Tag: rezonans magnetyczny

Czy rezonans magnetyczny całego ciała jest przydatny w diagnostyce?

 

Badanie rezonansem magnetycznym (MRI) to jedna z najnowocześniejszych technik obrazowania. Najczęściej wykorzystywana jest w diagnostyce wybranych partii ciała, jednak możliwe jest wykonanie rezonansu magnetycznego całego ciała, tzw. Whole Body MRI. To metoda pozwalająca na ocenę struktur anatomicznych człowieka podczas jednego badania. Jednak czy otrzymane wyniki mogą stanowić podstawę skutecznej diagnozy?

 

Rezonans magnetyczny całego ciała (WB MRI) to zyskująca coraz większą popularność metoda diagnostyczna. Pozwala ona w krótkim czasie odwzorować tkanki całego organizmu obejmując głowę, klatkę piersiową, jamę brzuszną, miednicę, uda oraz podudzia. Wbrew nazwie w badaniu pominięte zostają ręce, stopy oraz obręcz barkowa, co wynika z możliwości sprzętu (obszar obrazowania zależy od budowy pacjenta – im niższe osoby, tym większy obszar podlegający obrazowaniu). Whole Body MRI jest nieinwazyjną metodą diagnostyczną wykorzystującą bezpieczne dla zdrowia pole magnetyczne, co jest niewątpliwą zaletą tego badania. Mechanizm działania, przebieg oraz przeciwwskazania do wykonania badania są analogiczne do innych badań wykonywanych tą metodą – szczegółowe informacje na ten temat znajdują się w artykule Badanie rezonansem magnetycznym – Czym różni się 1,5 Teslowy od 3 Teslowego.

Rezonans magnetyczny całego ciała jest badaniem przesiewowym (badania wykonywane w grupach osób, u których nie występują objawy choroby w celu jej wczesnego wykrycia), podczas którego wykonanych zostaje ok. 2000 skanów całego ciała, a co za tym idzie należy je traktować jako badanie ogólne. WB MRI pozwala na wstępną ocenę układu naczyniowego, mięśniowo – szkieletowego, wykrycie zmian o charakterze nowotworowym w tkankach i w szpiku kostnym czy też diagnozę schorzeń reumatologicznych. Ze względu na rozpowszechnienie chorób nowotworowych w społeczeństwie, w licznych badaniach naukowych skupiono się głównie na ocenie przydatności rezonansu magnetycznego całego ciała w diagnostyce i ocenie stopnia zaawansowania chorób nowotworowych. Postawienie szybkiej diagnozy ma bowiem kluczowe znaczenie dla wdrożenia skutecznej terapii. Wykorzystanie tej metody diagnostycznej okazuje się przydatne przede wszystkim w wykrywaniu zmian miąższowych i kostnych. Należy jednak mieć na uwadze, iż mimo że Whole Body MRI „skanuje” całe ciało, to nie jest w stanie zidentyfikować każdej zmiany patologicznej. Oznacza to, że nawet jeśli podczas badania nie zostanie wykryta żadna zmiana, nie daje nam to w żadnym wypadku 100% gwarancji, że jesteśmy w pełni zdrowi. Również stany chorobowe wykryte podczas badania WB MRI wymagają potwierdzenia w kolejnych, bardziej szczegółowych badaniach diagnostycznych takich jak: USG, TK (tomografia komputerowa), czy MRI określonej partii ciała. „Przypadkowe ustalenia”, które mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie i samopoczucie pacjenta są jednym z problemów związanych z tą metodą. Istnieje bowiem ryzyko, że pacjent, u którego podczas badania nie zostanie wykryty stan patologiczny w rzeczywistości jednak będzie miał zmiany nowotworowe. Pacjent otrzymując „fałszywie ujemny” wynik badania, mając przeświadczenie, że jest zdrowy nie podda się dalszej diagnozie, tym samym odbierając sobie nieświadomie tak cenny w chorobie nowotworowej czas. Mimo wykonania „skanu” całego ciała i przeświadczenia o braku zmian nowotworowych, choroba może się rozwinąć. Wykonując badania diagnostyczne zawsze należy pamiętać, że podczas każdego badania może wystąpić błąd pomiaru, który przyczyni się do otrzymania fałszywego wyniku badania.

 

Podsumowując, rezonans magnetyczny całego ciała to metoda diagnostyczna, którą w określonych sytuacjach można stosować w badaniach przesiewowych (popularna jest np. jako badanie piłkarzy, którzy zmieniają barwy klubowe).  Niewątpliwą zaletą Whole body MRI jest bezpieczeństwo i nieinwazyjność, ale to cecha wszystkich badań rezonansem magnetycznym. Niemniej jednak należy mieć na uwadze, że jeśli spodziewamy się, że okresowo wykonywany skrining całego  ciała rezonansem „zagwarantuje” nam wczesne wykrycie wszystkich chorób, w tym zwłaszcza chorób nowotworowych, to jest to błędne założenie, które może nam dawać złudne poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego. Dlatego warto przed podjęciem tego typu decyzji skonsultować się z lekarzem specjalistą aby podjąć optymalną decyzję co do ewentualnej profilaktycznej diagnostyki.

