Tag: choroby płuc

Włóknienie płuc – jak rozpoznać wczesne objawy

W zaawansowanej fazie tej choroby trzeba walczyć o każdy oddech, a zwykłe wchodzenie po schodach staje się wyczynem na miarę wspinaczki w Himalajach. Niestety, choroba ta jest często późno wykrywana albo mylona z innymi chorobami płuc.

W związku z obchodzonym właśnie Światowym Tygodniem Idiopatycznego Włóknienia Płuc (w skrócie nazywanego IPF – od Idiopathic Pulmonary Fibrosis), zarówno osoby cierpiące na tę chorobę, jak też i opiekujący się nimi specjaliści pulmonolodzy, podejmują szereg działań edukacyjnych, mających zwrócić uwagę szerokich kręgów społecznych, w tym także lekarzy pierwszego kontaktu, na najważniejsze fakty dotyczące tej mało znanej, lecz niezwykle groźnej choroby płuc.

Podnoszenie poziomu wiedzy na temat IPF jest istotne nie tylko dlatego, że zazwyczaj choroba ta jest rozpoznawana dopiero na zaawansowanym, trudnym do leczenia etapie rozwoju, lecz również dlatego, że często jest ona mylona z innymi chorobami, w tym m.in. z POCHP (przewlekłą obturacyjną choroba płuc), astmą czy zapaleniem płuc.

Podstawowe fakty o IPF

W ramach Światowego Tygodnia IPF przedstawiła je w czasie spotkania z dziennikarzami w Warszawie dr hab. Katarzyna Lewandowska, pulmonolog z I Kliniki Chorób Płuc Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc:

  • Idiopatyczne (czyli samoistne) włóknienie płuc jest chorobą przewlekłą i nieuleczalną. Za pomocą szybko wdrożonej, specjalistycznej terapii można jednak opóźniać postęp choroby i znacząco podnieść jakość życia chorych.
  • IPF najczęściej dotyka osoby starsze, zwłaszcza mężczyzn. Ryzyko zachorowania zwiększają takie czynniki jak: palenie tytoniu (obecnie lub w przeszłości), narażenie na kontakt z pyłami (np. metali lub drewna) lub innymi zanieczyszczeniami powietrza, infekcje płuc, a także predyspozycje genetyczne.
  • Jest to choroba tkanki łącznej (śródmiąższowej) znajdującej się między pęcherzykami płucnymi, która w wyniku uszkodzenia i późniejszego nadmiernego bliznowacenia (włóknienia) zaburza pracę pęcherzyków płucnych. W efekcie zmniejsza się pojemność płuc i pojawiają coraz większe trudności z oddychaniem.
  • W związku ze starzeniem się polskiego społeczeństwa eksperci prognozują kilkukrotny wzrost częstości występowania tej choroby w najbliższych dekadach. Obecnie w Polsce odnotowuje się około 2 tys. nowych zachorowań na IPF rocznie, ale eksperci szacują, że rzeczywista liczba chorych (niezdiagnozowanych) może być dwa razy większa.

Jakie są objawy IPF i sposoby diagnozowania

Chorobę tę można podejrzewać wtedy, gdy pojawią się następuje symptomy i dolegliwości:

  • suchy, męczący kaszel,
  • zwiększona męczliwość (objawiająca się m.in. krótkim oddechem i zadyszką przy wysiłku),
  • trzeszczące dźwięki w płucach przypominające odpinanie rzepu (może je usłyszeć lekarz w czasie osłuchiwania pacjenta stetoskopem),
  • pałeczkowate palce (rozszerzone, zgrubiałe końcówki palców u rąk lub nóg).

Do postawienia diagnozy konieczne są specjalistyczne badania, przede wszystkim badanie radiologiczne – tomografia komputerowa klatki piersiowej o wysokiej rozdzielczości. W diagnozowaniu korzysta się też z tzw. spirometrii, testów wysiłkowych, a w części przypadków konieczna jest biopsja płuca.

