wynika z przygotowanego przez Fundację Watch Health Care, Warsaw Enterprise Institute oraz pracownię MAHTA. W Polsce próżno szukać choć jednej dziedziny medycyny, w której pacjenci nie natrafialiby na kolejki.

Jak wskazują wyniki analizy, poza endokrynologią, najdłużej – bo ponad 11 miesięcy trzeba poczekać w kolejce do ortodonty, a nieco mniej, bo 9 – do immunologa. Najkrócej, bo „tylko” dwa tygodnie poczekamy natomiast na wizytę u pediatry, ginekologa, otolaryngologa, onkologa, dermatologa czy też chirurga.

Jak wskazują autorzy Barometru, spośród 39 dziedzin medycyny w 13 odnotowano poprawę w dostępności, w przypadku 16 dostępność uległa pogorszeniu, natomiast w przypadku 10 specjalistów czas oczekiwania nie uległ istotnej zmianie. W porównaniu z sytuacją przedstawioną w Barometrze opublikowanym w ubiegłym roku (czerwiec/lipiec 2017), największa poprawa nastąpiła w dostępie do specjalisty chorób zakaźnych (o 2,6 mies.) oraz nefrologa (o 2,4 mies.). Niestety, Jednocześnie ponad dwukrotnie, wydłużył się okres oczekiwania na wizytę u endokrynologa (o 12,7 mies.). Dłużej niż rok temu poczekamy również na wizytę m.in. u immunologa (o 4,2 mies.) i pulmonologa (o 2,5 mies.).

Niepokojąco wygląda również średni czas oczekiwania na pojedyncze gwarantowane świadczenia zdrowotne. Zgodnie z wynikami Barometru w kwietniu i maju 2018 roku wyniósł on 3,7 miesiąca (około 16 tygodni). Oznacza to, że od ostatniego badania (czerwiec/lipiec 2017) czas oczekiwania wzrósł o około 0,5 miesiąca.

Pełna treśc raportu dostępna na stronie Fundacji.

Źródło: http://www.korektorzdrowia.pl/barometr/

Fot. www.pixabay.com

 

Kryzys psychiczny. Jak sobie z nim radzić?

Jesteś bliski/-a załamania? Czujesz coraz większy lęk i dezorientację? Nagle wszystkie znane ci sposoby rozwiązywania …

Uwaga: tzw. sowy wcześniej umierają

Tzw. sowy – czyli ludzie, którzy lubią późno kłaść się spać i mają kłopoty z rannym wstawaniem statystycznie …

Jaskra – nie boli, a kradnie wzrok

Ta podstępna choroba oczu zazwyczaj przez długi czas nie daje żadnych objawów. Niestety, spowodowana nią utrata wzroku …