 

Redakcja pacjentinfo.pl

 

 

 

Badanie rezonansem magnetycznym – Czym różni się 1,5 Teslowy od 3 Teslowego.

Jedną z najnowocześniejszych technik diagnostyki obrazowej jest rezonans magnetyczny, będący bardzo dokładnym badaniem, przedstawiającym przekrój narządów wewnętrznych. Liczba urządzeń, a także liczba pacjentów, u których zleca się wykonanie rezonansu magnetycznego stale rośnie. Jak przebiega badanie i kiedy powinno zostać wykonane oraz przy użyciu jakiego sprzętu? Na te i inne pytania pacjenci najczęściej poszukują odpowiedzi.

Czym jest rezonans magnetyczny?

Rezonans magnetyczny, w skrócie MRI (ang. magnetic resonance imaging) to nieinwazyjna i bezbolesna metoda, która pozwala uwidocznić wszystkie wewnętrzne struktury anatomiczne ciała człowieka w dowolnej płaszczyźnie. Rezonans magnetyczny wykorzystuje właściwości magnetyczne cząsteczek wody, znajdującej się w organizmie człowieka. Wytworzone przez urządzenie MRI pole magnetyczne pobudza protony wodoru znajdujące się w organizmie, które ulegają pewnemu uporządkowaniu i oddają energię poprzez emitowanie fal. Wysłane przez protony fale są odbierane przez czujnik aparatu, który następnie przetwarza je w obraz widoczny na monitorze. Technologia pozwala także na stworzenie trójwymiarowych obrazów badanych narządów. W badaniu nie jest wykorzystywane promieniowanie rentgenowskie, dzięki czemu nie jest ono inwazyjne. Wykorzystywane podczas MRI pole magnetyczne oraz fale radiowe są w pełni bezpieczne dla człowieka.

Wskazania do wykonania rezonansu magnetycznego.

Badanie to pozwala ocenić wszystkie narządy wewnętrzne oraz tkanki, a zastosowanie kontrastu pozwala ocenić nawet ich funkcję. Za pomocą rezonansu można wykryć nieprawidłowości, np. obecność guzków nowotworowych, nieprawidłowości anatomiczne czy  występowanie stanów zapalnych. Rezonans magnetyczny znajduje zastosowanie zwłaszcza w diagnostyce chorób ośrodkowego układu nerwowego (w zaburzeniach neurologicznych, nowotworach mózgu, chorobie Alzheimera, stwardnieniu rozsianym i innych). Wykonanie MRI zasadne jest także w urazach głowy, chorobach genetycznych, chorobach kręgosłupa, chorobach serca.  Wskazania do badania są bardzo liczne i obejmują wiele różnych chorób. Ze względu na specyfikę MRI, zastosowania tej metody jest ograniczone jedynie w diagnostyce chorób płuc. Miąższ płuc zawiera bowiem znikome ilości wody, a więc i wodoru, dlatego metoda ta nie może być z powodzeniem wykorzystywana we wszystkich przypadkach.

 Przeciwwskazania do wykonania MRI.

Rezonans magnetyczny uznawany jest za bezpieczną metodę obrazowania wykorzystywaną w medycynie. Istnieją jednak przypadki, w których badanie może wiązać się z niebezpieczeństwem dla chorego. Ze względu na działanie silnego pola magnetycznego, badanie nie powinno być wykonywane u osób, w ciele których znajdują się metalowe przedmioty.

Badanie nie może zostać wykonane m. in. u osób, które mają:

  • rozrusznik serca,
  • neurostymulanty,
  • implant ślimakowy,
  • klipsy metalowe na naczyniach mózgowych (m. in. po operacji tętniaków),
  • odłamki metaliczne w okolicy gałki ocznej,
  • elektrody dosercowe,
  • stymulatory wzrostu kości,
  • pompy infuzyjne.

Względnym przeciwwskazaniem do wykonania MRI jest:

  • niemożność pozostawania w bezruchu – ruchy mimowolne, choroba Parkinsona,
  • nasilona klaustrofobia,
  • pierwszy trymestr ciąży.

Każdorazowo o dopuszczeniu lub wykluczeniu z badania decyduje nadzorujący je lekarz radiolog.

Przygotowanie i przebieg badania.

Przygotowanie do badania różni się w zależności od rodzaju badania i badanej okolicy. W niektórych przypadkach wymagane jest pozostanie na czczo (szczegóły powinny zostać podane przy rejestracji na badanie). W dniu badania można przyjmować leki jak zwykle, popijając niewielką ilością wody. Obszar badania powinien być czysty, pozbawiony kosmetyków, których skład może zniekształcić pole magnetyczne, a  tym samym zaburzyć wynik badania (dotyczy to przede wszystkim makijażu i lakieru do włosów – w przypadku badania głowy).

Przed badaniem należy pozostawić w szatni wszystkie metalowe przedmioty, biżuterię, karty magnetyczne, telefon, klucze.

