Kategoria: CHOROBY

Życie po raku piersi – rozmowa z ekspertem

Zbliża się październik, miesiąc świadomości raka piersi.  Nowotwór ten, to nie tylko ogromny problem epidemiologiczny (najczęściej występujący nowotwór złośliwy wśród kobiet w Polsce)  ale też ogromny uraz fizyczny i psychiczny dla kobiet, które muszą poddać się mastektomii. Dziś dzięki uprzejmości   Specjalistycznego Centrum Medycznego Unimedica zapraszamy do przeczytania rozmowy z Dr Guido Libondi,  chirurgiem plastycznym specjalizującym się w operacjach rekonstrukcyjnych kobiet po zabiegach mastektomii.

Kobieta z rakiem piersi ciągle chce być piękna

Panie Doktorze zacznijmy od samego początku : czym zajmuje się chirurgia plastyczna?

Na ten temat można  by mówić i mówić. Jest to dziedzina medycyny, która wbrew powszechnej opinii nie zajmuje się tylko „upiększaniem”. Olbrzymia część pracy chirurgów  plastycznych to tak zwana chirurgia rekonstrukcyjna, dzięki której przywracamy funkcje utracone w wyniku np. procesu nowotworowego lub wypadków. Moją pasją jest właśnie chirurgia rekonstrukcyjna piersi, dzięki której można, pomimo choroby nowotworowej, poprawić jakość życia pacjentek po mastektomii.

Dlaczego Włoch , lekarz, specjalista chirurgii plastycznej postanowił pracować w Polsce i leczyć polskie kobiety?

Los sprawił że kilka lat temu byłem na kongresie Chirurgii Plastycznej w Grecji i tam poznałem swoją żonę, która jest Polką. I tak to się zaczęło.. Dotychczas we Włoszech czy Wielkiej Brytanii, pracowałem zawsze w tzw. Breast Unitach – ośrodkach, w których pacjentka z rakiem piersi otoczona jest kompleksową opieką podczas całej terapii. Mówiąc kompleksowa opieka mam na myśli nie tylko wyleczenie choroby, ale również rekonstrukcję piersi. Takie postępowanie w ośrodkach, w których pracowałem jest oczywistym standardem. To jest coś czym zawsze chciałem się zajmować, niezależnie czy we Włoszech czy w Polsce, dla mnie jako lekarza najważniejszy jest komfort życia pacjentki, która przecież po amputacji piersi wciąż jest kobietą i tak chce się czuć.

Panie Doktorze, w październiku rusza kampania walki z rakiem piersi. Czy jest w niej miejsce na informacje związane z Pana dziedziną?

Widziałem program i faktycznie nacisk jest kładziony raczej na profilaktykę choroby, jak się badać i szybko rozpoznać niepokojące objawy. Nie mniej jednak należy pamiętać, że rekonstrukcja piersi powinna być integralną częścią całego procesu terapeutycznego i myślę że ten temat również powinien być poruszany w trakcie tej kampanii.

Co jest wg Pana najcenniejszego, co dziedzina , jaką jest chirurgia plastyczna oferuje kobietom ze zdiagnozowanym rakiem piersi?

Rak piersi, który wymaga amputacji piersi ( mastektomii) to dla kobiety ogromna trauma związana nie tylko z samą chorobą, ale również ze skutkami psychologicznymi już po wyleczeniu. Chirurgia plastyczna posługując się różnymi technikami rekonstrukcji sprawia, że jesteśmy w stanie zmniejszyć traumę,  jaka zawsze związana jest z utratą piersi.

Kobiety w Polsce, które usłyszały diagnozę to RAK PIERSI często nie decydują się na rekonstrukcję, mówią że się boją. Co Pan może im powiedzieć?

Rekonstrukcja piersi jest całkowicie bezpieczna i w żaden sposób nie wpływa na pozostałe rodzaje leczenia i rokowanie, a różnorodność metod rekonstrukcyjnych pozwala chirurgowi na wybór najlepszej i najbezpieczniejszej opcji indywidualnie do potrzeb pacjentki.

Czy decyzja o rekonstrukcji,  jeśli pacjentka ją podejmie wiąże się z kolejnymi bolesnymi zabiegami?

Nie zawsze. Jest grupa pacjentek która może mieć wykonaną procedurę usunięcia piersi z jednoczasową rekonstrukcją, w czasie jednej operacji. Rekonstrukcja może być wykonana z użyciem implantów lub tkanek własnych pacjentki ( tzw. płatów mikrochirurgicznych, tj. nadmiaru tkanki z okolicy np. podbrzusza przeniesionej w loże po usuniętej piersi z zastosowaniem technik mikrochirurgicznych). Oczywiście wymaga to dokładnej analizy pod względem przeciwwskazań. Pacjentka, która nie może mieć wykonanej jednoetapowej procedury może być po wyleczeniu choroby zakwalifikowana do odroczonej rekonstrukcji.

Czy długo trwa powrót do zdrowia?

Zależy to od kilku czynników, od rodzaju metody rekonstrukcyjnej, od opieki okołooperacyjnej i anestezjologicznej. W dobie dynamicznego rozwoju medycyny powrót do zdrowia po operacjach jest coraz szybszy, a po operacjach rekonstrukcji piersi powrót do normalnej aktywności życiowej następuje zazwyczaj po ok. 2 miesiącach.

Na fot. Dr Guido Libondi

 

Sepsa –śmiertelnie poważny problem zdrowotny

Sepsa stanowi poważny problem medyczny na całym świecie. Mimo rozwoju medycyny i dostępnych form terapii  jest przyczyną wielu zgonów. Zwłaszcza na Oddziałach Intensywnej Terapii śmiertelność z powodu sepsy jest wysoka. Wprowadzenie restrykcyjnych procedur kontroli zakażeń szpitalnych, przestrzeganie procedur medycznych oraz racjonalne stosowanie antybiotykoterapii pozwoli zmniejszyć liczbę nowych przypadków sepsy oraz zwiększy szansę na skuteczne leczenie.

