Kategoria: PRZEWODNIK PACJENTA

Poradnik korzystającego ze świadczeń finansowanych przez NFZ. Część 1 – skierowanie.

Kiedy potrzebne jest skierowanie?

Zgłaszając się do wybranej przez nas placówki medycznej, naszym obowiązkiem jest  przedstawienie ważnego skierowania. Jest ono dokumentem wymaganym przy dostępie do badań oraz świadczeń realizowanych w ramach:

  • ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (wizyty u specjalistów, świadczenia diagnostyki obrazowej np. badania rezonansem magnetycznym lub tomografii komputerowej)
  • leczenia szpitalnego,
  • leczenia uzdrowiskowego,
  • rehabilitacji leczniczej,
  • opieki nad przewlekle chorymi.

 

——————————————————————————————————————————UWAGA

Skierowaniem do lekarza specjalisty nie jest karta informacyjna z leczenia szpitalnego, izby przyjęć, czy szpitalnego oddziału ratunkowego. Jeżeli w karcie informacyjnej wskazana jest kontynuacja leczenia np. u specjalisty, skierowanie powinien wystawić lekarz prowadzący leczenie pacjenta w szpitalu.

————————————————————————————————————————————-

 

Skierowanie nie jest potrzebne do następujących lekarzy specjalistów:

  • ginekologa i położnika,
  • onkologa,
  • psychiatry,
  • wenerologa,
  • dentysty.

Skierowania nie muszą także przedstawiać następujące osoby korzystające z ambulatoryjnej opieki specjalistycznej:

  • inwalidzi wojenni i wojskowi,
  • kombatanci i osoby represjonowane,
  • niewidome, cywilne ofiary działań wojennych,
  • chorzy na gruźlicę,
  • zakażeni wirusem HIV,
  • w zakresie badań dawców narządów,
  • uzależnieni od alkoholu, środków odurzających i substancji psychotropowych – w zakresie lecznictwa odwykowego,
  • uprawnieni (żołnierze lub pracownicy) oraz weterani – w zakresie leczenia urazów lub chorób nabytych podczas wykonywania zadań poza granicami państwa.

Kto wystawia skierowanie i jak długo jest ważne?

Skierowanie wystawia:

  • na badania diagnostyczne, na konsultacje u lekarzy specjalistów, na leczenie uzdrowiskowe, na rehabilitację leczniczą, opiekę długoterminową – lekarz podstawowej opieki zdrowotnej lub inny lekarz udzielający świadczeń w ramach ważnej umowy z NFZ. Jeżeli pacjent objęty opieką specjalisty wymaga wykonania niezbędnych, dodatkowych badań diagnostycznych, skierowania na te badania wystawia lekarz specjalista. Dotyczy to również lekarza specjalisty, do którego pacjent ma prawo zgłosić się bez skierowania;
  • na badania diagnostyczne kosztochłonne (np. tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny) – lekarz specjalista w ramach poradni, która zawarła umowę z Funduszem
  • na leczenie szpitalne – każdy lekarz. Nie musi być to lekarz posiadający umowę z NFZ
  • na leczenie uzdrowiskowe – lekarz posiadający umowę z NFZ.
  • na transport sanitarny – lekarz posiadający umowę z NFZ.
  • na transport sanitarny w POZ – zlecenie wystawia lekarz podstawowej opieki zdrowotnej.
  • na realizację zleceń pozostających w zakresie zadań pielęgniarki POZ – zlecenie wystawia lekarz podstawowej opieki zdrowotnej i inni lekarze lekarz posiadający umowę z NFZ.

Świadczenia udzielone pacjentowi bez skierowania – poza wymienionymi przypadkami – nie są finansowane przez NFZ, a ich koszty mogą obciążyć pacjenta.

Ważność skierowania

Zazwyczaj skierowanie jest ważne tak długo dopóki istnieją przesłanki wskazujące na potrzebę podjęcia działań diagnostycznych lub leczniczych. Zachowuje ono swoją ważność do czasu realizacji, np. poprzez ustalenie terminu przyjęcia pacjenta do szpitala.