Badanie zwykle trwa od 15 – 60 minut. Pacjent umieszczany jest w wąskim, oświetlonym tunelu z klimatyzacją, w którym powinien leżeć na plecach bez ruchu. Badany pozostaje cały czas w kontakcie słownym z personelem, który może wydawać mu polecenia. Jeśli podczas badania konieczne jest podanie środka kontrastującego, pielęgniarka zakłada choremu wkłucie dożylne (wenflon), przed rozpoczęciem badania. Tą drogą kontrast zostaje podany w ostatniej fazie badania.

Aparat 1.5 Teslowy a 3 Teslowy. Który lepszy?

Rezonans magnetyczny wykonywany jest aparatami o różnym nasileniu pola magnetycznego. Zwykle wykorzystuje się pole magnetyczne od 0,2 do 3,0. Obecnie standardem i podstawą diagnostyki są obrazy otrzymane z aparatu 1,5 Teslowego. Aparaty 3 Teslowe, które nie są jeszcze powszechnie wykorzystywane, pozwalają na uzyskanie obrazów o wyższej rozdzielczości i dokładności, niż ma to miejsce w przypadku aparatów 1,5 T. Wynika to z możliwości urządzenia 3 T do niwelowania ruchu, który może zaburzyć obraz. Ponadto badanie wykonywane aparatem 3 T trwa znacznie krócej niż wykonywane standardowym urządzeniem. Dla przykładu, dotychczasowy czas badania wynoszący 30 – 60 minut, przy użyciu 3 T aparatu trwa 15 – 30 min, a wiec dwa razy krócej! Jest to ważne zwłaszcza dla osób w podeszłym wieku oraz dzieci. Nie oznacza to jednak, że aparat 3 T jest bezwzględnie lepszy. Obrazy uzyskane z aparatów 1,5 T są bowiem wystarczające i z sukcesem wykorzystywane w diagnostyce medycznej. W niektórych przypadkach może jednak wystąpić wskazanie do wykonania badania MRI aparatem 3 T, którego, dostępność jest mniejsza, a koszt badania zdecydowanie wyższy.

Rezonans magnetyczny bardzo często jest badaniem wykonywanym u pacjentów celem ostatecznego potwierdzenia lub wykluczenia zmian. To nowoczesne i bardzo dokładne badanie wykorzystywane w diagnostyce wielu chorób. W praktyce klinicznej wykorzystywane są aparaty MRI o różnym natężeniu pola magnetycznego, jednak podstawę diagnostyki stanowią aparaty 1,5 Teslowe.

Redakcja pacjentinfo.pl

 

Rezonans magnetyczny jest bezpieczny?

To fakt! Wbrew sensacyjnym doniesieniom mediów, nie ma dowodów na to, że preparaty zawierające gadolin, stosowane czasem w tym badaniu, są szkodliwe dla mózgu.

Jednocześnie wykonanie dokładnego badania rezonansem magnetycznym z wykorzystaniem środków kontrastowych zawierających gadolin nierzadko ratuje życie, pozwalając na wykrycie patologicznych zmian i wczesne wdrożenie właściwej i nacelowanej terapii. Trzeba też pamiętać, że nie istnieje interwencja medyczna, która nie niosłaby ze sobą jakiegoś ryzyka, a podejmując ją, zespół terapeutyczny zawsze rozważa relację korzyści do strat.

Media na całym świecie obiegła właśnie informacja o tym, że żona znanego amerykańskiego aktora, Chucka Norrisa, doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu wskutek badania metodą rezonansu magnetycznego (RM), przed którym podano jej jako środek kontrastowy substancję zawierającą gadolin (pierwiastek z grupy lantanowców). Według doniesień medialnych z tego powodu aktor pozwał trzy koncerny farmaceutyczne oczekując wielomilionowego odszkodowania za doznane szkody.

Być może aktor i jego żona są przekonani, że do pogorszenia się jej stanu doszło wskutek zastosowania środka kontrastowego, jednak nauka na razie nie potwierdza stanowiska, że gadolin stosowany w tym środku generalnie wpływa niekorzystnie na stan zdrowia.

Co to jest gadolin?

Jest to pierwiastek w postaci srebrzystego metalu. Niektóre jego związki są wykorzystywane do produkcji środków kontrastowych podawanych przed wykonaniem badania za pomocą rezonansu magnetycznego. Dzięki tym środkom uzyskana jest wyższa jakość obrazów w trakcie tego dokładnego badania diagnostycznego.

Związki gadolinu używane w środkach do kontrastu można podzielić na dwie grupy, różniące się budową: mogą mieć budowę liniową lub pierścieniową. To, jaka jest struktura związku gadolinu, wpływa na to, jak jego składniki zachowują się w środowisku. Te o budowie liniowej charakteryzują się większym prawdopodobieństwem wydzielania gadolinu, który wówczas może gromadzić się w tkankach organizmu. Te o budowie pierścieniowej są bardziej stabilne i mają zdecydowanie mniejszą tendencję do wydzielania gadolinu.

