Kategoria: PACJENT ALERT

Jakie i ile leków refunduje NFZ? Część pierwsza – programy lekowe

W ramach programów lekowych NFZ refunduje terapie najdroższe, które są dostępne dla wyselekcjonowanej grupy pacjentów spełniających kryteria kwalifikacji do programu lekowego. Obecnie refundowane są 94 programy – 33 programy dla chorób onkologicznych oraz 61 – dla chorób nieonkologicznych. Najwięcej onkologicznych programów lekowych obejmuje: nowotwory układu chłonnego [9], pokarmowego [6] i krwiotwórczego [5].

Nieonkologiczne programy lekowe obejmują następujące schorzenia/grupy chorób:

  • choroby rzadkie [24 programów]: B.17, B.18, B.20, B.21, B.22, B.23, B.24, B.25, B.26, B.27, B.32, B.41, B.42, B.60, B.62, B.76, B.78, B.86, B.95, B.96, B.99, B.101, B.102, B.104
  • choroby układu nerwowego [6 programów]: B.28, B.29, B.30, B.46, B.67, B.90
  • choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej (5): B.33, B.35, B.36, B.75, B.82
  • choroby układu moczowo-płciowego [5 programów]: B.37, B.38, B.39, B.69, B.73
  • wirusowe zapalenie wątroby [4 programy]: B.1, B.2, B.71, B.106
  • zaburzenia krzepnięcia, plamice i inne skazy krwotoczne [3 programy]: B.15, B.94, B.98
  • choroby skóry i tkanki podskórnej [2 programy]: B.47, B.107
  • choroby układu oddechowego [2 programy]: B.44, B.87
  • nadciśnienie płucne [2 programy]: B.31, B.74
  • choroby oka [2 programy]: B.70, B.105
  • choroby naczyń mózgowych [2 programy]: B.57, B.83
  • niedoczynność przysadki [1 program]: B.19
  • brak oczekiwanego prawidłowego rozwoju fizycznego [1 program]: B.64
  • zakażenie wirusem RS [1 program]: B.40
  • zapalenie jelita grubego [1 program]: B.55

W ramach programów lekowych refundowanych jest obecnie 149 substancji czynnych w postaci 469 preparatów leczniczych, z czego 23 substancje zwierają produkty różnych producentów. Program lekowy B.6 Leczenie niedrobnokomórkowego raka płuca oferuje najwięcej refundowanych leków – aż 10 substancji, B.33 Leczenie reumatoidalnego zapalenia stawów i młodzieńczego idiopatycznego zapalenia stawów o przebiegu agresywnym – 9 substancji, B.10 Leczenie raka nerki – 8 substancji a B.31 Leczenie tętniczego nadciśnienia płucnego – 7 substancji. Natomiast 56 programów lekowych zawiera tylko jedną substancję czynną, a w kolejnych 15 – znajdują się 2 substancje czynne. Wśród onkologicznych programów lekowych 55% zawiera tylko 1 substancję, 2 lub 3 – występują u 15% programów, 10 lub 8 substancji – występuję w jednym programie. W przypadku nieonkologicznych programów odsetek programów z tylko jedną substancją czynną jest nawet większy – 62%, a u 16% – występują 2 substancję, natomiast najwięcej substancji 9 lub 7 – występuję w jednym programie.

Z roku na rok wzrasta liczba nowych programów lekowych oraz leków dostępnych dla pacjentów w ramach tej formy refundacji. W momencie wprowadzania programów lekowych w lipcu 2012 roku, na liście refundacyjnej znalazło się 66 substancji czynnych dostępnych w ramach 42 programów lekowych. Obecnie, zarówno liczba substancji, jak i programów lekowych zwiększyła się dwukrotnie, i ciągle rośnie, co oznacza więcej refundowanych opcji terapeutycznych w chorobach onkologicznych, rzadkich oraz innych, wybranych schorzeniach dostępnych dla pacjentów bezpłatnie.

Redakcja pacjentinfo.pl

Fot. www.pixabay.com

Cykl refundacja – Ile NFZ wydaje na leki?

Ustawa o refundacji z dnia 12 maja 2011 roku wprowadziła 3 formy refundacji leków:

  • refundacja apteczna – leki dostępne na receptę w aptece,
  • chemioterapia – leki podawane w trakcie leczenie onkologicznego,
  • programy lekowe – najdroższe terapie, które są dostępne dla wyselekcjonowanej grupy pacjentów chorych najczęściej na choroby onkologiczne czy choroby rzadkie.