Po objęciu pacjenta opieką danej poradni, skierowanie ważne jest tak długo, jak długo utrzymuje się problem zdrowotny będący przyczyną wydania skierowania i jak długo lekarz specjalista prowadzący pacjenta wyznacza terminy kolejnych wizyt.

Jest to istotne, bo zdarza się, że pacjenci słyszą, że skierowanie jest ważne 30 dni. To nie jest prawda i warto w tym zakresie znać swoje prawa.

Wyjątkami w zakresie terminów ważności skierowania są:

  • skierowanie na leczenie uzdrowiskowe, które podlega weryfikacji co 18 miesięcy, licząc od dnia jego wystawienia;
  • skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne w warunkach ambulatoryjnych, traci ważność, jeżeli nie zostanie zarejestrowane w zakładzie rehabilitacji w terminie 30 dni od daty wystawienia;
  • skierowanie do szpitala psychiatrycznego, którego ważność wygasa po upływie 14 dni;

——————————————————————————————————————————UWAGA

Skierowania z brakami, pozbawione części istotnych danych, nie tracą ważności i nie mogą być przyczyną odmowy przyjęcia lub niewpisania pacjenta na listę oczekujących!!!

———————————————————————————————————————————

Istotna rzecz – termin dostarczenia skierowania

Pacjent, który rejestruje się do poradni specjalistycznej, ma obowiązek dostarczyć oryginał skierowania (o ile jest ono wymagane), nie później niż w terminie 14 dni roboczych od dnia dokonania wpisu na listę oczekują­cych, pod rygorem skreślenia z listy oczekujących.

Termin liczony jest zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, tj.: do terminu nie jest wliczany dzień dokonania wpisu na listę oczekujących; termin kończy się z upływem ostatniego dnia; jeśli koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, termin upływa następnego dnia; w przypadku przesyłania skierowania pocztą – liczy się data nadania listu.

Pamiętajmy więc, że jeśli nie dostarczymy w tym czasie skierowania, nasz termin do specjalisty lub na badanie przepada.

 

Redakcja pacjentinfo.pl

Odpowiedzialność lekarzy za błędy medyczne.

Wykonywanie zawodu lekarza obwarowane jest szeregiem regulacji prawnych oraz procedur, które za zadanie mają zapewnić jak najlepsze spełnianie obowiązków oraz zapewnienie, oprócz powodzenia w leczeniu,  maksymalnego bezpieczeństwa zarówno pacjentów, jak i personelu medycznego podczas procesu leczenia. Jednakże, jak w każdym zawodzie, również i lekarzom zdarzają się błędy i pomyłki.

Przez wieki sądzono zresztą, że lekarz jest nieomylny i nie ponosi odpowiedzialności za swoje błędy. Jednak z czasem zaczęto zwracać uwagę na zachowania lekarza i to, czy jego zaniedbania wynikają ze zwykłego niedbalstwa, czy niewłaściwego stosowania wiedzy medycznej.

Czym jest błąd medyczny/błąd sztuki lekarskiej

Obecnie w praktyce funkcjonuje pojęcie „błędu medycznego” lub inaczej „błędu sztuki lekarskiej”. W zasadzie nigdzie nie znajdziemy tzw. legalnej definicji tego pojęcia, czyli definicji zawartej bezpośrednio w jakimś akcie prawnym. To, czym jest błąd medyczny i jakie kategorie błędu można wyróżnić, wynika wprost z praktyki sądowej i różnych opracowań teoretycznych na ten temat.

Błąd medyczny to najogólniej rzecz ujmując, to postępowanie lekarza sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami wiedzy medycznej, niezgodne z wypracowanymi na gruncie nauki i praktyki regułami postępowania zawodowego. Błędy medyczne można podzielić na 4 typy:

  1. błędy diagnostyczne
  2. błędy terapeutyczne
  3. błędy techniczne
  4. błędy organizacyjne

 

Błąd diagnostyczny powstaje na etapie diagnozowania pacjenta, a błąd terapeutyczny na dalszym etapie jego leczenia. Błąd techniczny jest niewłaściwym pod względem technicznym wykonaniem czynności  leczniczej. Błąd organizacyjny polega natomiast na takiej niewłaściwej organizacji pracy służby zdrowia, której wynikiem jest nieprawidłowo przeprowadzony proces leczenia danego pacjenta.

