Tag: prawa pacjenta

Siedem zasad postępowania przy rejestracji w placówce medycznej

 

  1. Przy udzielaniu świadczeń powoływanie się na rejonizację jest niedopuszczalne.

 

Pacjent nie może zostać odesłany do miejsca swojego zamieszkania w sytuacji gdy dokonał wyboru świadczeniodawcy na podstawie uzyskanego skierowania do leczenia w rodzaju: ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (poradnie specjalistyczne); leczenia szpitalnego; rehabilitacji leczniczej; leczenia uzależnień; opieki psychiatrycznej; opieki długoterminowej i hospicyjno – paliatywnej.

 

  1. Pracownik rejestracji nie powinien zadawać pacjentowi nadmiernie szczegółowych pytań dotyczących choroby, jej przyczyn i przebiegu.

 

Zakres pytań zadanych przez pracownika rejestracji powinien dotyczyć tylko obszaru pozwalającego na dokonanie rejestracji zdarzenia (imię i nazwisko, pesel, adres zamieszkania, ewentualnie nr telefonu pacjenta w celu potwierdzenia wizyty). Poza możliwością zapisania się do lekarza, pacjent powinien uzyskać kompletną informację o: zakresach świadczeń udzielanych w placówce, kolejce oczekujących na świadczenia, porach zapisywania się do lekarzy, wymaganych dokumentach koniecznych przy przyjęciu do lekarza, adresach miejsc wykonywania zleconych badań diagnostycznych, zasadach udostępniania dokumentacji medycznej i innych informacji dotyczących organizacji pracy przychodni. Pacjent, w razie niepotwierdzenia przez system elektronicznej weryfikacji świadczeniobiorców (e-WUŚ) powinien także okazać dokument potwierdzający ubezpieczenie zdrowotne.

 

  1. Ustalanie przez świadczeniodawcę konkretnego dnia lub wyznaczenie godzin zapisów do lekarza, jest niezgodne z prawem.

 

Na wizytę u lekarza pacjent ma prawo zapisać się dowolnie wybranego dnia, w godzinach pracy przychodni – zgodnie z § 9 i § 13.1. Świadczeniodawca zapewnia bieżącą rejestrację świadczeniobiorców na podstawie zgłoszenia osobistego lub za pośrednictwem osoby trzeciej, w tym przy wykorzystaniu telefonu lub innych środków komunikacji elektronicznej. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej ( Dz. U z 2015r., poz. 1400).

 

  1. Pacjent nie może być zmuszany do osobistego dokonania rejestracji.

 

Pacjent w celu rejestracji do lekarza może: zgłosić się osobiście, telefonicznie, za pośrednictwem osoby trzeciej, a jeżeli placówka dysponuje odpowiednim oprogramowaniem, również drogą elektroniczną, a także listownie. Pracownik rejestracji natomiast ma obowiązek poinformowania o dacie i godzinie wizyty oraz w przypadku rejestracji pierwszorazowej poinformowania pacjenta o konieczności przekazania oryginalnego skierowania do placówki w ciągu 14 dni roboczych pod rygorem wykreślenia z listy oczekujących.

 

  1. Termin wizyty kontrolnej powinien zostać ustalony podczas bieżącej wizyty u lekarza.

 

W sytuacji, gdy pacjent jest objęty leczeniem specjalistycznym, termin wizyty kontrolnej powinien zostać ustalony podczas bieżącej wizyty u lekarza. To lekarz powinien zapewnić ciągłość leczenia, a nie pracownicy rejestracji. Pacjenci leczeni w poradniach specjalistycznych w ramach ciągłości i kontynuacji leczenia nie mogą być wpisywani na listy oczekujących na świadczenia zdrowotne. Traktowanie tych pacjentów na równi z pacjentami oczekującymi na pierwszą wizytę lekarską zapisanymi na liście kolejkowej jest działaniem niezgodnym z zasadami udzielania świadczeń zdrowotnych.

 

  1. Żądanie od pacjenta aktualizacji skierowania jest nieuzasadnione.