Co w sprawie gadolinu w kontraście ma do powiedzenia nauka i regulatorzy rynku medycznego?

O ile badania ( w tym renomowanej Kliniki Mayo) potwierdziły, że gadolin odkłada się w tkankach mózgu osób poddawanych rezonansowi magnetycznemu z wykorzystaniem związków gadolinu, to jednocześnie naukowcy nie znaleźli dowodów na szkodliwy wpływ tego zjawiska na zdrowie ludzi.

Niemniej jednak, w trosce o bezpieczeństwo pacjentów i „dmuchając na zimne”, Europejska Agencja Leków (EMA) za pomocą grupy ekspertów dokonała analizy danych i wprowadziła w połowie tego roku pewne ograniczenia w stosowaniu niektórych preparatów zawierających gadolin w Unii Europejskiej.

Do połowy tego roku w obrocie znajdowało się 10 preparatów zawierających gadolin, stosowanych w środkach kontrastowych. EMA zawiesiła stosowanie trzech z nich, a w przypadku jednego ograniczyła wskazanie do stosowania. Podstawą tej decyzji był fakt, że te, których używanie został zawieszone lub ograniczone, charakteryzują się większym prawdopodobieństwem wydzielania gadolinu, niż pozostałe.

Należy zwrócić uwagę, że EMA zawiesiła, a nie wycofała, trzy z tych preparatów. „Zawieszenia pozwoleń na dopuszczenie do obrotu lub ograniczenia (…) mogą zostać cofnięte” – czytamy w komunikacie Agencji. Warunkiem jest dostarczenie dowodów wskazujących na przewagę korzyści nad ryzykiem dla określonej grupy pacjentów lub dowodów na to, że produkty te nie uwalniają gadolinu w znaczącym stopniu lub nie prowadzą do jego odkładania się w tkankach.

Co istotne, EMA nie ma za to istotnych zastrzeżeń do stosowania innych związków gadolinu, odznaczających się inną budową niż zawieszone, przede wszystkim z uwagi na to, że ze względu na ich strukturę mają mniejszą tendencję do wydzielania gadolinu.

Agencja informuje pacjentów, że środki kontrastowe zawierające gadolin są niezbędne do diagnozowania szerokiego zakresu zagrażających życiu i wyniszczających chorób. Dodatkowo, jeśli badanie z wykorzystaniem środka gadolinowego będzie potrzebne, aby pomóc w leczeniu, lekarz użyje najmniejszej koniecznej dawki w celu uzyskania wyraźnego obrazu.

Co najważniejsze, eksperci stwierdzili, że żadne niekorzystne efekty neurologiczne, takie jak zaburzenia kognitywne lub ruchowe, nie zostały przypisane odkładaniu się gadolinu w mózgu w związku ze stosowaniem jakichkolwiek środków kontrastowych zawierających gadolinę.

Justyna Wojteczek, Wiktor Szczepaniak (www.zdrowie.pap.pl)

Źródło grafiki: www.pixabay.com

Co zrobić, gdy szumi w uszach?

Skąd się biorą brzęczenie, szumy czy gwizdy w uchu, czyli tzw. szumy uszne? Jeśli ktoś słyszy takie dźwięki, może mieć nie tylko problemy ze snem, koncentracją, ale nawet wpaść w depresję. Ważne, by zdiagnozować, jaka jest ich przyczyna.

Szumy uszne to dźwięki, które mogą być słyszane w jednym, obojgu uszach lub w głowie, a czasami i w uszach, i w głowie jednocześnie. Osoby, które skarżą się na szumy uszne mówią, że słyszą różne dźwięki między innymi piski, dzwonienie, dudnienie, gwizdy, szelesty.

Prawie każdy od czasu do czasu, przez chwilę, może słyszeć „jakieś dźwięki” w uszach. Zwłaszcza w ciszy. Jednak takie chwilowe, przemijające dźwięki nie wymagają konsultacji lekarza. Diagnozować trzeba szumy uszne, które trwają dłużej niż 5 minut i pojawiają się częściej niż raz w tygodniu. Szumy odczuwane jednostronnie wymagają szczegółowej diagnostyki z wykorzystaniem technik rezonansu magnetycznego.

Lekarze dzielą szumy uszne na:

  • ciągłe, czyli dźwięki słyszane bez przerwy
  • okresowe, gdy dźwięki odbierane są z przerwami trwającymi od kilku godzin do kilku dni lub tygodni.

Szumy uszne można podzielić także na:

  • subiektywne, które są słyszane tylko przez osobę zgłaszającą problem
  • obiektywne, można je zarejestrować za pomocą mikrofonu lub bezpośrednio usłyszeć przykładając ucho lub słuchawkę stetoskopu do głowy pacjenta, te występują niezwykle rzadko.

Jak często szumi ludziom w uszach?