I tak przykładowo błędem diagnostycznym będzie mylne stwierdzenie nieistniejącej choroby lub nierozpoznanie prawdziwej choroby pacjenta. Ten błąd będzie też najbardziej dotkliwy w skutkach dla pacjenta, gdyż błędne rozpoznanie decyduje o całym dalszym procesie leczenia tej osoby. Skutkiem nieprawidłowego rozpoznania jest niewłaściwy dobór metody leczenia, co może skutkować nawet  – jeżeli nie zostanie w porę zauważone – utratą zdrowia, a nawet życia pacjenta.

Błąd terapeutyczny polega natomiast, przy prawidłowym rozpoznaniu, na wyborze niewłaściwej metody leczenia, nienależycie wykonanej operacji. Najczęstszym tego typu błędem jest postanowienie o kontynuowaniu porodu siłami natury, podczas gdy są istnieją wszelkie wskazania do wykonania cesarskiego cięcia. Tego typu błędem będzie również wykonanie zabiegu operacyjnego w sytuacji, gdy pacjent się nie kwalifikuje do operacji, albo przepisanie pacjentowi leku, w przypadku gdy jest on uczulony na jego składnik i lekarz posiada taką wiedzę.

Popełnienie danego rodzaju błędu przez lekarza może narazić go na odpowiedzialność prawną, zarówno cywilną jak i karną, tak wobec pacjenta, czy rodziny pacjenta, jak i np. pracodawcy czyli zakładu opieki medycznej (szpitala, przychodni) w trybie postępowania dyscyplinarnego.

Izby lekarskie a dokładnie działające przy nich Sądy Lekarskie, są również uprawnione do prowadzenia postępowań w trybie odpowiedzialności zawodowej. Ich efektem może być np. odebranie prawa wykonywania zawodu lekarzowi.

Każdy z wymienionych trybów jest niezależny, rządzi się własnymi przepisami a postępowania mogą być prowadzone w tym samym czasie.

 

Czy lekarz odpowiada finansowo za błąd?

Oczywiście każdy lekarz jest zobowiązany do podsiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, tzn. za wyrządzoną szkodę czy to majątkową, czy niemajątkową  w postaci naruszenia dóbr osobistych takich jak: życie, zdrowie pacjenta. Takie rozwiązanie znacznie ułatwia dochodzenie przez poszkodowanego pacjenta roszczeń z tytułu wystąpienia wydarzenia typu błąd medyczny, które wyrządziło pacjentowi jakąś szkodę. W takich przypadkach odszkodowanie wypłaca najczęściej ubezpieczyciel. Jednak nie zawsze tak jest.

Całkiem niedawno Sąd Apelacyjny w Katowicach wydał ciekawy wyrok w tym temacie. Sąd stwierdził, że nie zawsze odszkodowanie ma obowiązek wypłacić ubezpieczyciel. Jeżeli lekarz dopuścił się rażącego niedbalstwa, co skutkowało zgonem pacjenta, to obciąża go osobiście obowiązek zapłaty zadośćuczynienia, nawet jeżeli był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej. Rażącym niedbalstwem jest zaś takie działanie lekarza, które zagraża zdrowiu i życiu pacjenta. Rażące niedbalstwo to więcej niż brak zwykłej staranności w działaniu – jest to działanie lub zaniedbanie na granicy winy umyślnej. Takiego zachowania dopuścił się pozwany lekarz. Dlatego też odpowiedzialność ubezpieczyciela jest wyłączona. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 23.06.2017 r., sygn. akt I ACa 181/17).