W przypadku niektórych pacjentów, u których choroba postępuje bardzo szybko, jedyną szansą na ratunek i przedłużenie życia może się okazać przeszczep płuca.

Bez wsparcia innych ludzi trudno żyć z tą chorobą

– Życie z IPF jest dużym obciążeniem emocjonalnym, nie tylko dla chorego, ale też i jego rodziny. Dlatego, poza samym leczeniem, zalecane jest też korzystanie z zorganizowanych grup wsparcia, utrzymywanie kontaktów towarzyskich i angażowanie się w życie społeczne – mówi Dariusz Klimczak, prezes Polskiego Towarzystwa Wspierania Chorych na IPF, który sam doświadczył tej wyniszczającej choroby, a obecnie żyje tylko dzięki przeszczepowi płuca.

Dariusz Klimczak w imieniu swojej organizacji, w ramach obchodów Światowego Tygodnia IPF, zaprasza wszystkich zainteresowanych do udziału w „Pikniku IPF”, który odbędzie się 23 września w Kuźni Golfa na Polu Mokotowskim w Warszawie. W czasie tego wydarzenia będzie można uzyskać praktyczne informacje na temat tej choroby i jej leczenia od pacjentów, a także od specjalistów (lekarzy, rehabilitantów, dietetyków). Będzie też można skorzystać z bezpłatnych, profilaktycznych badań spirometrycznych, a także zobaczyć pokaz ćwiczeń oddechowych.

Dzień wcześniej, 22 września w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie odbędzie się mini-sympozjum zatytułowane „Kompleksowa opieka nad chorymi na włóknienie płuc”, które jest skierowane do wszystkich zainteresowanych tym tematem.

Więcej informacji na temat tej choroby, a także wydarzeń związanych ze Światowym Tygodniem IPF można znaleźć na stronach internetowych:

Wiktor Szczepaniak (zdrowie.pap.pl)

Fot. www.pixabay.com

Zabójca płuc – POChP

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) stanowi poważny problem zdrowia publicznego, ponieważ zmaga się z nią ponad 2 miliony Polaków. Świadomość społeczeństwa polskiego na temat tej choroby jest znikoma co potwierdza fakt, że tylko 20% osób dotkniętych tym schorzeniem poddaje się leczeniu. W grupie tej najczęściej znajdują się niestety osoby, u których POChP rozwinęło się już na dobre i w znacznym stopniu uniemożliwia ich normalne funkcjonowanie. POChP według Światowej Organizacji Zdrowia klasyfikuje się na 4. miejscu wśród przyczyn zgonów. Statystyki wskazują, że sytuacja ta wcale nie ulegnie poprawie w najbliższej przyszłości, ze względu chociażby na wciąż znikome rozpoznanie POChP w łagodnym i umiarkowanym stadium, kiedy to jeszcze istnieje spora szansa na efektywne zahamowanie postępu choroby.

POChP jest niezakaźną chorobą układu oddechowego, charakteryzującą się występowaniem przewlekłego stanu zapalnego w płucach. Sytuacja ta prowadzi do nieodwracalnej obturacji (skurczu) oskrzeli, co utrudnia prawidłowy przepływ powietrza przez drogi oddechowe, w konsekwencji uniemożliwiając swobodne oddychanie. Osoba w końcowym stadium POChP dosłownie walczy o każdy oddech. Brzmi groźnie, prawda? Co możemy zatem zrobić, aby uchronić się przed przykrymi konsekwencjami przewlekłej obturacyjnej choroby płuc?