Zgodnie z tą ustawą roczny udział refundacji leków w całkowitym budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie nie powinien przekroczyć 17%. A ile wynosi i ile naprawdę NFZ wydaje na refundację leków w stosunku do całkowitych wydatków na leczenie?

Źródło: www.pharmamarket.pl 

Na leki, podobnie jak na leczenie wydajemy w ostatnich latach coraz większe kwoty. Od 2012 roku wydatki NFZ zarówno na leczenie ogółem, jak i na refundację leków rosły z roku na rok. Porównując lata 2012 i 2019 możemy zauważyć, że nastąpił wzrost wydatków na leczenie o ponad 46% (z kwoty 64 mld zł do 93,6 mld zł). Natomiast wydatki na refundację leków rosły, ale w mniejszym tempie – o ok. 30% (z 10,9 mld zł w 2012 roku do 13,6 mld zł w 2019 roku).

Jeżeli popatrzymy na udział procentowy w wydatkach na refundację, zobaczymy, że wydatki na refundację apteczną stanowią największą część wydatków na refundację leków i oscylują w granicach 8-9 mld złotych na rok. Wydatki na chemioterapię również są na stabilnym poziomie kilkuset milionów rocznie. Natomiast niewątpliwie najszybciej rosnącymi są wydatki na programy lekowe (więcej informacji o programach lekowych znajdziesz tu: http://pacjentinfo.pl/2019/11/22/cykl-refundacja-programy-lekowe/). Wydatki na programy lekowe wzrosły o ponad 100% od 2012 roku i wynoszą dziś 4 mld zł wobec 1,95 mld w 2012 roku. Jest to niewątpliwie bardzo pozytywny aspekt, bo programy lekowe, to najdroższe i najbardziej specjalistyczne leki, a ich refundacja odpowiada na zapotrzebowanie pacjentów na najlepsze dostępne na rynku leki, stosowane w najcięższych chorobach.

Źródło: www.pharmamarket.pl 

Podsumowując należy stwierdzić, że chociaż na przestrzeni ostatnich 8 lat wydatki na refundację leków wzrosły, to niestety maleje udział refundacji leków w całkowitych wydatkach NFZ na leczenie ( z 17% w 2012 roku do 14,5% w 2019 roku). Oznacza to, że płatnik na refundację leków wydaje relatywnie coraz mniej w stosunku do innych gałęzi systemu zdrowotnego m.in. POZ-u, szpitali czy lekarzy specjalistów. Dla pacjentów oznacza to, że potencjał polskiego systemu refundacji leków nie jest w pełni wykorzystywany. Zarówno w zakresie dostępności nowych preparatów, jak i wysokości dopłat na leki, za które płacą w aptece, mogliby oczekiwać więcej. Z drugiej strony programy lekowe i stały wzrost nakładów na tę grupę świadczeń należy uznać za największy sukces refundacyjny ostatnich lat.

Redakcja pacjentinfo.pl

Fot. www.pixabay.com

Cykl refundacja – Programy lekowe

Programy lekowe – czym są

Program lekowy to świadczenie gwarantowane udzielane pacjentowi bezpłatnie. Leczenie w ramach programu odbywa się z zastosowaniem innowacyjnych, kosztownych substancji czynnych, które nie są finansowane w ramach innych świadczeń gwarantowanych. Programy lekowe pozwalają na kompleksową diagnostykę i opiekę nad pacjentem oraz umożliwiają dostęp do nowoczesnych i kosztownych form leczenia. Terapia jest prowadzona w wybranych jednostkach chorobowych i obejmuje ściśle zdefiniowaną grupę pacjentów. Decyzję o kwalifikacji danego pacjenta do wybranego programu lekowego podejmuje lekarz placówki posiadającej kontrakt w tym zakresie – w oparciu o szczegółowe kryteria włączenia do programu.

Programy lekowe są przeznaczone dla chorych, u których zastosowanie innych terapii jest mniej skuteczne, a korzyści terapeutyczne z programów lekowych będą największe, stąd bardzo ściśle określone zostały kryteria włączenia i wyłączenia pacjenta z programu.

Gdzie znaleźć listę obowiązujących programów i placówek je realizujących?

Aktualnie NFZ finansuje 95 programów lekowych, są w nim zarówno programy onkologiczne, jak i nieonkologiczne. Treść każdego programu lekowego jest publikowana jako załącznik do Obwieszczenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych. Obwieszczenia można znaleźć pod linkiem:

https://www.gov.pl/web/zdrowie/obwieszczenia-ministra-zdrowia-lista-lekow-refundowanych

Opis każdego programu obejmuje:

  • kryteria kwalifikacji pacjenta do leczenia
  • kryteria wyłączenia pacjenta z programu
  • schemat dawkowania i podawania leków
  • wykaz badań diagnostycznych wykonywanych przy kwalifikacji pacjenta do programu
  • wykaz badań i innych czynności koniecznych podczas monitorowania leczenia.