 

Autorką artykułu jest Anna Łuc-Seweryn, prawnik, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie, specjalizująca się w prawie medycznym.

 

Źródła:

Odpowiedzialność prawna pracowników medycznych. Przepisy – Przykłady – Orzecznictwo, praca zbiorowa, Warszaw 2013.

Mirosław Nesterowicz, Prawo Medyczne, Toruń 2010.

Czy za nieszczepienie dzieci można stracić władzę rodzicielską?

Tematy związane z koniecznością wykonywania obowiązkowych i zalecanych szczepień ochronnych u dzieci regularnie pojawiają się w środkach masowego przekazu, głównie w związku z doniesieniami o kolejnych rodzicach odmawiających zaszczepienia swoich dzieci lub wystąpieniami różnego rodzaju ekspertów omawiających ten temat. Często może się wydawać, iż kwestie medyczne zupełnie przesłaniają te związane ze świadomością prawną rodziców, a warto się przyjrzeć w tym przypadku regulacjom prawnym dotyczącym realizacji obowiązku szczepień ochronnych.

Źródła prawa i rodzaje szczepień

W pierwszej kolejności warto wskazać,  z jakich źródeł prawa wynika obowiązek powszechnych szczepień ochronnych. Podstawami prawnymi nałożenia obowiązku poddawania się szczepieniom ochronnym są następujące przepisy:

  • Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Ustawa o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi  oraz Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie obowiązkowych szczepień ochronnych, które określa wykaz chorób zakaźnych objętych obowiązkiem szczepień ochronnych, a także osoby lub grupy osób zobowiązane do poddawania się obowiązkowym szczepieniom ochronnym przeciw chorobom zakaźnym, wiek i inne okoliczności stanowiące podstawę do nałożenia obowiązku szczepień ochronnych na te osoby.

Wymienione powyżej Rozporządzenie Ministra Zdrowia rozróżnia dwa rodzaje szczepień – obowiązkowe oraz zalecane. Szczepienia obowiązkowe  nie są uzależnione od swobodnej decyzji rodzica dziecka, w przeciwieństwie do szczepień zalecanych, co do których rodzic może swobodnie podjąć decyzję, czy swoje dziecko zaszczepić, czy też nie.

Rozporządzenie to wymienia też szczegółowo listę chorób zakaźnych objętych obowiązkowymi szczepieniami ochronnym. Tymi chorobami są: błonica, gruźlica, krztusiec, odra, ospa, różyczka, tężec, wścieklizna, świnka, inwazyjne zakażenie Haemophilus influenzae typu b, inwazyjne zakażenia Streptococcus pneumoniae, poliomyelitis oraz wirusowe zapalenie wątroby typu B.

Obowiązkowe szczepienia ochronne przeprowadza się zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych na dany rok, ogłaszanym przez Głównego Inspektora Sanitarnego w formie komunikatu.

Program Szczepień Ochronnych jest dokumentem technicznym, mającym na celu ułatwienie przeprowadzania całego procesu szczepień od strony organizacyjnej –  zawiera precyzyjne informacje oraz wytyczne dla osób wykonujących szczepienia nt. sposobu realizacji obowiązku szczepień ochronnych.

Niezależnie od wskazanej powyżej sytuacji, każda osoba może poddawać się szczepieniom ochronnym przeciw chorobom zakaźnym, innym niż obowiązkowe.

Sankcje za nieszczepienie

Prawo przewiduje też szereg sankcji za uchylanie się od obowiązku osób małoletnich przez ich rodziców. Są to: zastosowanie środków egzekucji administracyjnej – (grzywna w celu przymuszenia) oraz obciążenie kosztami egzekucji administracyjnej; pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, ograniczenie władzy rodzicielskiej.

Zgodnie z Ustawą o postępowaniu egzekucyjnym w administracji obowiązek poddawania się szczepieniom ochronnym jest obowiązkiem wynikającym wprost z przepisu prawa. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej są uprawnione do żądania wykonania obowiązku poddawania się szczepieniom ochronnym w drodze egzekucji administracyjnej.