Rozwiązanie jest dość proste, aczkolwiek dla większości z chorych niewykonalne. Głównym czynnikiem ryzyka wystąpienia POChP jest palenie papierosów! Mniej więcej 90% przypadków wystąpienia POChP to wynik wieloletniego narażenia na dym tytoniowy. Tylko 10% chorych to osoby nie palące, które w ciągu swojego życia np. pracowały w miejscach o dużym zanieczyszczeniu powietrza (m.in. górnicy, hutnicy, pracownicy cementowni) lub osoby mające predyspozycje genetyczne do tego schorzenia. Dlaczego więc, tak wiele osób dobrowolnie skazuje się na POChP i wiążące się z tym schorzeniem znaczne pogorszenie jakości życia? Jedną z przyczyn na pewno jest brak świadomości i wiedzy na temat przykrych konsekwencji tej nieuleczalnej choroby. Istotne jest również, że POChP przez długi okres czasu nie daje żadnych symptomów. Chociaż proces chorobowy rozpoczyna się tak naprawdę z chwilą, gdy sięgamy po pierwszą paczkę papierosów, to jednak objawy POChP wystąpią dopiero mniej więcej po 15-20 latach ciągłego drażnienia naszych płuc dymem tytoniowym. POChP rozpoznaje się najczęściej u osób dojrzałych, które ukończyły już 40 rok życia i którym z racji długotrwałego uzależnienia od nikotyny ciężej jest zerwać z zabijającym je powoli nałogiem.

Pierwszym z objawów POChP jest pojawienie się porannego przewlekłego kaszlu z towarzyszącym mu odksztuszaniem wydzieliny. Wiele osób na tym etapie bagatelizuje problem nie zdając sobie sprawy, że jest to początek poważnej choroby. W miarę rozwoju choroby osoby cierpiącej na POChP zaczynają odczuwać duszność powysiłkową. Wejście po schodach, krótki spacer stają się nie lada wyzwaniem. W zaawansowanym stadium POChP duszności występują również, gdy osoba nie wykonuje żadnej aktywności fizycznej, zaczyna się walka o każdy oddech. Często chorzy potrzebują wtedy sztucznego wspomagania w postaci respiratora.

Podstawowym badaniem mającym na celu zdiagnozowanie i ewentualne ocenienie w jakim stadium chorobowym jest osoba cierpiąca na POChP jest wykonanie spirometrii, czyli pomiaru pojemności płuc. Uogólniając badanie pozwala ocenić, czy nasze płuca są starsze niż nasz wiek metrykalny. Dla przykładu osoba, która pali przeszło przez 20 lat w wieku 45-50 lat prawdopodobnie będzie miała wydolność płuc zbliżoną do osoby, która ma już 70-lat! Najgorsze jednak jest to, że nie istnieje skuteczne lekarstwo, które wyleczyłoby osobę dotkniętą POChP. Leczenie ma charakter objawowy, a wszelkie terapie mają jedynie na celu spowolnienie przebiegu choroby i poprawę jakości życia chorego.

Co zrobić jednak, gdy zdiagnozowano u nas POChP?

– jak najszybciej zerwij z nałogiem palenia papierosów

– staraj się zachować umiarkowaną aktywność fizyczną

– regularnie zażywaj przepisane przez lekarza leki

– staraj się wzmocnić odporność, a w sezonie zachorowań na grypę pamiętaj o szczepieniach profilaktycznych

– zadbaj o zbilansowaną dietę.

Pamiętajmy więc, że z wcześnie rozpoznanym POChP można żyć, spowalniając jej rozwój, ale również nie stosując się do w/w zaleceń można z z jej powodu umrzeć.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Rusza kampania informacyjna „Pacjent w badaniach klinicznych”

Ministerstwo Zdrowia, Polski Fundusz Rozwoju, Rzecznik Praw Pacjenta oraz ich partnerzy zaprezentowali założenia projektu …

Jedzenie warzyw i owoców wydłuża życie?

To FAKT! Osoby, które jedzą co najmniej 5 porcji warzyw i owoców dziennie mają aż o 30 proc. mniejsze ryzyko przedwczesnej …

Miesiączka – symbol kobiecości czy znienawidzony problem?

Bolesna, obfita, nieregularna, uciążliwa – to najczęstsze określenia, przypisywane miesiączce. Współczesna doustna …