 

Realizacja pierwszej wizyty u specjalisty odbywa się zawsze na podstawie skierowania, które stanowiło podstawę pierwszorazowej porady specjalistycznej. Pacjent jest objęty leczeniem specjalistycznym do czasu jego zakończenia – nie jest zobowiązany do cyklicznego odnawiania skierowania. W przypadku nieobecności lekarza, pacjent powinien zostać poinformowany o sposobie zorganizowania opieki specjalistycznej w tym okresie. Informacja taka powinna zostać udostępniona w miejscu udzielania świadczeń, a także w siedzibie świadczeniodawcy. Aktualizacja skierowania do leczenia specjalistycznego jest konieczna w sytuacji, gdy pacjent nie podejmował leczenia w ciągu ostatnich 730 dni. Nowe skierowanie konieczne jest również wówczas, gdy przyczyna jego wystawienia jest inna niż w wskazana we wcześniejszym skierowaniu.

 

  1. Świadczeniodawca powinien poinformować pacjenta o ewentualnej zmianie terminu udzielenia świadczenia. Natomiast pacjent, gdy nie może stawić się na wizytę w umówionym terminie, również powinien poinformować o tym świadczeniodawcę, biorąc pod uwagę dobro innych oczekujących na świadczenie pacjentów.

 

Źródło: Strona internetowa Rzecznika Praw Pacjenta www.bpp.gov.pl

Fot. www.pixabay.com

10 praw kobiet w ciąży

Kobieta w ciąży ma prawo:

1. Do korzystania poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej.

Kobieta w okresie ciąży, porodu, połogu nie musi być ubezpieczona, żeby skorzystać ze swoich uprawnień w placówkach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Powinna być przyjęta po okazaniu zaświadczenia od lekarza prowadzącego ciążę lub lekarza pierwszego kontaktu wraz z dokumentem potwierdzającym tożsamość pacjentki i skierowaniem do lekarza, jeśli jest potrzebne.

– Korzystanie poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie świadczeń opieki zdrowotnej w szpitalach i przychodniach oznacza, że świadczeniodawca udziela tych świadczeń poza kolejnością przyjęć wynikającą z prowadzonej przez niego listy oczekujących – podkreśla Katarzyna Łodygowska, prowadzi firmę i bloga matkaprawnik.pl i dodaje, że to, czy kobieta musi czekać np.: w kolejce do rejestracji, zależy od wewnętrznych regulaminów danej lecznicy i życzliwości osób, które razem z nią stoją w tej kolejce.

2. Do wizyt lekarskich najpóźniej w ciągu 7 dni roboczych od dnia zgłoszenia w placówkach działających w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia.

Ten przepis wszedł w życie w styczniu 2017 r. Kobiety w ciąży zostały dopisane do grona osób uprzywilejowanych. Co oznacza, że jeśli mają skierowanie do specjalisty np.: kardiologa, endokrynologa czy stomatologa, powinny być przyjęte tego samego dnia lub najpóźniej w ciągu 7 dni roboczych.

– Żeby skorzystać z tego uprawnienia trzeba mieć zaświadczenie o ciąży wystawione przez ginekologa lub na skierowaniu musi być zapisane, który to jest tydzień ciąży – mówi Katarzyna Łodygowska. – Jeśli to prawo nie jest przestrzegane, kobieta może złożyć skargę do kierownictwa placówki lub oddziału wojewódzkiego NFZ. Dodaje, że warto w takim piśmie zażądać wyznaczenia wizyty do lekarza o danej specjalności w ustawowym terminie i napisać, w jakim dniu i w którym okienku w rejestracji odmówiono wizyty.

3. Nieodpłatnej pomocy prawnej finansowanej przez państwo.

Takie prawo wprowadziła Ustawa o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin „Za życiem”, która weszła w życie 1 stycznia 2017 r. – Te uprawnienia dotyczą pomocy prawnej dla ciężarnych, ale w zakresie praw rodzicielskich i uprawnień pracowniczych – podkreśla prawniczka.