Sepsa (inaczej posocznica) definiowana jest jako zespół ogólnoustrojowej reakcji zapalnej (SIRS – systemie inflammatory response syndrome) powstałej w odpowiedzi na występujące zakażenie. Sepsa najczęściej występuje w wyniku zakażenia wywołanego bakteriami, może także powstać w efekcie infekcji wywołanej wirusami lub grzybami. Rodzaj drobnoustroju nie decyduje jednak o przebiegu sepsy, co więcej, nie musi on być stale obecny we krwi. Jest to specyficzna, gwałtowna reakcja organizmu na zakażenie, nie stanowi ona jednak osobnej jednostki chorobowej. Zwykle infekcja powoduje miejscowy lub regionalny stan zapalany, który zostaje opanowany przez układ odpornościowy. W sepsie jednak infekcja rozprzestrzenia się na cały organizm, zwykle za pośrednictwem układu krwionośnego, stan zapalny obejmie cały organizm. Tzw. mediatory zapalenia, które uwalniane są w celu obrony przed infekcją, obecne w organizmie w nadmiarze, dodatkowo wzmagają stan zapalny. Sytuacja taka może prowadzić do wielonarządowej niewydolności, stanowiącej bezpośrednie zagrożenie życia.

Sepsa, sepsa ciężka i wstrząs septyczny to terminy, które określają ciężkość przebiegu powstałej reakcji na zakażenie.

Sepsa charakteryzuje się występowaniem minimum 2 z wymienionych objawów:

  • temperatura ciała powyżej 38oc lub poniżej 36oc
  • częstość tętna powyżej 90/min.
  • przyspieszony oddech – powyżej 20/min. (lub konieczność zewnętrznego wspomagania oddechu np. za pomocą respiratora)
  • liczba leukocytów (białych ciałek krwi) powyżej 12 000/µllub poniżej 4 000/µl
  • zidentyfikowane ognisko zakażenia (obecność drobnoustrojów w tkankach, płynach lub jamach ciała)

Ciężka Sepsa, powoduje niewydolność lub poważne zaburzenia czynności narządów albo układów narządów (układu krążenia, oddechowego, zaburzenia czynności nerek, metaboliczne, zaburzenia homeostazy, zaburzenia czynności ośrodkowego układu nerwowego).

Wstrząs septyczny to postać ciężkiej sepsy, charakteryzująca się spadkiem ciśnienia skurczowego krwi poniżej 90 mm Hg pomimo przetaczania płynów, wymagająca podawania leków obkurczających naczynia krwionośne w celu podniesienia ciśnienia krwi.

Sepsa może rozwinąć się u każdego, są jednak grupy osób szczególnie narażone na jej rozwój. Należą do nich:

  • noworodki oraz osoby starsze (ze względu na nie w pełni dojrzały, a w przypadku osób starszych osłabiony układ odpornościowy)
  • osoby po przeszczepach (przyjmujące leki tłumiące układ odpornościowy)
  • osoby po rozległych urazach, po usunięciu śledziony
  • osoby po inwazyjnych zabiegach medycznych (po operacjach, przebywające na oddziałach intensywnej terapii).

Ze względu na stan zdrowia i wykonywane interwencje medyczne zwłaszcza pacjenci przebywający na oddziałach intensywnej opieki medycznej narażeni są na rozwój sepsy.

 

Rozpoznanie

Wstępne rozpoznanie sepsy stawiane jest na podstawie występowania objawów SIRS. Dalsza diagnostyka prowadzona jest w oparciu o wykonane badania mikrobiologiczne z krwi lub innego materiału biologicznego (z dróg oddechowych, moczu, innych płynów ustrojowych) w zależności od domniemanej przyczyny. W diagnostyce sepsy duże znaczenie mają także badania: RTG (przede wszystkim płuc), USG i TK (głównie jamy brzusznej). Badania obrazowe mają kluczowe znaczenie w poszukiwaniu ognisk zakażenia. Wczesna diagnoza sepsy jest kluczowa w leczeniu, dlatego osoby ciężko chore np. leczone na oddziale intensywnej terapii należy są rutynowo kontrolowane pod kątem występowania sepsy, aby jak najwcześniej wdrożyć leczenie.

 

Leczenie

W leczeniu sepsy ogromne znaczenie ma jak najszybsze rozpoczęcie leczenia przeciwdrobnoustrojowego (najczęściej antybiotykoterapii). Czas leczenia zależy od stanu chorego, efektów leczenia, występowania powikłań oraz od przyczyny zakażenia. Zwykle trwa od 7 do 10 dni. Jeśli możliwe jest usunięcie ogniska zakażenia, wówczas zasadna jest interwencja zabiegowa, podczas której usuwa się zakażone tkanki lub narządy. W ciężkiej sepsie i wstrząsie septycznym konieczne jest wdrożenie leczenia objawowego, które polega na podtrzymywaniu czynności narządów.

 

Rokowanie

W przebiegu sepsy duże znaczenie ma postać kliniczna zakażenia ogólnoustrojowego. Według danych pochodzących z polskich badań śmiertelność na oddziałach intensywnej terapii w sepsie wynosi 16%, w ciężkiej sepsie 36%, a we wstrząsie septycznym 58%. Leczenie chorych, którzy przeżyli jest długotrwałe i bardzo kosztowne.

 

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Nadciśnienie tętnicze – kontroluj się regularnie

Nadciśnienie tętnicze jest chorobą układu krążenia charakteryzującą się stałym lub okresowym podwyższeniem ciśnienia tętniczego krwi przekraczającym wartość 140/90 mmHg. Schorzenie to w dużej mierze zależy od prowadzonego stylu życia, przez co zaliczane jest do tzw. chorób cywilizacyjnych i jest prawdziwą plagą naszych czasów. Problem podwyższonego ciśnienia krwi może dotyczyć osób w każdym wieku, jednak najczęściej dolegliwość ta diagnozowana jest u osób między 40 a 60 rokiem życia.

W Polsce na nadciśnienie tętnicze choruje prawie 10 milionów osób i liczba ta stale będzie wzrastać, chociażby z powodu starzenia się społeczeństwa. Pocieszające jest jednak to, że obserwuje się poprawę w skuteczności leczenia tego schorzenia. Kluczowe przy nadciśnieniu jest poznanie przyczyn tej choroby oraz możliwych sposobów walki z nią.

Jakie są najczęstsze przyczyny nadciśnienia tętniczego?