 

Aby wyszukać placówki realizujące programy lekowe na terenie swojego województwa, możesz skorzystać z wyszukiwarki udostępnionej przez NFZ

https://zip.nfz.gov.pl/GSL/GSL/ProgramyLekowe

Jak dostać się do programu lekowego?

Jeżeli leczysz się na jedną z chorób, które obejmują programy lekowe, skonsultuj się ze swoim lekarzem prowadzącym. Zapytaj go o możliwości leczenia w ramach programu i czy spełniasz kryteria kwalifikacji.

Jeżeli placówka, w której się leczysz, nie jest realizatorem programu a kwalifikujesz się do niego, skontaktuj się (bezpośrednio lub przez lekarza prowadzącego) z placówką, która jest realizatorem programu. Pamiętaj, że będąc ubezpieczonym w NFZ nie obowiązuje cię żadna rejonizacja, czyli możesz się leczyć w dowolnej wybranej jednostce w całym kraju.

Jeżeli masz wątpliwości czy kwalifikujesz się do programu lekowego, a twój lekarz prowadzący nie chce Ci pomóc w dalszej ścieżce terapeutycznej, nie wahaj się szukać pomocy w swoim Oddziale NFZ. W ramach każdego z nich, w Wydziale Gospodarki Lekami, działa komórka odpowiedzialna za programy lekowe, która dysponuje wiedzą gdzie możesz szukać pomocy.

Gdy jesteś pacjentem leczonym w ramach programu lekowego

Część programów polega na przyjmowaniu leków podawanych dożylnie lub podskórnie w szpitalu, natomiast niektóre z nich umożliwiają przyjmowanie przez pacjenta leków w domu, najczęściej w postaci tabletek, które zostały wydane w trakcie wizyty u lekarza.

Jeżeli jesteś pacjentem zakwalifikowanym do programu lekowego, pamiętaj, że bardzo istotne jest przestrzeganie wszelkich zaleceń lekarza prowadzącego Cię w ramach programu, w szczególności:

  • terminów wizyt kontrolnych i badań diagnostycznych w ramach monitorowania
  • przestrzegania schematów leczenia i dawek leków, wynikających z opisu programu, a które przekazuje ci lekarz.

Szpitale są szczególnie mocno kontrolowane przez NFZ pod kątem zgodności realizowanego programu z jego opisem. Dlatego tak ważne jest terminowe i zgodne z zaleceniami lekarza przyjmowanie leków, oraz wykonywanie badań diagnostycznych, które monitorują skuteczność terapii.

 

Redakcja pacjentinfo.pl

Fot. www.pixabay.com

Cykl refundacja – Podstawowe zasady refundacji leków przez NFZ

Rozpoczynamy nasz cykl dotyczący refundacji leków przez NFZ.

Pacjent posiadający prawo do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych ma także prawo do refundowanych leków. Refundacja może przebiegać na kilka sposobów.

Najbardziej popularną formą jest refundacja apteczna

Receptę na leki refundowane, którą można zrealizować w aptece  może wystawić każdy lekarz, lekarz dentysta lub felczer, będący lekarzem ubezpieczenia zdrowotnego (czyli lekarzem, który udziela świadczeń w ramach NFZ) lub lekarz, lekarz dentysta posiadający uprawnienia do wykonywania zawodu z którym NFZ zawarł umowę upoważniającą do wystawienia recept refundowanych.

Uwaga od 2019 roku w Polsce oprócz popularnych papierowych recept obowiązują e-recepty, warto przyzwyczaić się do nich, gdyż wkrótce wyprą dotychczasowe papierowe recepty (bliższe informacje o e-recepcie pod linkiem https://www.pacjent.gov.pl/internetowe-konto-pacjenta/erecepta) Refundowane leki  można kupić w aptece, która podpisała umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia. W Praktyce ma ją każda działająca na rynku apteka.