Na stronie https://darmowapomocprawna.ms.gov.pl/pl/nieodplatna-pomoc-prawna można znaleźć adresy ośrodków, w których udzielana jest darmowa pomoc prawna.

4. Do wsparcia psychologicznego.

W sytuacji niepowodzeń położniczych lub w przypadku urodzenia noworodka o bardzo małej masie urodzeniowej (poniżej 1500 gramów), skrajnie niedojrzałego lub z wadą wrodzoną, szpital jest zobowiązany do zapewnienia kobiecie opieki psychologa.

Jeśli kobieta jest w ciąży, ma obniżone samopoczucie, odczuwa skrajne emocje, w tym smutek i lęk, jest zmęczona, zniechęcona do aktywności, brak jej energii, czyli ma tzw. objawy depresyjne, może się zgłosić – bez skierowania – do poradni zdrowia psychicznego. Powinna być przyjęta (w ramach NFZ) w dniu zgłoszenia lub najpóźniej w ciągu 7 dni roboczych.

5. Do poradnictwa laktacyjnego.

Kobieta w szpitalu, po porodzie, ma prawo do instruktażu dotyczącego prawidłowego przystawienia noworodka do piersi oraz poznania zasad prawidłowej laktacji.

Instruktaż w zakresie prawidłowego karmienia piersią powinna przeprowadzić osoba, która sprawuje opiekę nad matką, czyli zwykle położna.

– Warto, by kobiety w szpitalu zgłaszały położnym czy lekarzowi na obchodzie, że mają problem z laktacją i proszą o pomoc. Wiele położnych może pokazać jak poprawić skuteczność karmienia piersią albo poprosić o pomoc doradcę laktacyjnego. Warto zdiagnozować problem, dlaczego karmienie nam nie wychodzi, bo po wyjściu ze szpitala, pozostaje nam skorzystanie z poradni laktacyjnych, w których wizyty są płatne – mówi Łodygowska. – Polecam też korzystać z pomocy położonych środowiskowych. Potrafią być nieocenioną pomocą nie tylko w kwestiach pielęgnacji noworodka, ale również wsparcia w trudnych chwilach połogu.

6. Do zaplanowania porodu.
Do tego służy „plan porodu”, czyli dokument określający na co kobieta zgadza się, czego oczekuje i jak wyobraża sobie poród. Plan porodu stanowi kanwę, którą modyfikuje rzeczywistość porodowa. Powinien zostać opracowany w ciąży z osobą prowadzącą ciążę, czyli ginekologiem lub położną.

– Plan porodu jest ważnym dokumentem. Powinien znaleźć się w dokumentacji medycznej. Jeśli nikt nie pyta ciężarnej o dołączenie planu porodu do dokumentacji, a zależy nam na tym, by personel wiedział czego oczekujemy od porodu i od personelu, wtedy pacjentka sama może go wręczyć i dopilnować, żeby znalazł się w dokumentacji – mówi Katarzyna Łodygowska. – Wiele szpitali ma własne wzory planu porodu do wypełnienia. Są udostępniane na stronie internetowej danej placówki. Dobrze, że są, ale czasami nie są wystarczająco szczegółowe.

W planie porodu kobieta może zaznaczyć np.:

  • że prosi o udzielenie pełnej, jasnej i zrozumiałej dla niej informacji o każdym planowanym zabiegu, zanim wyrazi na niego zgodę;
  • że, chce, by w przypadku zmiany osoby sprawującej nad nią opiekę, by ją o tym poinformowano;
  • że prosi o założenie wenflonu tylko w sytuacji tego wymagającej;
  • że chce omówić metody uśmierzania bólu porodowego dostępne w danym szpitalu;
  • że liczy na pomoc w znalezieniu najlepszej dla niej pozycji podczas całego porodu.