Rozróżnia się dwa rodzaje nadciśnienia tętniczego. Pierwsze z nich to nadciśnienie tętnicze pierwotne (samoistne), które stanowi 95% wszystkich przypadków zachorowań. Drugie natomiast nazywane jest nadciśnieniem wtórnym (objawowym) i dotyka 5% chorych, a występuje jako konsekwencja przebiegu innych schorzeń takich jak np. choroby nerek czy zaburzenia endokrynne.

Wspomniane nadciśnienie tętnicze pierwotne powodowane jest przez szereg różnych czynników, do których zalicza się zarówno te genetyczne jak i środowiskowe. Nie od dziś wiadomo, że nasz styl życia i to co się na niego składa ma bezpośrednie przełożenie na nasze zdrowie. I tak rozwojowi nadciśnienia pierwotnego sprzyja nieprawidłowa dieta, otyłość, mała aktywność fizyczna, permanentny stres, niedostateczna ilość snu, a także nadużywanie alkoholu, palenie papierosów oraz przyjmowanie niektórych leków np. doustnych środków antykoncepcyjnych.

Większość objawów nadciśnienia tętniczego zwłaszcza w początkowej fazie choroby jest mało specyficzna. Często zdąża się, że osoba z podwyższonym ciśnieniem krwi dowiaduje się o tym dopiero podczas rutynowych badań lekarskich. Dlatego też warto wyczulić się na wszelkie odstępstwa od normy, regularnie kontrolować wartości ciśnienia krwi i nie bagatelizować pojawiających się symptomów. Do najczęstszych objawów występujących w następstwie nadciśnienia tętniczego zalicza się:

– bóle głowy

– kołatanie serca

– bezsenność

– zawroty głowy

– uczucie szumu w uszach

– występujące zaczerwienienie twarzy, szyi i klatki piersiowej

– nagłe uderzenia gorąca

– nadmierną męczliwość i ciągłe zmęczenie

W późniejszych stadiach choroby stale podwyższone ciśnienie krwi wpływa negatywnie na funkcjonowanie całego organizmu. Nierozpoznane i nieleczone nadciśnienie może zapoczątkować poważne, często nieodwracalne zmiany w narządach i objawiać się zaburzeniami widzenia, obrzękami kończyn, nieprawidłowym funkcjonowaniem nerek, a także znacznie zwiększać ryzyko wystąpienia chorób serca i udaru mózgu.

Jak diagnozuje się i leczy nadciśnienie tętnicze?

Podstawowym badaniem wykrywającym nadciśnienie tętnicze jest pomiar wykonywany przy użyciu ciśnieniomierza, który może zostać przeprowadzony przez lekarza, ale także przez nas samych w domu. Jest to szybki i skuteczny sposób pozwalający zdiagnozować nadciśnienie tętnicze oraz jego stopień. Jeśli pomiar wykazuje wartości powyżej 140/90 mmHg konieczna jest konsultacja z lekarzem, który dobierze optymalną dla nas ścieżkę leczenia.

Leczenie nadciśnienia tętniczego jest długotrwałe i tylko ścisłe przestrzeganie zaleceń lekarskich może dać oczekiwane efekty. Bez względu na stopień zaawansowania choroby zawsze należy wdrożyć leczenie niefarmakologiczne opierające się na uregulowaniu trybu życia, całkowitym zakazie palenia, przestrzeganiu zalecanej diety oraz systematycznej, umiarkowanej aktywności fizycznej.

Oto kilka praktycznych porad:

– ogranicz spożycie soli kuchennej do płaskiej łyżeczki dziennie (ok. 4–5 g) – dowiedziono, że takie działanie pozwala obniżyć ciśnienie krwi tętniczej nawet o 10 mm Hg

– jeśli masz nadwagę staraj się dążyć do redukcji masy ciała – utrata 2 zbędnych kilogramów powoduje spadek ciśnienia tętniczego krwi średnio o 1-2 mm Hg (w tym celu zalecane jest zastosowanie diety DASH)

– staraj się utrzymać umiarkowaną aktywność fizyczną, która pozwoli na zachowanie szczupłej sylwetki, a tym samym obniży ciśnienie krwi i zmniejszy ryzyko udaru mózgu i zawału serca

– stosuj techniki relaksacyjne, aby ograniczyć codzienny stres, który powoduje wzrost ciśnienia tętniczego krwi. Osoby przeżywające długotrwały stres mają średnio o 10 mm Hg wyższe ciśnienie

– bezwzględnie rzuć palenie – nikotyna obkurcza naczynia, utrudniając tym samym przepływ krwi, co w konsekwencji podnosi ciśnienie.

Poza tym lekarz może zalecić leczenie farmakologiczne. Do najczęściej stosowanych leków korygujących ciśnienie tętnicze krwi zalicza się Beta-blokery (wpływają m.in. na spowolnienie pracy serca), Alfa-blokery (rozszerzają naczynia), a także leki wpływające na wydzielanie hormonu – angiotensyny, który kontroluje stężenia jonów sodowych i potasowych w organizmie wpływających na ciśnienie tętnicze krwi.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Udar mózgu –nie czekaj, reaguj!

Udar mózgu to poważny stan, który w porę nierozpoznany może doprowadzić do trwałej niepełnosprawności, a nawet zgonu. Osoba po przebytym udarze mózgu nierzadko musi przechodzić przez długotrwałą i mozolną rehabilitację. Jak zatem ustrzec się, a w razie wystąpienia udaru, jak skutecznie reagować, aby zminimalizować ryzyko powikłań?

Udar mózgu występuje głownie u osób starszych powyżej 70. roku życia, jest trzecią przyczyną zgonów, a do tego głównym powodem niepełnosprawności wśród osób dorosłych. Szacuje się, że w Polsce dotyka on około 70 tys. osób rocznie, z czego 15-20% z nich umiera na skutek powikłań poudarowych. Statystyki te świadczą, że jest to istotnym problemem zdrowia publicznego, na który należy zwrócić szczególną uwagę.

Rodzaje udarów:

Udary mózgu dzielimy na krwotoczne (tzw. wylewy) i niedokrwienne. Te pierwsze, czyli udary krwotoczne powstają na skutek pęknięcia naczynia w mózgu. Występują one u około 10% wszystkich chorych z rozpoznanym udarem. Przebiegają one najczęściej gwałtownie i rokują znacznie gorzej niż udary niedokrwienne. Dzieje się tak, ponieważ krew, która wydostaje się z przerwanego naczynia powoduje mechaniczne uszkodzenia mózgu, obrzęk i ucisk – doprowadzając do martwicy tkanek mózgowych.