Pamiętajmy, że leki dzielą się między innymi na innowacyjne (oryginalne) i generyczne (odtwórcze), które są odpowiednikami (zamiennikami) innowacyjnych leków, zawierającymi tę samą substancję czynną, te same wskazania i tę samą drogę podania. Skuteczność leków generycznych nie różni się w żaden sposób od tych oryginalnych, zaś ich cena jest niższa (więcej przeczytać możesz tu: http://ceneolek.pl/2018/02/06/tanszy-lek-zamienny-nie-znaczy-gorszy/).  Jednym obowiązków farmaceuty w aptece  jest poinformowanie pacjenta o tańszym odpowiedniku każdego refundowanego leku z recepty.

Oczywiście pacjentów interesuje też to, jakie leki są refundowane w aptekach? Wszystkie, które znajdują się w aktualnym Obwieszczeniu Ministra Zdrowia. To czy lek jest refundowany możecie sprawdzić w naszej wyszukiwarce leków refundowanych http://ceneolek.pl/wyszukiwarka/  To narzędzie pozwoli wam również porównać ceny przypadające na jedną tabletkę/fiolkę a zatem dokonać wyboru najtańszego przepisanego leku.

Leki w szpitalu

Będąc pacjentem szpitala należą ci się leki, które są niezbędne podczas hospitalizacji. Oznacza to, że teoretycznie szpital powinien zapewnić pacjentowi każdy lek, który jest mu potrzebny. W praktyce często następuje sytuacja, że leczony w szpitalu pacjent  jest proszony o przynoszenie do placówki leków, które bierze na stałe a nie są one związane z powodem  jego hospitalizacji.

Chemioterapia, gdy jesteś pacjentem onkologicznym

Odmienną gamą są leki stosowane w ramach katalogu chemioterapii (więcej o chemioterapii przeczytasz tu: http://pacjentinfo.pl/2017/07/12/czym-jest-i-jak-dziala-chemioterapia/), to leki związane z leczeniem procesu nowotworowego, na który placówki onkologiczne zawierają osobny kontrakt z oddziałem NFZ. Do leczenia substancjami refundowanymi w ramach katalogu chemioterapii zakwalifikuje cię lekarz prowadzący twoje leczenie onkologiczne. Katalog substancji stosowanych w chemioterapii jest częścią Obwieszczenia Ministra Zdrowia o lekach refundowanych.

Programy terapeutyczne (lekowe), czyli najdroższe leki

W ramach  katalogu programów terapeutycznych (lekowych) refundowane przez NFZ  są najdroższe preparaty, dotyczące najpoważniejszych problemów zdrowotnych (zarówno onkologicznych i nieonkologicznych). Tak jak w przypadku katalogu chemioterapii umowę na nie z Funduszem Zdrowia, zawierają szpitale a pacjenci zakwalifikowani do programów lekowych są leczeni bezpłatnie. Decyzję o kwalifikacji podejmuje lekarz placówki posiadającej kontrakt w tym zakresie – w oparciu o szczegółowe kryteria włączenia do programu. Lista i opisy programów lekowych, to również część aktualnego Obwieszczenia Ministra Zdrowia o lekach refundowanych (https://www.gov.pl/web/zdrowie/obwieszczenia-ministra-zdrowia-lista-lekow-refundowanych), ale jest to materiał bardzo obszerny do czytania.

Aby wyszukać placówki realizujące programy lekowe na terenie swojego województwa, możesz skorzystać z wyszukiwarki udostępnionej przez NFZ. https://zip.nfz.gov.pl/GSL/GSL/ProgramyLekowe

Redakcja pacjentifo.pl

Fot. www.pixabay.com

 

 

Refundacja leków – rozpoczynamy cykl artykułów

W odpowiedzi na zainteresowanie naszych czytelników, rozpoczynamy cykl artykułów dotyczący refundacji leków w Polsce:

  • Jak działa system refundacji leków przez NFZ?
  • Dlaczego jedne leki można kupić w aptece, a inne podaje się w szpitalu w ramach programów lekowych?
  • Czym  są leki oryginalne a czym generyczne i biopodobne? Dlaczego NFZ promuje refundację tych ostatnich?
  • Ile NFZ refunduje leków w ogóle? A ile leków generycznych i biopodobnych?

Mamy nadzieję, że nasz cykl artykułów przybliży wszystkim pacjentom tematykę refundacji leków w Polsce i podniesie ich świadomość o zasadach i prawach nią rządzących.

Redakcja pacjentinfo.pl

Fot. www.pixabay.com

 

NIK krytycznie o zmianach w polskich szpitalach

Sieć szpitali, która miała ułatwić pacjentom dostęp do świadczeń zdrowotnych, a dyrektorom zarządzanie placówkami nie poprawiła ani sytuacji chorych, ani finansów większości badanych szpitali – wynika z kontroli NIK.

System podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej działa od 1 października 2017 r. Ministerstwo Zdrowia zapowiadało, że dzięki niemu zmieni się podejście do pacjentów – szpitale zapewnią im kompleksowe świadczenia zdrowotne, obejmujące nie jak wcześniej poszczególne procedury, ale cały skoordynowany cykl leczenia. Jednak już na starcie w sieci znalazły się także takie placówki, które w przypadku części swoich pacjentów nie były w stanie realizować kompleksowych świadczeń ambulatoryjnych. Kontrola NIK pokazała także, że wbrew zapowiedziom włączenie do sieci nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej nie doprowadziło do zmniejszenia kolejek w szpitalnych oddziałach ratunkowych i w izbach przyjęć.

Jednym z głównych celów utworzenia sieci szpitali było poprawienie ich sytuacji finansowej; nowy system miał umożliwić elastyczniejsze gospodarowanie pieniędzmi, a w efekcie stopniowe wychodzenie z długów. Tymczasem proces zadłużania się badanych placówek, które już wcześniej miały problemy w większości przypadków jeszcze przyspieszył, pogorszyła się także sytuacja tych szpitali, którym w przeszłości wiodło się lepiej. Powodem było to, że choć w badanym okresie rosła wartość zawartych przez szpitale umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, a co za tym idzie rosły ich przychody z działalności leczniczej, to znacznie szybciej przybywało niezależnych od tych placówek kosztów, na które złożyły się m.in. ustawowe wzrosty wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek.  

Powszechna kompleksowość świadczeń tylko na papierze

Jednym z najważniejszych celów utworzenia sieci szpitali było poprawienie dostępu pacjentów do świadczeń specjalistycznych – chodziło o to, by chory był leczony kompleksowo i w skoordynowany sposób. To placówka, do której został skierowany miała mu zapewnić nie tylko świadczenia szpitalne, ale także po zabiegach czy badaniach – leczenie ambulatoryjne i  rehabilitacyjne. Udzielanie takich świadczeń miało być podyktowane przede wszystkim potrzebami zdrowotnymi tych osób, a nie stanem finansów szpitala.

Do sieci weszły jednak także takie placówki, które choć miały wymagane oddziały, to pacjentom niektórych z nich nie były w stanie zapewnić leczenia ambulatoryjnego. Tak było w przypadku 6 z 29 kontrolowanych szpitali, a jednym z powodów mógł być brak zapisu w ustawie, który wskazywałby na konieczność uruchomienia przez nie nowych poradni.

Do szczegółowych badań kontrolerzy wytypowali 80 pacjentów każdej z 29 kontrolowanych placówek (z dwóch oddziałów), wypisanych w listopadzie 2017 r. i w kwietniu 2018 r. Z zebranych danych wynika, że zalecane im świadczenia pohospitalizacyjne otrzymało prawie 70% chorych, ale mniej niż połowa uzyskała porady ambulatoryjne lub miała wyznaczony ich termin.

Kontrola NIK pokazała, że spora część pacjentów nie otrzymała zaleconych przy wypisie świadczeń. W przypadku tych poszpitalnych, głównie dlatego, że pacjenci nie zgłaszali się na dalsze leczenie w placówkach, w których byli wcześniej hospitalizowani, natomiast w przypadku porad ambulatoryjnych i świadczeń rehabilitacyjnych przyczyną był również brak w strukturze szpitala komórki organizacyjnej, w której można było kontynuować leczenie.

Podsumowując, wygląda na to, że ani szpitale ani chorzy nie zyskali na sieci szpitali.

Źródło: www.nik.gov.pl

Fot. www.pixabay.com

Rzecznik Praw Obywatelskich o brakach leków

Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że braki leków w aptekach, mogą zagrażać nie tylko zdrowiu ale i życiu pacjentów. 

  • W aptekach wciąż brakuje wielu lekarstw, zwłaszcza wydawanych na recepty
  • Dotyczy to m.in. insuliny, leków przeciwpadaczkowych, na nadciśnienie, choroby tarczycy, astmę czy alergie; zaczyna też brakować leków onkologicznych i neurologicznych
  • Braki mogą powodować wydłużenie kolejek do lekarzy w związku z koniecznością zmiany zapisanego wcześniej leku
  • Tymczasem lek tzw. drugiego czy trzeciego rzutu może nie gwarantować skutecznej terapii – a to może zagrażać nie tylko zdrowiu, ale i życiu pacjentów

Rzecznik Praw Obywatelskich wystąpił do Ministra Zdrowia w sprawie utrzymującej się niedostępności wielu lekarstw. Skłoniły go do tego alarmujące doniesienie mediów oraz troska o zdrowie i życie pacjentów.