Natomiast Kodeks wykroczeń stwierdza, że  ten kto, pomimo zastosowania środków egzekucji administracyjnej, nie poddaje się obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu przeciwko gruźlicy lub innej chorobie zakaźnej podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany. Tej samej karze podlega, kto, sprawując pieczę nad osobą małoletnią lub bezradną, pomimo zastosowania środków egzekucji administracyjnej, nie poddaje jej określonemu szczepieniu ochronnemu. Państwowi powiatowi inspektorzy sanitarni w postępowaniu w sprawach o wykroczenia sporządzają wniosek do sądu o ukaranie oraz występują przed sądem w charakterze oskarżyciela publicznego.

Całkiem niedawno media donosiły, że rozpoczęły się pierwsze procesy przed sądami w Inowrocławiu i Pile,  rodziców odmawiających zaszczepienia swoich dzieci. Nie wiadomo jeszcze, jakie rozstrzygnięcia zapadną na salach sądowych w tych sprawach, ale warto zadać sobie pytanie, w jakiej sytuacji może dojść do ograniczenia władzy rodzicielskiej rodzicom odmawiającym szczepień obowiązkowych swoich dzieci?

Taka sytuacja może nastąpić, gdy zostaną spełnione przesłanki wyrażone w Ustawie Kodeks rodzinny i opiekuńczy, to znaczy gdy:

  • dobro dziecka jest zagrożone a rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka
  • sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej, co oznacza, ze może nastąpić ograniczenie władzy rodzicielskiej osób uchylających się od spełnienia obowiązku poddawania dzieci szczepieniom.

Warto mieć więc na uwadze, że władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw. Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak, jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny.

Oczywiście, sama odmowa szczepienia dziecka przez rodziców nie skutkuje automatycznie ograniczeniem władzy rodzicielskiej, lecz rodzice będą musieli udowodnić w postępowaniu dowodowym  przed sądem rodzinnym, że dobro ich dziecka nie zostało na skutek ich decyzją zagrożone, oraz, że nie zaniedbują swoich obowiązków względem dziecka,

Warto tez pamiętać, że zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, sąd ma, oprócz ograniczenia władzy rodzicielskiej, też inne możliwości rozstrzygnięcia względem rodziców. Sąd opiekuńczy może wydać odpowiednie zarządzenia, w szczególności:

  • zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania,
  • określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun;
  • poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego;
  • skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi;
  • zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej.

Podsumowując, niepoddawanie dziecka obowiązkowym szczepieniom ochronnym pozbawia dziecko prawa do profilaktycznego świadczenia zdrowotnego służącego zapobieganiu wystąpienia chorób zakaźnych, i potencjalnie może narazić dziecko na zachorowanie lub utratę zdrowia. Dlatego też rodzice muszą się liczyć z możliwymi konsekwencjami prawnymi, wśród których najbardziej radykalną jest pozbawienie praw rodzicielskich.  Oczywiście trzeba sobie zdawać sprawę, że sankcja ta jest wyjątkowo dotkliwa, dlatego nie należy spodziewać się aby sądy stosowały ją w sposób powszechny.

 

Autorką artykułu jest Anna Łuc-Seweryn, prawnik, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie, specjalizująca się w prawie medycznym.

Prawo pacjenta do dokumentacji medycznej

Zgodnie z Ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta każdy pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych. Informacje te podlegają takiej samej ochronie prawnej, jak wszelkie inne dane wrażliwe zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych.

Co oznaczają te zapisy w praktyce? Przede wszystkim należy wskazać, co w ogóle może być nazwane dokumentacją medyczną.