Z kolei drugi typ udaru – niedokrwienny jest przyczyną około 90% wszystkich udarów mózgu. Powstaje on w skutek nagłego zatrzymania dopływu krwi do mózgu, przez co tkanki do których naturalnie dostarczana jest krew bogata w tlen i substancje odżywcze – obumierają. Głównym winowajcą takiego stanu jest tutaj skrzeplina, która docierając do naczyń w mózgu tworzy zator, uniemożliwiając prawidłowy przepływ krwi.

Jak zatem zapobiegać udarom?

Profilaktyka przeciwudarowa nastawiona jest na minimalizowanie tzw. czynników ryzyka modyfikowalnych, czyli takich na które mamy rzeczywisty wpływ. Głównym takim czynnikiem jest nadciśnienie tętnicze. Ważne jest tutaj regularne wykonywanie pomiarów ciśnienia krwi, aby w porę wychwycić wszelkie nieprawidłowości. Uważa się, że nieleczone nadciśnienie (powyżej 140/90 mm Hg) zwiększa ryzyko wystąpienie udaru nawet o 30-40%. Należy również stale kontrolować poziom cholesterolu (zwłaszcza tego o niskiej gęstości – LDI), aby nie dopuścić do rozwoju miażdżycy, wpływającej negatywnie na drożność naszych naczyń krwionośnych. Zwiększone ryzyko wystąpienia udarów mają także osoby, u których zdiagnozowano cukrzycę, choroby serca (m.in. migotanie przedsionków) oraz te, które borykają się z dużą nadwagą, czy otyłością. Aby uniknąć w przyszłości wystąpieniu udaru należy bezwzględnie rzucić palenie, ograniczyć spożycie alkoholu, stosować zbilansowaną dietę – bogatą w warzywa i owoce oraz wykonywać umiarkowaną aktywność fizyczną. Na pewno w dużej mierze my sami mamy wpływ na nasze zdrowie, także na to, czy w przyszłości unikniemy udaru. Jednak jest kilka czynników zwiększających ryzyko wystąpienia udaru, na które nie mamy wpływu. Przede wszystkim jest to wiek (im starsza osoba, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia udaru ), rasa (częściej chorują osoby rasy czarnej) oraz płeć (mężczyźni).

Jak objawia się udar?

Wszystkie osoby, które znajdą się w gronie tych szczególnie narażonych, a także ich najbliżsi powinni wiedzieć jak skutecznie rozpoznać pierwsze objawy udaru, aby w porę zareagować i na czas wezwać pomoc. Co więc powinno nas zaniepokoić?

Do głównych objawów udaru zarówno krwotocznego, jak i niedokrwiennego należą:

– nagłe zaburzenia czucia i/lub drętwienie po jednej stronie ciała

– nagłe połowiczne osłabienie kończyn

– skrzywienie twarzy, szczególnie charakterystyczne jest opadnięcie jednego z kącików ust

– zaburzenia mowy (mowa bełkotliwa)

– zaburzenia wzroku, często występuje niedowidzenie na jedno oko

– zaburzenia równowagi, zawroty głowy, kłopoty z orientacją.

Jeśli zauważymy powyższe objawy należy niezwłocznie wezwać pogotowie ratunkowe, bo tylko w ten sposób możemy skutecznie uchronić osobę dotkniętą udarem przed poważnymi konsekwencjami tego stanu.

Udar mózgu i co dalej?

Pacjent z podejrzeniem udaru mózgu powinien jak najszybciej trafić do szpitala, gdzie zostanie otoczony specjalistyczną opieką. W przypadku wystąpienia udaru mózgu liczy się każda minuta, ponieważ tylko szybkie wdrożenie leczenia po pojawieniu się pierwszych objawów daje pożądane efekty i zapobiega trwałym uszkodzeniom neurologicznym. Lekarze w pierwszej kolejności różnicują, czy mają odczyniania z udarem krwotocznym, niedokrwiennym, czy też z innym schorzeniem dającym podobne objawy. W tym celu choremu wykonuje się tomografie komputerową głowy. Jeśli rozpozna się udar niedokrwienny, jak najszybciej wdraża się tzw. leczenie trombolityczne, które ma na celu przywrócenie przepływu krwi w zamkniętym lub znacznie zwężonym naczyniu krwionośnym. Standardowo podaje się dożylnie leki rozpuszczają powstały zakrzep powodujący niedotlenienie mózgu. Zastosowanie tego typu leczenia w ciągu 90 minut od pierwszych objawów udaru niedokrwiennego daje szansę na odzyskanie pełnej sprawności nawet u 1/4 pacjentów. Jeśli jednak ten czas wydłuży się szanse chorego na wyzdrowienie drastycznie maleją.

W przypadku rozpoznania udaru krwotocznego niestety nie istnieje w pełni zadowalające leczenie. U takich chorych można zastosować tzw. embolizację – operację mającą na celu zamknięcie naczynia, z którego wychodzi tętniak powodujący krwawienie. Stosuje się tu także leczenie farmakologiczne zmniejszające obrzęk pojawiający się wokół krwiaka.

Podsumowując w przypadku wystąpienie udaru mózgu najważniejsze jest sprawne działanie, czyli jak najszybsze udzielenie profesjonalnej pomocy chorej osobie. Tylko w taki sposób można zapobiec trwałym zmianą i uchronić się przed wynikającą z tego niepełnosprawnością.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Borelioza znów zbiera żniwo!

Czas letni sprzyja wypoczynkowi na łonie natury. Jednak spacery po lasach, parkach czy nawet piknik w parku może wiązać się z zagrożeniem ze strony kleszcza. Z pozoru niegroźny pajęczak, niewielkich rozmiarów, jednak spotkanie z nim może być niebezpieczne dla naszego zdrowia. Kleszcz jest nośnikiem wielu bakterii i wirusów, w tym bakterii boreliozy.