Dotychczas Rzecznik nie podejmował działań w tej sprawie. Miał bowiem na uwadze list Ministra Zdrowia do Naczelnej Izby Aptekarskiej z 10 lipca 2019 r., w którym Łukasz Szumowski zapowiadał ”zdecydowane działania” w celu rozwiązania problemu. O jego narastaniu świadczą jednak niepokojące doniesienia mediów.

324 deficytowe leki znalazły się na liście produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego czy wyrobów medycznych zagrożonych brakiem dostępności, zawartej w załączniku do obwieszczenia Ministra Zdrowia z 5 lipca 2019 r. (Dziennik Urzędowy Min., poz. 54).

Są na niej produkty, których brakuje co najmniej w 5 proc. aptek w danym województwie. Pacjenci mogą mieć problem z zakupem zwłaszcza niektórych rodzajów insuliny, leków przeciwpadaczkowych i przeciwzakrzepowych, lekarstw na nadciśnienie, choroby tarczycy, astmę  czy alergie. Zaczyna też brakować leków onkologicznych i neurologicznych. Na ministerialnej liście znajdują się też szczepionki, m.in. chroniące przed błonicą, tężcem i krztuścem, odrą, świnką i różyczką oraz grypą.

Zgodnie z dostępnymi informacjami lista ta jest coraz dłuższa. Naczelna Izba Aptekarska zwraca uwagę na niedostępność produktów leczniczych wydawanych na recepty w aptekach ogólnodostępnych.

Np. w Toruniu od kilkunastu dni wśród najbardziej popularnych leków nadal brakuje leków na nadciśnienie tętnicze, kropli do inhalacji, pasków do mierzenia poziomu cukru i szczepionek. Podobna sytuacja jest w Rybniku – prawie 90 proc. niedostępnych leków jest ważna dla mieszkańców.

– Moje obawy budzi również fakt, że brak leków w aptece może generować dalsze problemy w systemie opieki zdrowotnej – podkreśla Adam Bodnar. Pacjenci, którzy nie otrzymali leków w aptece, udają się na wizyty do lekarzy w celu zmiany zaordynowanego specyfiku. Może to wydłużyć kolejki oczekujących na leczenie oraz wpłynąć na przyjmowanie pacjentów już się w niej znajdujących.

Tymczasem przedstawiciel Naczelnej Rady Lekarskiej wskazał, że w przypadku powrotu pacjenta do lekarza w celu zmiany lekarstwa niekiedy będzie to możliwe – ale na lek tzw. drugiego czy trzeciego rzutu, który w ocenie lekarza nie gwarantuje takiej samej skuteczności terapeutycznej, jak pierwotnie zaordynowany.

W ocenie Rzecznika oznacza to, że pacjenci będą mieli ograniczony, bądź też wyłączony, dostęp do produktów leczniczych dających gwarancję skuteczności terapeutycznej. A to bez wątpienia może stanowić zagrożenie dla ich zdrowia, a w części przypadków – nawet życia.

Art. 68 Konstytucji gwarantuje wszystkim obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom z niepełno sprawnościami  i w podeszłym wieku.

Jest to tzw. prawo podstawowe, wynikające z przyrodzonej i niezbywalnej godności każdego człowieka, którego przestrzeganie władza państwowa ma obowiązek chronić. Z obowiązku rzeczywistego zapewnienia przez władze warunków realizacji prawa do ochrony zdrowia wynika wymóg, że system ten jako całość musi być efektywny.

Rzecznik zwrócił się do ministra Łukasza Szumowskiego o stanowisko w sprawie. Poprosił też o informacje, jakie dotychczas podjął działania dla poprawy opisanej sytuacji, a także – zapobieżenia jej na  przyszłość.

Źródło: www.rpo.gov.pl

Fot. www.pixabay.com

Sklep czy kawiarnia może odmówić sprzedaży lodów do pojemnika klienta?

To FAKT! Jak informuje Główny Inspektor Sanitarny w prawie żywnościowym nie ma zakazu sprzedaży dowolnego produktu żywnościowego do opakowania klienta, ale ostatecznie decyzja w tej sprawie należy do przedsiębiorcy, który jest odpowiedzialny za sprzedawany produkt.