7. Do intymności.
Co znaczy, że podczas porodu może być tylko niezbędny personel. Na obecność studentów kobieta musi wyrazić zgodę. Gwarantuje jej to art. 22 ust. 2 Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

– Wyjątkiem jest poród w szpitalu klinicznym tj. szpital trzeciego poziomu referencyjnego, stanowiący bazę naukowo-dydaktyczną dla uczelni medycznej. Jeśli kobieta rodzi w szpitalu klinicznym, wtedy zapis z ustawy o prawach pacjenta nie obowiązuje i kobieta nie może zakazać obecności studentów na sali porodowej – dodaje prawniczka.

8. Do przerw w pracy przy komputerze.

Od 1 maja 2017r. obowiązują nowe przepisy tj. Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wykazu prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet w ciąży i kobiet karmiących dziecko piersią. Wprowadzą one istotną zmianę dotyczącą między innymi sposobu wykonywania pracy kobiety w ciąży przy ekranie komputera. Oto obowiązujące zasady:

  1. Kobiety w ciąży mogą pracować w pozycji siedzącej przy obsłudze monitorów nie dłużej niż 50 minut w każdej godzinie pracy, przy zapewnieniu 10 minut przerwy. Przerwa wliczana jest do czasu pracy.
  2. Prace na stanowiskach z monitorami ekranowymi, w łącznym czasie nie powinny przekroczyć 8 godzin na dobę.

9. Do obecności bliskiej osoby zarówno w trakcie porodu, jak i w gabinecie lekarskim przy przyjęciu do szpitala.

Przez osobę bliską rozumie się małżonka, krewnego lub powinowatego do drugiego stopnia w linii prostej, przedstawiciela ustawowego, osobę pozostającą we wspólnym pożyciu lub osobę wskazaną przez pacjenta. Może to być: partner, mąż, doula lub jakakolwiek inna osoba przez wskazana przez ciężarną.

– Wyproszenie takiej osoby z sali na czas np. założenia wenflonu, przebicia pęcherza płodowego powinno odbyć się za zgodą kobiety lub na jej życzenie – podkreśla Łodygowska. – Lekarz lub inna osoba wykonująca zawód medyczny ma prawo nie zgodzić się na obecność osoby bliskiej tylko i wyłącznie z dwóch powodów: w przypadku istnienia prawdopodobieństwa wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjenta. Gdy lekarz, pielęgniarka czy położna odmówią obecności osoby bliskiej, należy to odnotować w dokumentacji medycznej.

Wizyta osoby bliskiej na sali przedporodowej, oddziale patologii ciąży czy oddziale, na którym kobieta leży po porodzie powinna się odbywać w godzinach wyznaczonych przez szpital.

10. Prawo do prowadzenia ciąży przez położną.

Od stycznia 2017 r. nie tylko ginekolog, ale także posiadająca odpowiednie kwalifikacje położna, mogą prowadzić ciążę, która przebiega prawidłowo. Kobiety mogą z położną konsultować sprawy związane z rozwojem dziecka na poszczególnych etapach ciąży, pojawiającymi się dolegliwościami i naturalnymi sposobami ich łagodzenia. Ciężarna z położną mogą także przygotować plan porodu. Położna również analizuje wyniki badań laboratoryjnych.

– Prowadzenie ciąży przez położną odbywa się na tych samych zasadach, co prowadzenie ciąży przez ginekologa – mówi Łodygowska. – Kobieta ma taką samą liczbę wizyt w czasie ciąży i takie same badania. Dopiero w momencie, kiedy ciąża napotyka problemy, zostaje skierowana do ginekologa albo odpowiedniego specjalisty.

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska (zdrowie.pap.pl)

Źródło grafiki: www.pixabay.com

Prawo pacjenta do dokumentacji medycznej

Zgodnie z Ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta każdy pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych. Informacje te podlegają takiej samej ochronie prawnej, jak wszelkie inne dane wrażliwe zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych.

Co oznaczają te zapisy w praktyce? Przede wszystkim należy wskazać, co w ogóle może być nazwane dokumentacją medyczną.