Borelioza (choroba z Lyme, krętkowica kleszczowa) to wielonarządowa choroba zakaźna wywołana przez bakterie należące do krętków Borrelia burgdorferi. Choroba przenoszona jest na człowieka i niektóre zwierzęta przez kleszcze z rodzaju Ixodes. Do zakażenia dochodzi w wyniku ukąszenia przez kleszcza, który jest nosicielem choroby, na skutek wydziałania śliny oraz zawartości jelita środkowego pajęczaka do rany. Borelioza jest najczęściej występującą chorobą odkleszczową w Polsce i w Europie. W 2016 r. w Polsce odnotowano aż 21 200 zachorowań na boreliozę, dla porównania w 2015 r. odnotowano 13 625 przypadków zachorowań (PZH – NIZP)! Przedstawione dane pokazują, iż problem z roku na rok narasta.

Objawy

Niestety borelioza jest trudna do rozpoznania, ponieważ symptomy zakażenia są różnorodne i mogą być mylone z objawami innych chorób, takich jak: zapalenie stawów, porażenia nerwowe, wady serca, choroby psychiczne, a nawet choroba Alzheimera. Ze względu na brak specyficznych objawów choroba może zostać późno rozpoznana, co zdecydowanie negatywnie wpływa na skuteczność stosowanej terapii.

Pierwsze objawy choroby występują w ciągu 1 – 3 tygodni od ukąszenia. U chorych najczęściej pojawia się charakterystyczny tzw. rumień wędrujący, początkowo niewielki (czerwona plamka lub grudka), szybko powiększający się ku obwodowi, osiągający co najmniej 5 cm średnicy, z czasem blednący od środka. Niestety zmiana  skórna nie występuje u wszystkich zakażonych. Choroba może objawiać się także występowaniem świądu skóry i powiększeniem węzłów chłonnych w okolicach ukąszenia. Dodatkowo mogą wystąpić objawy grypopodobne. Jeśli na tym etapie zakażenia nie zostanie  wdrożone odpowiednie leczenie, borelioza rozwija się. W kolejnych stadiach choroby mogą wystąpić objawy ze strony układu nerwowego, krążenia, kostno-stawowego czy endokrynnego. Objawy mogą być zróżnicowane zarówno pod względem ich ilości i intensywności jak i układu, w którym występują.

Najczęściej występującymi objawami w zaawansowanej boreliozie są m. in.:

  • gorączka, poty, dreszcze, fale gorąca z nieznanych powodów,
  • zmiana masy ciała (przybranie lub utrata wagi),
  • zmęczenie (napadowe lub stałe), ociężałość, słaba wytrzymałość fizyczna,
  • bezsenność, płytki sen, bezdech nocny,
  • wypadanie włosów z nieznanych powodów,
  • budzące ze snu drętwienie kończyn lub tylko palców (czasem bardzo zmienne),
  • drętwienie języka (zwłaszcza jego czubka) lub warg oraz zaburzenia smaku,
  • bóle gardła,
  • bóle jąder
  • bóle bioder,
  • bóle i kurcze mięśni,
  • tiki mięśni twarzy lub innych mięśni,
  • różnorakie bóle głowy, bóle zębów,
  • bóle i obrzęki stawów, często zmienne i „wędrujące”,
  • bóle w klatce piersiowej i w żebrach,
  • skoki pulsu i skoki ciśnienia krwi, bloki serca lub inne arytmie (zwykle zmienne i oporne na leczenie) oraz szmery w sercu,
  • zaburzenia widzenia: podwójne rozmyte widzenie, czarne plamy w polu.

Przedstawiona lista nie wyczerpuje wszystkich objawów, jednak zwraca uwagę, iż dolegliwości dotyczą różnych narządów i układów. Występowanie objawów z kilku układów na raz u osoby uprzednio zdrowej pozwala wnioskować, że wystąpiło zakażenie, nawet jeśli nie zauważyliśmy ukąszenia przez kleszcza!

Diagnostyka

Jeśli występujące objawy nie wskazują jednoznacznie na występowanie boreliozy, należy wykonać badania diagnostyczne. U pacjentów wykonuje się badania wskazujące na obecność lub brak swoistych przeciwciał IgM lub IgG. W przypadku dodatniego lub niepewnego wyniku wykonuje się drugie badanie potwierdzające metodą Western blot, w której sprawdza się występowanie przeciwciał skierowanych przeciwko boreliozie.

Leczenie

W przypadku boreliozy u chorego stosuje się terapię antybiotykową. Właściwa antybiotykoterapia, trwająca zwykle ok. 3 – 4 tyg., wdrożona we wczesnym stadium choroby zapewnia wyleczenie w >90% przypadków. Należy pamiętać, że im później zostanie rozpoczęte leczenie, tym wyższe zagrożenie dla zdrowia i życia.  Dlatego w wypadku ukąszenia przez kleszcza i jakichkolwiek niepokojących objawów należy niezwłocznie skonsultować się z lekarzem.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Cukrzyca i insulina. Wszystko co warto o nich wiedzieć

Cukrzyca to przewlekła choroba, z którą boryka się wiele osób na całym świecie. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w 2014 roku było ok. 422 milionów osób chorujących na cukrzycę. W Polsce na tę chorobę może cierpieć nawet 3 miliony osób!

Cukrzyca to przewlekła choroba metaboliczna, spowodowana zaburzonym wydzielaniem lub działaniem insuliny. Insulina to hormon produkowany przez trzustkę, który reguluje poziom cukru we krwi. Bodźcem do wytwarzania insuliny jest zwiększenie stężenia glukozy we krwi po spożyciu posiłku. Zwiększona produkcja insuliny pozwala wprowadzić glukozę, będącą głównym źródłem energii, do komórek organizmu. Brak tego hormonu spowodowałby wzrost cukru we krwi do szkodliwego dla organizmu poziomu. Cukrzyca występuje właśnie wtedy, gdy nasz organizm nie jest w stanie wyprodukować wystarczającej ilości insuliny bądź nie potrafi jej efektywnie wykorzystać.