Zgodnie z wymaganiami rozporządzenia (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie higieny środków spożywczych (Dz. Urz. UE L 139 z 30.04.2004, str. 1, Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 13, t. 34, str. 319) na każdym etapie produkcji, przetwarzania i dystrybucji, żywność musi być chroniona przed zanieczyszczeniem, które może spowodować, iż stanie się szkodliwa dla zdrowia ludzi. Dotyczy to również żywności sprzedawanej w sklepach spożywczych (niezależnie od rodzaju produktu).

Nie można jednak oczekiwać, by taki przedsiębiorca odpowiadał za stan pojemnika, do którego klient włoży zakupiony produkt. Jednak jeśli widzi na przykład, że klient chce włożyć lody do brudnego pojemnika, może odmówić, obawiając się potem (choćby i niesłusznych) roszczeń klienta w razie zatrucia.

Warto przy tym pamiętać, że nie każde opakowanie nadaje się do przechowywania żywności. Muszą być one nie tylko czyste, suche i niezanieczyszczone pozostałościami poprzedniej zawartości, ale i spełniać wymagania określone dla materiałów i wyrobów przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Do żywności mogą bowiem przenikać niezdrowe substancje z niektórych materiałów, jakie są używane do produkcji pudełek, torebek itp.

Źródło: www.zdrowie.pap.pl

Fot. www.pixabay.com

NIK ostrzega – Promieniowanie elektromagnetyczne pod słabą kontrolą

NIK stwierdza, że organy Inspekcji Ochrony Środowiska oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie są przygotowane ani organizacyjnie, ani technicznie do kontroli pola elektromagnetycznego. To dlatego, że ich kompetencje nakładają się, a przepisy nie określają jednoznacznie roli, jaką mają odgrywać w systemie ochrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym od urządzeń telefonii komórkowej. W kilku przypadkach inspektoraty ochrony środowiska oraz wojewódzkie stacje sanitarno-epidemiologiczne nie miały nawet potwierdzonych kompetencji do wykonywania pomiarów PEM.

Poszerza się zasięg sieci komórkowych, podwyższa się standard transmisji danych, jego szybkość i jakość. A to nie koniec: do 2030 roku rynek ten ma odnotować 24-krotny wzrost. Oznacza to m.in. coraz większą liczbę anten oraz ich instalację na mniejszych wysokościach. Oddziaływanie pól elektromagnetycznych (PEM) emitowanych przez stacje bazowe (SBTK) i urządzenia mobilne na ludzi i środowisko będzie więc coraz silniejsze. Dlatego tak istotna jest wiarygodna i systematyczna kontrola poziomu PEM, szczególnie w miejscach najbardziej narażonych na promieniowanie.

Tymczasem obowiązujące w Polsce przepisy nie gwarantują, że w otoczeniu SBTK zostanie dotrzymany dopuszczalny poziom PEM. Brak jest jednoznacznych i przejrzystych regulacji prawnych normujących proces powstawania i modernizacji SBTK, które pozwalałyby na przeprowadzenie przez właściwy organ rzetelnej oceny ryzyka narażenia na ponadnormatywne PEM w bezpośrednim sąsiedztwie SBTK jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji, a jednocześnie nie stwarzałyby przedsiębiorcom barier administracyjnych wydłużających proces inwestycyjny.

Jedyną metodą zdobywania wiedzy w tym zakresie pozostają więc pomiary kontrolne PEM w otoczeniu SBTK, prowadzone przez organy Inspekcji Ochrony Środowiska (IOŚ) i Państwowej Inspekcji Sanitarnej (PIS) lub pozyskiwane od przedsiębiorców telekomunikacyjnych, a wykonywane przez akredytowane laboratoria. Wyniki tych ostatnich badań trafiały do obu inspekcji, lecz ich rzetelność nie była sprawdzana.

Organy administracji publicznej nienależycie kontrolują oddziaływanie promieniowania urządzeń telefonii komórkowej. W tej mierze niewiele się zmieniło od 10 lat – już w 2009 r. Sejm przyjął Politykę ekologiczną państwa w latach 2009-2012 z perspektywą do roku 2016, w której stan ochrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym określono mianem zaniedbanego. Pomimo zmian w przepisach prawa tak jest do dziś.

NIK wnioskuje do Premiera, Ministra Zdrowia i Ministra Środowiska o pilne podjęcie działań, które poprawią sytuację.