Z badań przeprowadzonych przez Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu w latach 1999-2000 wynika, że szumów usznych doświadcza ok 20 proc. Polaków. Ten sam Instytut w 2015 roku przeprowadził badania przesiewowe słuchu wśród dzieci w wieku szkolnym, które pokazało, że wśród dzieci w wieku 7 i 12 lat ze szkół w Warszawie, szumy uszne, trwające powyżej 5 minut, stwierdzono u 6 proc. dzieci.

Odsetek szumów wzrasta z wiekiem. Szacuje się, że co piąta osoba w wieku senioralnym może mieć takie dolegliwości.

Jak powstają szumy uszne?

Istnieje wiele hipotez na temat mechanizmów powstawania szumów usznych, ale żadna nie została do końca udowodniona.

Najczęściej uważa się, że szumy są wynikiem niewielkich, ale nieodwracalnych zmian w uchu wewnętrznym polegających na uszkodzeniu komórek słuchowych zewnętrznych znajdujących się w ślimaku. Uszkodzenie to prowadzi do zmienionej aktywności w obrębie drogi słuchowej, która jest wykrywana przez ośrodki podkorowe mózgu. W ośrodkach tych każdy docierający sygnał jest bowiem oceniany, selekcjonowany a następnie klasyfikowany, pod kątem znaczenia po to, aby chronić mózg przed zalewem zbędnych informacji. Proces ten odbywa się bez udziału naszej świadomości, a bodźce, które zostaną uznane za nieistotne, są blokowane i dalej nie są przetwarzane. Do kory mózgu docierają wyłącznie te bodźce, które zostaną zaklasyfikowane jako istotne np. bodźce nowe, w jakimś sensie specyficzne czy te, które informują nas o jakimś niebezpieczeństwie, zagrożeniu zdrowia czy życia lub wiążą się z emocjami. Pojawiające się nagle szumy uszne spełniają wszystkie wymienione powyżej kryteria, dlatego zostają przekazane do mózgu i zaczyna się je świadomie słyszeć.

Coraz częściej pojawiają się jednak teorie, które zakładają, że postawanie szumów usznych odbywa się najprawdopodobniej nie w drogach słuchowych czy ośrodkach podkorowych mózgu, lecz ma miejsce na wyższych piętrach ośrodkowego układu słuchowego czy strukturach niezwiązanych bezpośrednio z przetwarzaniem słuchowym.

– Źródła szumów upatruje się na przykład w nadmiernej aktywności neuronów w korze słuchowej, która spowodowana jest gwałtownym brakiem dopływu informacji z nieprawidłowo funkcjonującej obwodowej części układu słuchowego – mówi dr Danuta Raj-Koziak , otolaryngolog z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach. – Najnowsze teorie zakładają też, że w powstawaniu szumów usznych kluczowe znaczenie mają funkcjonalne połączenia kory słuchowej z innymi ośrodkami i strukturami mózgu związanymi z procesami poznawczymi czy odpowiedzialnymi za emocje np. układem limbicznym czy autonomicznym układem nerwowym. Nieprawidłowe – zbyt silne lub zbyt słabe – połączenia kory słuchowej z tymi ośrodkami powodują, że na odczuwane szumy uszne zwracana jest nadmierna uwaga, ślady pamięciowe o szumie są w permanentny sposób odtwarzane, szumy stają się uciążliwe i są źródłem stresu oraz trudniej się do nich przyzwyczaić.

Co nasila szumy uszne?

Szumy jednym nie dokuczają, dla innych są wielkim problemem. Nie mogą przez nie prowadzić normalnego życia, bo przeszkadzają im zasnąć, odpocząć czy skupić się w pracy.

– Dokuczliwość szumów może potęgować towarzyszący im niedosłuch oraz nadwrażliwość na dźwięki – mówi dr Raj-Koziak. – Dla jednej osoby ciche szumy uszne będą uciążliwe, a dla innej głośne nie będą problemem. O uciążliwości szumów decyduje przede wszystkim stopień pobudzenia układu limbicznego i autonomicznego układu nerwowego, czyli części mózgu związanych ze stresem i emocjami.

Zwykle pojawienie się szumów powoduje lęk i niepokój o swoje zdrowie. A to pobudza układ nerwowy i szumy mogą się z tego powodu nasilać.

Szumy uszne – czynniki zewnętrzne

Szumy uszne mogą wywoływać wiele czynników zewnętrznych, np.:

  • Woszczyzna w przewodzie słuchowym zewnętrznym, jej usunięcie, zwykle daje natychmiastową ulgę;
  • Zaburzenia drożności nosa i nosogardła takie jak: skrzywienie przegrody, przerost małżowin nosowych, polipy nosa, przerost migdałka gardłowego, ostre i przewlekłe zapalenie zatok prowadzić może do zaburzeń drożności trąbki słuchowej i zmian ciśnienia w uchu środkowym, a to może powodować szumy uszne. Proces zapalny może nasilać głośność szumów. Poprawa drożności nosa i nosogardła może spowodować, że szumy ustaną;
  • Leki ototoksyczne, czyli uszkadzające słuch. Niektóre leki mogą jako skutki uboczne powodować niedosłuch lub pogorszenie słuchu, jeśli tak się dzieje, pacjent powinien jak najszybciej skontaktować się z lekarzem i przerwać terapię;
  • Urazy głowy i szyi. Szumy mogą występować razem z pourazowymi zawrotami i bólami głowy, zaburzeniami równowagi i pamięci;
  • Hałas, uszkadza rzęski i całe komórki słuchowe. Najczęściej szumy uszne spowodowane hałasem są najczęściej trwałe i nieodwracalne. W grupie ryzyka znajdują się osoby narażone na hałas w pracy np.: wojskowi, muzycy, pracownicy call centers, ale także młodzież słuchająca muzyki przez słuchawki, miłośnicy dyskotek i głośnych koncertów;
  • Nieleczone nadciśnienie tętnicze krwi.Pacjenci często wskazują, że zaczęli mieć szumy uszne po skoku ciśnienia. Wzrosty i spadki ciśnienia krwi mogą powodować zaburzenia ukrwienia ucha wewnętrznego, których skutkiem może być trwałe uszkodzenie komórek słuchowych w ślimaku. Często szumy mogą się zmniejszyć lub nawet zniknąć po obniżeniu ciśnienia, dlatego bardzo ważne jest uzyskanie stabilnego ciśnienia tętniczego krwi. Zwykle obniżenie ciśnienia do prawidłowych wartości powoduje tak dużą redukcję szumów, że pacjentom już one nie dokuczają.
  • Niedoczynność i nadczynność tarczycy. Hormony tarczycy regulują przemianę materii we wszystkich komórkach, w tym także ucha wewnętrznego i mózgu. Szumy uszne mogą się pojawić zarówno w nadczynności, jak i niedoczynności tarczycy. Niestety wyregulowanie funkcji tarczycy niestety często nie prowadzi do ustąpienia szumów, bo dochodzi do trwałego uszkodzenia komórek słuchowych.
  • Stres. Często powtarzające się sytuacje stresowe albo przewlekła sytuacja stresowa– zwłaszcza u ludzi młodych oraz zapracowanych – to częsta przyczyna pojawienia się szumów;
  • Zmiany w kręgosłupie szyjnym. Zmiany dyskopatyczne i zwyrodnieniowe odcinka szyjnego kręgosłupa mogą współwystępować z szumami usznymi. Przyczyna tej zależności nie została dokładnie wyjaśniona, ale lekarze obserwują, że po rehabilitacji kręgosłupa szyjnego, dochodzi często do wycieszenia odczuwanych szumów;
  • Zmiany w stawie skroniowo-żuchwowym. Nieprawidłowości w stawie skroniowo-żuchwowym mogą powodować słyszenie różnych dźwięków. Można podejrzewać takie zmiany, gdy jeśli podczas żucia pokarmów w okolicy stawu występują dolegliwości bólowe mięśni tej okolicy. U tych pacjentów szumy są efektem pobudzenia układu czuciowego, który przekazuje informacje do układu słuchowego, generującego szumy uszne. Tego rodzaju szumy uszne określa się jako szumy somatosensoryczne. Zastosowanie leczenia stomatologicznego powoduje u części pacjentów całkowitą eliminację szumów;
  • Nowotwory. Zmiany nowotworowe w obrębie drogi słuchowej są rzadką przyczyną szumów. Jednak szumy uszne mogą być jednym z pierwszych objawów nerwiaka nerwu przedsionkowo-ślimakowego, czyli łagodnego nowotworu nerwu słuchowego;
  • Choroby zakaźne i ogólnoustrojowe. Szumy mogą być objawem innych schorzeń takich jak: borelioza, hipercholesterolemia, miażdżyca, zaburzenia rytmu serca czy cukrzyca.

Jak się leczy szumy uszne?

Jeśli pacjent słyszy szumy, w pierwszej kolejności powinien się zgłosić do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Szumy zawsze wymagają diagnostyki, aby ocenić, gdzie znajduje się miejsce ich powstawania, a dopiero planowane jest leczenie.

– Nie istnieje jeden sposób terapii, który byłby skuteczny we wszystkich rodzajach szumów – podkreśla dr Raj-Koziak. – Metoda leczenia zależy od przyczyny i miejsca powstawania szumów, a mogą one być generowane na każdym poziomie drogi słuchowej, począwszy od przewodu słuchowego zewnętrznego, kończąc na korze słuchowej.

Nagłe pogorszenie słuchu – terapia tlenowa

Różne terapie można zastosować w leczeniu szumów usznych. W przypadku stanu zapalnego uszu, zatok z towarzyszącymi szumami usznymi zastosowanie leków o działaniu przeciw zapalnym może spowodować ich ustąpienie. W pozostałych przypadkach cała gama leków, które w założeniu mają pomagać pacjentom z szumami nie przynoszą spodziewanej poprawy.

Jeśli szumy spowodowane są patologiami organicznymi (np.: nowotwór), wtedy konieczne jest usuniecie zmiany. Należy dodać, ze wykonywany w tych sytuacjach zabieg operacyjny czy radioterapia nie gwarantują redukcji o czy eliminacji odczuwanych szumów usznych.