Cukrzyca typu I i typu II – dwa główne typy cukrzycy

Cukrzyca typu 1, to tak zwana cukrzyca wieku młodzieńczego, cukrzyca insulinozależna, charakteryzuje się brakiem insuliny (na skutek uszkodzenia komórek beta trzustki) i wymaga jej codziennego podawania w formie zastrzyków. Natomiast cukrzyca typu 2 (cukrzyca insulinoniezależna) dotyczy osób, których trzustka wytwarza insulinę, jednak jej ilość jest niewystarczająca, bądź organizm nie potrafi jej wykorzystać. Ten typ cukrzycy określany jest także mianem cukrzycy wieku dojrzałego, ponieważ przede wszystkim dotyczy osób dorosłych, choć w ostatnich latach coraz częściej jest diagnozowany także u dzieci i młodzieży. Typ 2 stanowi ok. 80 – 90% przypadków rozpoznanej cukrzycy. Kolejnym częstym typem cukrzycy jest cukrzyca ciążowa. Charakteryzuje się ona okresowym występowaniem hiperglikemii podczas ciąży, czyli wzrostem poziomu cukru we krwi ponad prawidłowy poziom. Stan ten przemija, jednak kobiety, które doświadczą cukrzycy ciążowej powinny monitorować poziom cukru, gdyż występuje u nich większe ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 w przyszłości.

Przyczyny powstania cukrzycy

Często spotykane jest stwierdzenie, że cukrzyca jest chorobą dziedziczną – jest to jednak opinia nie do końca prawdziwa. Nie dziedziczy się bowiem choroby samej w sobie, ale predyspozycję do wystąpienia choroby. W cukrzycy typu 1 wpływ na rozwój choroby mają nabyte mechanizmy immunologiczne, skierowane na niszczenie komórek beta trzustki odpowiedzialnych za produkcję insuliny.

Objawy cukrzycy

Objawami cukrzycy są min.:

  • Duże pragnienie i częste oddawanie moczu
  • Utrata masy ciała mimo dużego apetytu i zróżnicowanej diety
  • Zaburzenie widzenia
  • Zmęczenie, nadmierna senność
  • Łatwe powstawanie siniaków i wolniejsze gojenie się ran
  • Nawracające, zapalenia skóry, dziąseł, pęcherza moczowego
  • Sucha, swędząca skóra

Objawy cukrzycy typu 2 mogą pokrywać się z objawami cukrzycy typu 1, ale często są mniej wyraźne co powoduje, że choroba może zostać zdiagnozowana kilka lat po jej rozpoczęciu, kiedy już obecne są powikłania. Wystąpienie powyższych objawów niezwłocznie powinno zostać zgłoszone lekarzowi!

Powikłania cukrzycy

Wieloletnia cukrzyca może prowadzić do wielu powikłań. Z biegiem czasu cukrzyca może prowadzić do uszkodzeń w obrębie układu krwionośnego, nerek, narządu wzroku czy układu nerwowego. Nieleczona cukrzyca może prowadzić m.in. do: upośledzenia wzroku, niewydolności nerek, choroby wieńcowej, niedokrwienia kończyn dolnych (stopa cukrzycowa), udaru mózgu.

Diagnoza, leczenie, zapobieganie

Bardzo ważne jest wczesne wykrycie cukrzycy! Wczesna diagnoza może być postawiona dzięki wykonaniu prostego badania moczu i krwi. W leczeniu cukrzycy bardzo ważne jest stałe monitorowanie poziomu cukru we krwi szczególnie u osób z cukrzycą typu 1. Lekarz decyduje o najlepszej formie leczenia schorzenia – dobiera odpowiedni rodzaj insuliny bądź doustne leki przeciwcukrzycowe, w zależności od typu cukrzycy oraz stadium nasilenia choroby. Ogromną rolę w leczeniu odgrywa także zmiana stylu życia: stosowanie odpowiedniej diety, włączenie do rozkładu dnia aktywności fizycznej, zredukowanie masy ciała, zaprzestanie palenia tytoniu, kontrolowanie ciśnienia krwi.

Proste zmiany stylu życia mają nie tylko znaczenie w procesie leczenia u osób, które już zmagają się z chorobą, ale są także skuteczne w zapobieganiu bądź opóźnianiu wystąpienia cukrzycy, zwłaszcza typu 2.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Zabójca płuc – POChP

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) stanowi poważny problem zdrowia publicznego, ponieważ zmaga się z nią ponad 2 miliony Polaków. Świadomość społeczeństwa polskiego na temat tej choroby jest znikoma co potwierdza fakt, że tylko 20% osób dotkniętych tym schorzeniem poddaje się leczeniu. W grupie tej najczęściej znajdują się niestety osoby, u których POChP rozwinęło się już na dobre i w znacznym stopniu uniemożliwia ich normalne funkcjonowanie. POChP według Światowej Organizacji Zdrowia klasyfikuje się na 4. miejscu wśród przyczyn zgonów. Statystyki wskazują, że sytuacja ta wcale nie ulegnie poprawie w najbliższej przyszłości, ze względu chociażby na wciąż znikome rozpoznanie POChP w łagodnym i umiarkowanym stadium, kiedy to jeszcze istnieje spora szansa na efektywne zahamowanie postępu choroby.

POChP jest niezakaźną chorobą układu oddechowego, charakteryzującą się występowaniem przewlekłego stanu zapalnego w płucach. Sytuacja ta prowadzi do nieodwracalnej obturacji (skurczu) oskrzeli, co utrudnia prawidłowy przepływ powietrza przez drogi oddechowe, w konsekwencji uniemożliwiając swobodne oddychanie. Osoba w końcowym stadium POChP dosłownie walczy o każdy oddech. Brzmi groźnie, prawda? Co możemy zatem zrobić, aby uchronić się przed przykrymi konsekwencjami przewlekłej obturacyjnej choroby płuc?

Rozwiązanie jest dość proste, aczkolwiek dla większości z chorych niewykonalne. Głównym czynnikiem ryzyka wystąpienia POChP jest palenie papierosów! Mniej więcej 90% przypadków wystąpienia POChP to wynik wieloletniego narażenia na dym tytoniowy. Tylko 10% chorych to osoby nie palące, które w ciągu swojego życia np. pracowały w miejscach o dużym zanieczyszczeniu powietrza (m.in. górnicy, hutnicy, pracownicy cementowni) lub osoby mające predyspozycje genetyczne do tego schorzenia. Dlaczego więc, tak wiele osób dobrowolnie skazuje się na POChP i wiążące się z tym schorzeniem znaczne pogorszenie jakości życia? Jedną z przyczyn na pewno jest brak świadomości i wiedzy na temat przykrych konsekwencji tej nieuleczalnej choroby. Istotne jest również, że POChP przez długi okres czasu nie daje żadnych symptomów. Chociaż proces chorobowy rozpoczyna się tak naprawdę z chwilą, gdy sięgamy po pierwszą paczkę papierosów, to jednak objawy POChP wystąpią dopiero mniej więcej po 15-20 latach ciągłego drażnienia naszych płuc dymem tytoniowym. POChP rozpoznaje się najczęściej u osób dojrzałych, które ukończyły już 40 rok życia i którym z racji długotrwałego uzależnienia od nikotyny ciężej jest zerwać z zabijającym je powoli nałogiem.