Źródło: https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/kontroli-nie-ma-promienie-harcuja.html

Fot. www.pixabay.com

 

Pacjenci nie mają dostępu do refundowanego leczenia, bo NFZ nie stać na ich sfinansowanie

W Lublinie 60 pacjentów wymagających natychmiastowego leczenia raka płuca nie otrzymuje refundowanego leczenia ponieważ NFZ nie ma pieniędzy na sfinansowanie leków. W przypadku tej choroby brak otrzymania nowoczesnych leków może oznaczać, że pacjenci odejdą w przeciągu kilku miesięcy. To niesłychany skandal. Minister zdrowia wydawał decyzje refundacyjne bez zapewnienia finansowania dla zakupu leków. Skala tego patologicznego zjawiska jest nieznana – mówi Bartosz Poliński, Prezes Fundacji Onkologicznej Alivia.

Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie przekazał Alivii kopię korespondencji z Lubelskim Oddziałem Wojewódzkim NFZ. Okazuje się, że od 10 miesięcy ośrodek sygnalizował konieczność zwiększenia kontraktu na leczenie pacjentów z rakiem płuca. Było to związane z wpisaniem na listę refundacyjną nowych leków. W każdej z kilku odpowiedzi Narodowy Fundusz Zdrowia informował, że nie ma odpowiednich środków, aby zwiększyć wartość umowy. 21 lutego br. ośrodek ponowił swoją prośbę o zwiększenie kontraktu. Szpital informował, że na włączenie do programu oczekuje obecnie 60 pacjentów, a na leczenie wszystkich potrzebujących w tym roku konieczne jest dodatkowe 13 mln zł. Lubelski ośrodek nie jest jedyny. Podobne sygnały dochodziły do Fundacji ze Szczecina oraz Warszawy.

W przypadku raka płuca zamiast nowoczesnego leczenia pacjenci mogą otrzymywać  mniej skuteczną chemioterapię. Analizy Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wskazują, że pacjenci z zaawansowanym rakiem płuca, u których stosuje się chemioterapię żyją kilka miesięcy. W przypadku nowych terapii jest to okres przynajmniej dwukrotnie dłuższy.

Chorzy mogą nawet nie wiedzieć, że nie otrzymują skutecznego i gwarantowanego im leczenia. To łamanie ich praw. Dlatego nakłaniamy pacjentów, by szukali informacji o tym, jakie leczenie powinni otrzymać i jakie leki są dla nich refundowane. Taką informację mogą znaleźć na portalu Oncoindex.org

Bartosz Poliński

Od wielu miesięcy informujemy o braku środków na leczenie onkologiczne. We wrześniu 2018 r. opublikowaliśmy zestawienie, które dowodziło, że koszt zawartych porozumień płacowych przekroczy wzrost budżetu NFZ o 2,5 mld zł. Miesiąc później światło dzienne ujrzały dokumenty, które dowodziły, że mazowiecki oddział NFZ nie miał pieniędzy na pokrycie kosztów programów lekowych, chemioterapii oraz innych świadczeń onkologicznych. W ubiegłym tygodniu Maciej Miłkowski, wiceminister zdrowia odpowiedzialny od niedawna za politykę lekową, potwierdził, że koszt nadwykonań z 2018 r. jest pokrywany z tegorocznego planu finansowego. To oznacza, że pieniędzy w dyspozycji NFZ jest zbyt mało.

To złamanie zasady dostępu do świadczeń gwarantowanych. Od dawna mówiliśmy, że brakuje środków na leczenie, a minister zdrowia bagatelizował nasze doniesienia. Wydawano decyzje refundacyjne na zapas, szukając poklasku dla swojej polityki. Kto weźmie odpowiedzialność za przedwczesne odejście tych chorych?

Bartosz Poliński

Narodowy Fundusz Zdrowia potrzebuje dodatkowych środków.  Aby je otrzymać minister zdrowia i minister finansów muszą dokonać nowelizacji planu finansowego NFZ na 2019 r. W ten sposób możliwe będzie uruchomienie niedostępnych środków ze składek oraz funduszu zapasowego. Łącznie to niemal 2,5 mld zł. Wystąpiliśmy do rządu o dokonanie niezbędnych zmian.

Źródło: www.alivia.org.pl

Fot. www.pixabay.com

Jak sprawdzić terminy leczenia w NFZ?

Jak sprawdzić terminy leczenia w NFZ? Jest to dziecinnie  proste i przedstawione na filmie  instruktażowym poniżej. …

Zimą w góry – zdrowo, ale ostrożnie

Zimowe wycieczki górskie mogą być pasjonujące i zdrowe. Konieczne jest jednak pamiętanie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. …

E- recepta przełom dla polskiego pacjenta

Od 8 stycznia tego roku do lamusa odchodzą papierowe recepty a lekarze praktycznie zawsze przepiszą nam wyłącznie ich …