Dokumentacja medyczna jest zbiorem danych identyfikujących pacjenta (musi zawierać przynajmniej imię i nazwisko pacjenta, datę urodzenia, płeć, adres, PESEL), opisujących stan zdrowia pacjenta i zakres udzielonych mu świadczeń, zawierających oznaczenie podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych oraz datę sporządzenia. Dokumentacja taka może być tworzona zarówno przez lekarza, pielęgniarki, położne, diagnostów laboratoryjnych itp. Obecnie dokumentację medyczną można prowadzić w formie pisemnej lub elektronicznej, natomiast od 1 stycznia 2018 r. dokumentację będzie można prowadzić wyłącznie w formie elektronicznej. Dokumentacją może być więc typowa kartoteka medyczna, wynik badań laboratoryjnych, zdjęcie diagnostyczne np.. tomografii.

Każdy pacjent ma prawo dostępu do dotyczącej jego osoby dokumentacji medycznej, jednakże ze względu na konieczność ochrony danych osobowych w niej zawartych istnieją ograniczenia w dostępie do dokumentacji dla innych osób.

W przypadku, gdy wglądu do dokumentacji żąda sam pacjent, nie istnieją w tym zakresie żadne ograniczenia. Pacjent powinien zgłosić swoje żądanie w podmiocie udzielającym mu świadczeń zdrowotnych, czyli np. kierownikowi jednostki, osobie reprezentującej jednostkę lub upoważnionej do udostępniania dokumentacji medycznej.

Inne osoby mają prawo wglądu do dokumentacji medycznej wyłącznie z upoważnienia pacjenta, który ma prawo do dokumentacji. Upoważnienie może również dotyczyć sytuacji wglądu do dokumentacji medycznej po śmierci upoważniającego. Upoważnienie takie powinno mieć formę pisemną i w miarę możliwości powinno zostać odnotowane w dokumentacji medycznej pacjenta.  Trzeba też pamiętać, ze pacjent może upoważnić zupełnie dowolne osoby do dostępu do jego dokumentacji medycznej i nie muszą one należeć do kręgu jego najbliższej rodziny. Po drugie, jeżeli pacjent nikogo nie upoważni, to nawet najbliższa rodzina nie ma prawa domagania się udostępnienia jej dokumentacji medycznej tego pacjenta.

Pacjent lub osoba przez niego upoważniona, żądając dostępu do swojej dokumentacji, może:

– żądać wglądu do dokumentacji medycznej w siedzibie podmiotu leczniczego

– żądać sporządzenia wyciągów, odpisów lub kopii

Za udostępnienie dokumentacja medycznej pacjentowi lub osobom przez niego upoważnionym w formie wyciągu, odpisu lub kopii podmiot leczniczy może lecz nie musi pobrać opłatę. W sytuacji gdy placówka zdecyduje się taką opłatę pobierać, nie może ona ustalać stawki dowolnej.  Górna granica opłat jest określona w ustawie o prawach pacjenta i jest uzależniona od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale ogłaszanego przez GUS. I tak przykładowo maksymalne opłaty za udostępnienie dokumentacji medycznej  w okresie 01.06.2017 r. – 31.08.2017 r. wynoszą:

– 1 strona wyciągu lub odpisu: 8,71 zł

– 1 strona kopii lub wydruku: 0,30 zł

– dokumentacja medyczna na elektronicznym nośniku danych: 1,74 zł.

Autorką artykułu jest Anna Łuc-Seweryn, prawnik, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie, specjalizująca się w prawie medycznym.

 

Czy pacjent może nagrywać proces leczenia?