Pierwszym z objawów POChP jest pojawienie się porannego przewlekłego kaszlu z towarzyszącym mu odksztuszaniem wydzieliny. Wiele osób na tym etapie bagatelizuje problem nie zdając sobie sprawy, że jest to początek poważnej choroby. W miarę rozwoju choroby osoby cierpiącej na POChP zaczynają odczuwać duszność powysiłkową. Wejście po schodach, krótki spacer stają się nie lada wyzwaniem. W zaawansowanym stadium POChP duszności występują również, gdy osoba nie wykonuje żadnej aktywności fizycznej, zaczyna się walka o każdy oddech. Często chorzy potrzebują wtedy sztucznego wspomagania w postaci respiratora.

Podstawowym badaniem mającym na celu zdiagnozowanie i ewentualne ocenienie w jakim stadium chorobowym jest osoba cierpiąca na POChP jest wykonanie spirometrii, czyli pomiaru pojemności płuc. Uogólniając badanie pozwala ocenić, czy nasze płuca są starsze niż nasz wiek metrykalny. Dla przykładu osoba, która pali przeszło przez 20 lat w wieku 45-50 lat prawdopodobnie będzie miała wydolność płuc zbliżoną do osoby, która ma już 70-lat! Najgorsze jednak jest to, że nie istnieje skuteczne lekarstwo, które wyleczyłoby osobę dotkniętą POChP. Leczenie ma charakter objawowy, a wszelkie terapie mają jedynie na celu spowolnienie przebiegu choroby i poprawę jakości życia chorego.

Co zrobić jednak, gdy zdiagnozowano u nas POChP?

– jak najszybciej zerwij z nałogiem palenia papierosów

– staraj się zachować umiarkowaną aktywność fizyczną

– regularnie zażywaj przepisane przez lekarza leki

– staraj się wzmocnić odporność, a w sezonie zachorowań na grypę pamiętaj o szczepieniach profilaktycznych

– zadbaj o zbilansowaną dietę.

Pamiętajmy więc, że z wcześnie rozpoznanym POChP można żyć, spowalniając jej rozwój, ale również nie stosując się do w/w zaleceń można z z jej powodu umrzeć.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Wirus HPV, a rak szyjki macicy.

Zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego HPV (Human Papilloma Virus) jest bardzo powszechne i niestety może wiązać się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Wirus HPV jest najczęstszą przyczyną raka szyjki macicy! Nowotwór ten od wielu lat stanowi poważny problem zdrowotny – jest trzecim pod względem częstości zachorowań nowotworem u kobiet na świecie.

Rak szyjki macicy jest nowotworem złośliwym, w Polsce zajmuje szóste miejsce wśród zarejestrowanych nowotworów u kobiet, zostaje rozpoznany u ok. 3 000 Polek rocznie. Niestety, mimo iż w ostatnich latach notuje się zmniejszenie liczby zachorowań, umieralność nadal jest na wyższym niż w krajach europejskich poziomie (rak szyjki macicy stanowi siódmą przyczynę (4%) zgonów nowotworowych u kobiet w Polsce).

Nowotwór szyjki macicy najczęściej jest skutkiem zakażenia wirusem brodawczaka ludzkiego HPV. Istnieje ponad 100 różnych typów wirusów HPV, z których co najmniej 13 jest rakotwórczych. Rak szyjki macicy najczęściej spowodowany jest zakażeniem wirusem typu HPV 16 lub HPV 18 – są one odpowiedzialne za ok. 70% nowotworów szyjki macicy i przedrakowych zmian szyjki macicy. Wirus ten jest przenoszony głównie przez kontakty seksualne, jak również poprzez bezpośrednią styczność ze skórą zakażonego. Zakażenie HPV jest jedną z najczęstszych infekcji przenoszonych drogą płciową, większość aktywnych seksualnie kobiet i mężczyzn zostanie zainfekowanych wirusem co najmniej raz w życiu. Najczęściej do zakażenia dochodzi krótko po rozpoczęciu aktywności seksualnej. Większość infekcji przebiega bezobjawowo i nie wymaga interwencji lekarskiej. Jednak długotrwałe zakażenie rakotwórczymi typami HPV prowadzi do zmian przedrakowych. Nieleczone zmiany mogą rozwinąć się w raka szyjki macicy. Rozwój choroby zwykle trwa kilka lat, najczęściej w początkowych stadiach nie dając objawów. Niepokojące symptomy często pojawiają się dopiero wtedy, gdy rak jest już w zaawansowanym stadium, należą do nich:

  • upławy i krwawienie z dróg rodnych (nie związane z cyklem miesięcznym),
  • krwawienie występujące po stosunku,
  • ból pleców,
  • ból w podbrzuszu.

Objawy te są niespecyficzne, najczęściej towarzyszą bardzo częstym nienowotworowym schorzeniom – stanom zapalnym pochwy i zaburzeniom hormonalnym występującym w każdym wieku. Należy jednak mieć na uwadze czynniki ryzyka, które zwiększają szansę rozwoju nowotworu, należą do nich:

  • zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego HPV,
  • wczesny wiek inicjacji seksualnej,
  • duża liczba partnerek/partnerów seksualnych,
  • liczne ciąże i porody, szczególnie w młodszym wieku,
  • przewlekłe stany zapalne pochwy,
  • stosowanie hormonalnych środków antykoncepcyjnych,
  • palenie papierosów,
  • osłabienie układu odpornościowego, np. w wyniku zakażenia wirusem HIV,
  • niski status socjoekonomiczny,
  • wiek (do 60 r. ż. ryzyko rozwoju nowotworu rośnie, natomiast w starszych grupach wiekowych maleje).