Dokumentacja medyczna jest zbiorem danych identyfikujących pacjenta (musi zawierać przynajmniej imię i nazwisko pacjenta, datę urodzenia, płeć, adres, PESEL), opisujących stan zdrowia pacjenta i zakres udzielonych mu świadczeń, zawierających oznaczenie podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych oraz datę sporządzenia. Dokumentacja taka może być tworzona zarówno przez lekarza, pielęgniarki, położne, diagnostów laboratoryjnych itp. Obecnie dokumentację medyczną można prowadzić w formie pisemnej lub elektronicznej, natomiast od 1 stycznia 2018 r. dokumentację będzie można prowadzić wyłącznie w formie elektronicznej. Dokumentacją może być więc typowa kartoteka medyczna, wynik badań laboratoryjnych, zdjęcie diagnostyczne np.. tomografii.

Każdy pacjent ma prawo dostępu do dotyczącej jego osoby dokumentacji medycznej, jednakże ze względu na konieczność ochrony danych osobowych w niej zawartych istnieją ograniczenia w dostępie do dokumentacji dla innych osób.

W przypadku, gdy wglądu do dokumentacji żąda sam pacjent, nie istnieją w tym zakresie żadne ograniczenia. Pacjent powinien zgłosić swoje żądanie w podmiocie udzielającym mu świadczeń zdrowotnych, czyli np. kierownikowi jednostki, osobie reprezentującej jednostkę lub upoważnionej do udostępniania dokumentacji medycznej.

Inne osoby mają prawo wglądu do dokumentacji medycznej wyłącznie z upoważnienia pacjenta, który ma prawo do dokumentacji. Upoważnienie może również dotyczyć sytuacji wglądu do dokumentacji medycznej po śmierci upoważniającego. Upoważnienie takie powinno mieć formę pisemną i w miarę możliwości powinno zostać odnotowane w dokumentacji medycznej pacjenta.  Trzeba też pamiętać, ze pacjent może upoważnić zupełnie dowolne osoby do dostępu do jego dokumentacji medycznej i nie muszą one należeć do kręgu jego najbliższej rodziny. Po drugie, jeżeli pacjent nikogo nie upoważni, to nawet najbliższa rodzina nie ma prawa domagania się udostępnienia jej dokumentacji medycznej tego pacjenta.

Pacjent lub osoba przez niego upoważniona, żądając dostępu do swojej dokumentacji, może:

– żądać wglądu do dokumentacji medycznej w siedzibie podmiotu leczniczego

– żądać sporządzenia wyciągów, odpisów lub kopii

Za udostępnienie dokumentacja medycznej pacjentowi lub osobom przez niego upoważnionym w formie wyciągu, odpisu lub kopii podmiot leczniczy może lecz nie musi pobrać opłatę. W sytuacji gdy placówka zdecyduje się taką opłatę pobierać, nie może ona ustalać stawki dowolnej.  Górna granica opłat jest określona w ustawie o prawach pacjenta i jest uzależniona od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale ogłaszanego przez GUS. I tak przykładowo maksymalne opłaty za udostępnienie dokumentacji medycznej  w okresie 01.06.2017 r. – 31.08.2017 r. wynoszą:

– 1 strona wyciągu lub odpisu: 8,71 zł

– 1 strona kopii lub wydruku: 0,30 zł

– dokumentacja medyczna na elektronicznym nośniku danych: 1,74 zł.

Autorką artykułu jest Anna Łuc-Seweryn, prawnik, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie, specjalizująca się w prawie medycznym.

 

Czy pacjent może nagrywać proces leczenia?