Gdy dochodzi do nagłej utraty słuchu, zwykle w jednym uchu, którego przyczyną może być narażanie na głośny hałas, infekcja wirusowa czy silny stres, wtedy zalecana jest sterydoterapia oraz komora hiperbaryczna.

– Tlenoterapia pomaga zwiększyć ciśnienie tlenu w uchu wewnętrznym i to poprawia zaopatrzenie komórek słuchowych w tę substancję, dzięki czemu poprawia się działanie struktur ucha wewnętrznego – mówi dr Raj-Koziak.

Psychoterapia, by zaakceptować dźwięki

U części pacjentów szumy uszne znikają lub są znacząco zredukowane po założeniu aparatu słuchowego czy wszczepieniu implantu ucha środkowego lub implantu ślimakowego. To najbardziej skuteczna metoda leczenia szumów, gdy towarzyszy im niedosłuch.

Szumy często powodują pogorszenie koncentracji, lęk, zmęczenie, bezsenność, obniżenie nastroju, a w skrajnych przypadkach depresję. U takich pacjentów pomocna może być psychoterapia poznawczo-behawioralna.

– Szumy, zwłaszcza na początku, wywołują silne negatywne emocje i w znacznym stopniu skupiają na sobie uwagę. Pacjenci często obawiają się o swoje zdrowie. Zaczyna się błędne koło. Nieprzyjemne dźwięki wywołują negatywne emocje, a te sprawiają, że pacjent jeszcze bardzie skupia się na szumach. Terapia pozwala zidentyfikować pacjentom myśli i zachowania, które podtrzymują negatywne reakcje na szum – mówi Izabela Sarnicka, psycholog z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu. – Pacjent uczy się jak zmienić swój sposób myślenia, by mniej zwracać uwagę na szum, by go zaakceptować.

Sarnicka podkreśla, że szumy uszne mogą się nasilać pod wpływem stresu, dlatego dla pacjentów z szumami szczególnie ważna jest nauka relaksu.

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska
Źródło: www.zdrowie.pap.pl
Źródło grafiki: www.pixabay.com

Wszystko co powinieneś wiedzieć o diagnostyce obrazowej.

Rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa oraz RTG są to tzw. badania obrazowe, które pozwalają wykryć różnorakie zmiany powstające wewnątrz organizmu. Każde z tych badań posiada swoje wady i zalety. Tym samym nie da się jednoznacznie określić, która z wymienionych technik diagnostyki obrazowej jest najlepsza, ponieważ w zależności od wskazań i przeciwwskazań indywidualnych dla każdego pacjenta różne badania będą zalecane. Warto jednak wiedzieć, jakie są ich cechy i czego możemy się spodziewać udając się na takie badanie. Pamiętajmy, że finalnym elementem każdego z badań jest opis wykonany prze lekarza specjalistę radiologii.

RTG – zdjęcie rentgenowskie:

Tradycyjne RTG potocznie nazywane rentgenem jest najbardziej popularne i znane większości z nas. Ta bardzo stara już metoda polega na prześwietlaniu poszczególnych części ciała wiązkami promieniowania rentgenowskiego (promieniowania X). W wyniku tego badania powstaje dwuwymiarowy obraz, który jest widoczny na tzw. kliszy RTG. Patrząc na takie zdjęcie widać wyraźne przejaśnienia i zaciemnienia. Im jaśniejsze obszary na kliszy, tym więcej promieniowania wniknęło w prześwietlaną tkankę. Dla przykładu kości mają znacznie większą zdolność pochłaniania promieniowania rentgenowskiego niż otaczające je tkanki miękkie, dlatego też na kliszy zauważalne są one jako wyraźne przejaśnienia.

RTG jest popularną, od dawna stosowaną techniką diagnostyczną w medycynie. Zdjęcia RTG najczęściej wykonuje się w celu szybkiej oceny stanu układu kostnego oraz klatki piersiowej osoby poddanej badaniu. Lekarze nierzadko zlecają badanie rentgenowskie w przypadku podejrzenia złamania lub zmian w obrębie płuc. Zaletami tradycyjnego RTG jest łatwość jego wykonania, ogólnodostępność oraz niski koszt w porównaniu z innymi badaniami obrazowymi. Natomiast największą wadą tej techniki jest to, że nie pozostaje ona obojętna dla zdrowia, ponieważ promieniowanie X jest uważane za potencjalny czynnik rakotwórczy. Z tego też powodu badania nie mogą wykonywać zbyt często, nie mogą być też stosowane u kobiet w ciąży. Mimo, że badanie RTG bywa bardzo pomocne, ma ograniczone możliwości diagnostyczne. Dlatego w wielu przypadkach klasyczna rentgenodiagnostyka została wyparta przez nowocześniejsze metody.