W ostatnich latach coraz powszechniejszą stała się sytuacja, kiedy pacjent stara się utrwalać przebieg procesu swojego leczenia, najczęściej wykorzystując do tego celu możliwości, jakie daje mu telefon komórkowy (wyposażone w aparat fotograficzny, kamerę oraz dyktafon).
W związku z zaistniałą tendencją pojawiają się następujące możliwe scenariusze:
1. Pacjent bez zgody lekarza, potajemnie nagrywa rozmowy z lekarzem – jako ewentualny dowód w procesie o błąd medyczny i/lub ustalenie karnej odpowiedzialności lekarza
2. Pacjent nagrywa jawnie wszystko co się dzieje wokół – rozmowy, wskazania aparatury medycznej, urządzenia medyczne, w tym robi też zdjęcia, utrwala na nośniku elektronicznym proces leczenia i wizerunki innych pacjentów
W pierwszym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, gdy pacjent potajemnie, czyli bez zgody swojego rozmówcy, jakim jest lekarz, nagrywa rozmowę z nim. Nagranie takie może stanowić potencjalny dowód w procesie o błąd medyczny.
W potocznym i powszechnym rozumieniu „błąd medyczny” – to niemalże wynik leczenia pacjenta, który nie spełnił jego oczekiwań. Dlatego tez pacjent stara się zabezpieczyć, szukając związku przyczynowo-skutkowego między działaniami lekarza a wynikami leczenia i tym samym przesądzając o jego odpowiedzialności za niepowodzenia.
Można twierdzić, że pacjent szuka dowodów nieco na wyrost, jednakże nie można mu odmówić prawa do dbania o swoje interesy. Nagrywanie w szpitalach jest już na porządku dziennym. Jedni pacjenci chcą mieć dowód na wszelki wypadek. Bo przecież tyle jest doniesień o zaniedbaniach w szpitalach, przychodniach, pogotowiu. Inni z góry nastawiają się, że tak właśnie będzie
W związku z tym pojawia się zatem pytanie o dopuszczalność przeprowadzenia dowodu z nagrania rozmówcy bez jego zgody i wiedzy w procesie sądowym.
W zasadzie polskie prawo nie przewiduje sankcji procesowych za nagrywanie rozmów prywatnych. Żadne takie obostrzenia nie są wprost wyrażone w przepisach prawa. Tym samym osobie będącej uczestnikiem rozmowy i nagrywającej wypowiedzi innych uczestniczących w niej osób nie można postawić zarzutu działania sprzecznego z prawem, a co najwyżej z dobrymi obyczajami.
Orzecznictwo sądowe odnosi się również do problemu dopuszczalności nagrywania rozmów telefonicznych bez zgody i wiedzy rozmówcy. Taka sytuacja także może zaistnieć w relacji pacjent-lekarz. Sąd Najwyższy stwierdził, iż nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z rozmówców. Skoro druga strona nie zakwestionowała skutecznie w toku postępowania autentyczności omawianego materiału, to mógł on służyć za podstawę oceny zachowania się pozwanego w stosunku do powoda.
Druga z możliwych sytuacji dotyczy kwestii naruszenia dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta przez osoby nieuprawnione
Art. 23 Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U.2012.159 j.t.) przyznaje pacjentowi prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych. Dane zawarte w tej dokumentacji podlegają ochronie prawnej. Tym samym każdy pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej Jego osoby, ale nie osób trzecich, czyli pozostałych pacjentów. Pacjent, utrwalając przebieg procesu leczenia za pomocą telefonu komórkowego, robiąc zdjęcia, nagrywając filmy, nie może zatem naruszać prawa innych pacjentów do dostępu do ICH dokumentacji medycznej.
Pacjent gromadzący nagrania i zdjęcia, jako dokumentację przebiegu procesu leczenia, musi zwrócić więc szczególną uwagę, by zgromadzone przez niego materiały nie naruszały wymienionych powyżej praw innych pacjentów.

Autorką artykułu jest Anna Łuc-Seweryn , prawnik , członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie, specjalizująca się w prawie medycznym.

Przygotuj się na sezon narciarski

Uprawiasz inny sport niż narciarstwo i stąd myślisz, że będziesz mniej narażony na kontuzję podczas szusowania? Błąd! …

Dożylne wlewy z witaminy C mogą być bardzo groźne

Doktor Agnieszka Gruszfeld  Centrum Onkologii w Warszawie ostrzega, że w ciągu ostatnich kilku lat 3 pacjentki zmarły …

Ministerstwo Zdrowia uspokaja w sprawie refundacji leków

Ministerstwo Zdrowia informuje, że nie ma podstawy do obaw, aby jakiekolwiek terapie niezbędne dla pacjentów miały zostać …