W ostatnich latach coraz powszechniejszą stała się sytuacja, kiedy pacjent stara się utrwalać przebieg procesu swojego leczenia, najczęściej wykorzystując do tego celu możliwości, jakie daje mu telefon komórkowy (wyposażone w aparat fotograficzny, kamerę oraz dyktafon).
W związku z zaistniałą tendencją pojawiają się następujące możliwe scenariusze:
1. Pacjent bez zgody lekarza, potajemnie nagrywa rozmowy z lekarzem – jako ewentualny dowód w procesie o błąd medyczny i/lub ustalenie karnej odpowiedzialności lekarza
2. Pacjent nagrywa jawnie wszystko co się dzieje wokół – rozmowy, wskazania aparatury medycznej, urządzenia medyczne, w tym robi też zdjęcia, utrwala na nośniku elektronicznym proces leczenia i wizerunki innych pacjentów
W pierwszym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, gdy pacjent potajemnie, czyli bez zgody swojego rozmówcy, jakim jest lekarz, nagrywa rozmowę z nim. Nagranie takie może stanowić potencjalny dowód w procesie o błąd medyczny.
W potocznym i powszechnym rozumieniu „błąd medyczny” – to niemalże wynik leczenia pacjenta, który nie spełnił jego oczekiwań. Dlatego tez pacjent stara się zabezpieczyć, szukając związku przyczynowo-skutkowego między działaniami lekarza a wynikami leczenia i tym samym przesądzając o jego odpowiedzialności za niepowodzenia.
Można twierdzić, że pacjent szuka dowodów nieco na wyrost, jednakże nie można mu odmówić prawa do dbania o swoje interesy. Nagrywanie w szpitalach jest już na porządku dziennym. Jedni pacjenci chcą mieć dowód na wszelki wypadek. Bo przecież tyle jest doniesień o zaniedbaniach w szpitalach, przychodniach, pogotowiu. Inni z góry nastawiają się, że tak właśnie będzie
W związku z tym pojawia się zatem pytanie o dopuszczalność przeprowadzenia dowodu z nagrania rozmówcy bez jego zgody i wiedzy w procesie sądowym.
W zasadzie polskie prawo nie przewiduje sankcji procesowych za nagrywanie rozmów prywatnych. Żadne takie obostrzenia nie są wprost wyrażone w przepisach prawa. Tym samym osobie będącej uczestnikiem rozmowy i nagrywającej wypowiedzi innych uczestniczących w niej osób nie można postawić zarzutu działania sprzecznego z prawem, a co najwyżej z dobrymi obyczajami.
Orzecznictwo sądowe odnosi się również do problemu dopuszczalności nagrywania rozmów telefonicznych bez zgody i wiedzy rozmówcy. Taka sytuacja także może zaistnieć w relacji pacjent-lekarz. Sąd Najwyższy stwierdził, iż nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z rozmówców. Skoro druga strona nie zakwestionowała skutecznie w toku postępowania autentyczności omawianego materiału, to mógł on służyć za podstawę oceny zachowania się pozwanego w stosunku do powoda.
Druga z możliwych sytuacji dotyczy kwestii naruszenia dostępu do dokumentacji medycznej pacjenta przez osoby nieuprawnione
Art. 23 Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U.2012.159 j.t.) przyznaje pacjentowi prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia oraz udzielonych mu świadczeń zdrowotnych. Dane zawarte w tej dokumentacji podlegają ochronie prawnej. Tym samym każdy pacjent ma prawo do dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej Jego osoby, ale nie osób trzecich, czyli pozostałych pacjentów. Pacjent, utrwalając przebieg procesu leczenia za pomocą telefonu komórkowego, robiąc zdjęcia, nagrywając filmy, nie może zatem naruszać prawa innych pacjentów do dostępu do ICH dokumentacji medycznej.
Pacjent gromadzący nagrania i zdjęcia, jako dokumentację przebiegu procesu leczenia, musi zwrócić więc szczególną uwagę, by zgromadzone przez niego materiały nie naruszały wymienionych powyżej praw innych pacjentów.

Autorką artykułu jest Anna Łuc-Seweryn , prawnik , członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie, specjalizująca się w prawie medycznym.

Miesiączka – symbol kobiecości czy znienawidzony problem?

Bolesna, obfita, nieregularna, uciążliwa – to najczęstsze określenia, przypisywane miesiączce. Współczesna doustna …

Smog – na co najbardziej szkodzi

Mieszanina zanieczyszczeń, którą wdychamy z powietrzem szkodzi nie tylko naszym płucom. Lista chorób i powikłań, których …

Sejm odrzucił obywatelski projekt likwidujący obowiązek szczepień

Sejm zdecydował w piątek (9 listopada) o odrzuceniu obywatelskiego projektu, który przewiduje likwidację obowiązku szczepień …