Tomografia komputerowa:

Kolejnym badaniem obrazowym jest tomografia komputerowa (TK, CT), w której podobnie jak w przypadku RTG wykorzystywane jest promieniowanie rentgenowskie przez co również i tutaj nie jest wskazane zbyt częste jego powtarzanie. Co więcej badania te różnią się między sobą użytą dawką promieniowania, gdyż w tomografii jest ono znacznie wyższe, co przekłada się bezpośrednio na jakość uzyskanego obrazu, który jest znacznie dokładniejszy w porównaniu z tradycyjnym RTG. Poza tym TK pozwala na wykonanie wielu zdjęć w różnych płaszczyznach i warstwach za pomocą precyzyjnej wiązki promieni rentgenowskich, przez co fotografowaną część ciała można zobaczyć nie tylko w technice 2D, ale także w 3D. Tomografia komputerowa umożliwia uzyskanie bardzo precyzyjnych obrazów z wnętrza ciała. Niejednokrotnie użycie tej technik zalecane jest w nagłych przypadkach, kiedy to istnieje podejrzenie poważnych urazów głowy, klatki piersiowej, jamy brzusznej, czy miednicy małej. Badanie to świetnie uwidacznia wszelkie urazy kostne, krwotoki różnych narządów ciała, a także zmiany nowotworowe. Podczas badania tomografii komputerowej często pojawia się konieczność (ta decyzja należy do lekarza kierującego a ostateczna do lekarza radiologa) wyraźniejszego uwidocznienia ewentualnych zmian w organizmie i dlatego wykonuje się je z kontrastem. Jeśli mamy być poddani badaniu tomografii komputerowej powinniśmy:

– ostatni posiłek spożyć co najmniej 6 godzin przed badaniem TK,
– być odpowiednio nawodnionym przed badaniem
– posiadać oznaczenie poziomu kreatyniny w surowicy, konieczne w wypadku podawania jodowego środka kontrastowego.

Podobnie jak w przypadku badania RTG ciąża pacjentki jest bezwzględnym przeciwskazaniem do wykonania badania.

Rezonans magnetyczny:

Jednym z najdokładniejszym badań obrazowych jest rezonans magnetyczny (MRI), który wykorzystuje działanie pola magnetycznego. Badanie to jest całkowicie bezpieczne dla naszego organizmu, jednak i tutaj istnieje kilka znaczących przeciwwskazań do jego wykonania. Bezwzględnie nie wykonuje się MRI u osób, które mają wszczepiony rozrusznik serca, implanty ślimakowe, metalowe implanty ortopedyczne, oraz jakiekolwiek metale w ciele, które są ferromagnetykami. Jest to spowodowane faktem, że pacjent podczas badania jest poddawany silnemu polu magnetycznemu.

Rezonans magnetyczny może być stosowany w diagnozowaniu schorzeń układu nerwowego, będąc niezastąpiony w diagnostyce stwardnienia rozsianego, ognisk padaczki. Za pomocą rezonansu diagnozuje się patologie kręgosłupa, jamy brzusznej, procesy chorobowe mających miejsce w tkankach miękkich, mięśniach, stawach i ścięgnach. MRI jest idealnym badaniem, jeśli wiadomo czego tak naprawdę i w jakim miejscu naszego ciała chcemy szukać. Dlatego jest stosowany zazwyczaj jako element diagnostyki pogłębionej, dopiero wtedy, gdy inne metody diagnostyki (np. USG) nie pokażą w dość dokładny sposób zmienionego chorobowo miejsca. Największą zaleta badania jest brak promieniowania dla pacjenta, co pozwala wykonywać tę technikę, praktycznie bez żadnej szkody dla pacjenta. Samo badanie nie wymaga zazwyczaj specjalnego przygotowania. Niemniej jednak również badanie rezonansem może wymagać podawania środka kontrastowego, co jest dodatkowym obciążeniem.

Wadami rezonansu jest przede wszystkim stosunkowo wysoki koszt samego badania, choć na skutek upowszechnienia tej metody cena jednego badania systematycznie spada. Uciążliwością jest, że MRI w niektórych przypadkach jest dość długim badaniem, trwającym nawet kilkadziesiąt minut, podczas których pacjent musi pozostawać w bezruchu.

Podsumowując
każde z wymienionych wyżej badań diagnostycznych ma swoje zastosowanie w medycynie. Wydaje się, że obecnie rozwój medycyny powoduje, że zawężać będzie się liczba przypadków w których postępowaniem z wyboru będzie wykonywanie klasycznego RTG na rzecz badań tomografii komputerowej a przede wszystkim bezpiecznego z racji braku promieniowania rezonansu magnetycznego.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Przygotuj się na sezon narciarski

Uprawiasz inny sport niż narciarstwo i stąd myślisz, że będziesz mniej narażony na kontuzję podczas szusowania? Błąd! …

Dożylne wlewy z witaminy C mogą być bardzo groźne

Doktor Agnieszka Gruszfeld  Centrum Onkologii w Warszawie ostrzega, że w ciągu ostatnich kilku lat 3 pacjentki zmarły …

Ministerstwo Zdrowia uspokaja w sprawie refundacji leków

Ministerstwo Zdrowia informuje, że nie ma podstawy do obaw, aby jakiekolwiek terapie niezbędne dla pacjentów miały zostać …