Niestety głównym problemem jest rozpoznawanie nowotworu raka szyjki macicy w zaawansowanym stadium rozwoju! Wydaje się, że problemem jest niska świadomość społeczna na temat profilaktyki i brak nawyku wykonywania badań profilaktycznych. Rak szyjki macicy jest bowiem tym nowotworem, którego można uniknąć. Podstawą profilaktyki jest wykonanie badania cytologicznego u kobiety, u której nie występują żadne objawy. Zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (PTG) pierwsze badanie cytologiczne powinno zostać wykonane najpóźniej 3 lata po rozpoczęciu współżycia, nie później jednak niż w 21 r. ż.. Należy wykonywać je regularnie, co najmniej co 3 lata. W Polsce Narodowy Fundusz Zdrowia realizuje program profilaktyki raka szyjki macicy, kierowany do kobiet w wieku 25 – 59 lat, w ramach którego raz na 3 lata finansuje wykonanie badania cytologicznego. Badanie polega na pobraniu specjalną szczoteczką powierzchownych komórek szyjki macicy. Jest ono bezbolesne i krótkie, nie wymaga szczególnego przygotowania, zwykle wykonywane podczas rutynowej wizyty u ginekologa. Ważne jest jedynie, aby wykonać je w odpowiednim dniu cyklu miesiączkowego, najlepiej między 10 a 20 dniem cyklu (co najmniej 2 dni po miesiączce lub 2 dni przed). Pobrany materiał zostaje poddany badaniu, w którym określa się stan nabłonka. Stwierdza się, czy jest on prawidłowy, czy wykazuje zmiany nowotworowe. Badanie cytologiczne jest obecnie najlepszą metodą wykrywania wczesnych stanów nowotworowych i zmian przedrakowych, które można wyleczyć! Coraz powszechniejsza w profilaktyce raka szyjki macicy staje się także szczepionka przeciwko wirusowi HPV. Zmniejsza ona ryzyko infekcji wirusem brodawczaka ludzkiego. Szczepienie powinno zostać wykonane u dziewczynek, które nie rozpoczęły jeszcze współżycia płciowego, najlepiej ok. 12 roku życia.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Zaćma – nie lekceważ pierwszych objawów

Zaćma (katarakta) jest częstą chorobą oczu występującą głownie u osób po 60 roku życia, jednak może ona dotknąć również znacznie młodsze osoby. Szacuje się, że na tą dolegliwość cierpi około 800 tysięcy Polaków, a liczba ta będzie stale rosnąć ze względu na obserwowany proces starzenia się społeczeństwa.

Zaćma jest chorobą postępującą, co oznacza że od momentu wystąpienia pierwszych symptomów do rozwinięcia się pełnoobjawowej choroby może upłynąć sporo czasu. Ta informacja powinna być dla nas kluczowa! Pomimo tego, że nie istnieje skuteczna profilaktyka zapobiegania zaćmie, to jednak wczesne wykrycie tego schorzenia daje szanse na pełne, przebiegające bez powikłań wyleczenie. Dlatego też warto wiedzieć, czym jest właściwie zaćma i na co powinniśmy zwrócić szczególną uwagę, aby ustrzec się przed poważnymi konsekwencjami tej choroby.

Zaćma to zmętnienie soczewki oka, które prowadzi do pogorszenia ostrości widzenia, a w zaawansowanym stadium nawet do utraty wzroku. Z anatomicznego punku widzenia ludzka soczewka przypomina kształtem z dwóch stron wypukły dysk, który jest elastyczny i przezroczysty. Na skutek choroby narząd ten jednak stopniowo traci swoje właściwości stając się sztywną i nieprzezierną strukturą, co w konsekwencji uniemożliwia prawidłowe widzenie.

Najczęściej występującą odmianą katarakty jest zaćma starcza. Główną przyczyną tego schorzenia jest starzenie się organizmu, co jednak nie oznacza, że każdy senior będzie zmagał się z tą chorobą. Naturalną koleją rzeczy jest, że wraz z wiekiem twardnieje soczewka oka. Ten fakt nie świadczy jednak wcale, że u każdego z nas proces ten przerodzi się w stan patologiczny. To kogo dotknie ta choroba i jaki przybierze przebieg, jest kwestią bardzo indywidualną. Na pewno wiele zależy od predyspozycji genetycznych oraz środowiska, w którym żyliśmy i żyjemy. Przyjmuje się, że czynnikami ryzyka zwiększającymi prawdopodobieństwo wystąpienia zaćmy są tu niektóre choroby metaboliczne takie jak np. cukrzyca, a także wykonywanie pewnych zawodów (np. hutnik, pilot) oraz przyjmowanie leków steroidowych zażywanych w związku z astmą lub reumatoidalnym zapaleniem stawów. Ponieważ nie można w skuteczny sposób zapobiec wystąpieniu zaćmy, dlatego też najważniejsze jest uchwycenie pierwszych objawów tej choroby!

W początkowej fazie rozwijania się katarakty możemy nie zauważać żadnych niepokojących symptomów, dlatego też tak ważne są regularne, kontrolne badania, zalecane szczególnie u osób po 50 roku życia, wykonywane przez lekarza okulistę, który powinien rozpoznać na wczesnym etapie chorobę i zaplanować odpowiednie leczenie. W przebiegu zaćmy zazwyczaj pierwszym objawem jest nieostre widzenie do dali. Sygnałem ostrzegawczym świadczącym o początkach katarakty może być coraz szybsze pogarszanie się wady wzroku i konieczność częstej zmiany szkieł okularowych, które pomimo coraz większej mocy nie polepszają komfortu widzenia. Możemy także doświadczyć tzw. zjawiska olśnienia, pojawiającego się wtedy, gdy patrzymy na źródła światła, co będzie powodować u nas mimowolny odruch mrużenia oczu. W polu widzenia zaczynamy również dostrzegać małe punkty lub miejsca, w których wzrok staje się nie całkiem ostry. Kolejnym objawem mogą być zaburzenia w widzeniu kolorów, które będą wydawać się nam coraz bledsze i mniej wyraziste. Bez leczenia objawy te stopniowo zaczynają się nasilać i mogą prowadzić nawet do całkowitej utraty wzroku.

Jeśli już zostanie u nas zdiagnozowana zaćma jedynym skutecznym sposobem na pozbycie się tego problemu jest poddanie się zabiegowi chirurgicznego usunięcia zaćmy. Zaletą takiego zabiegu jest to, że jest on bezbolesny, trwa tylko około 20 minut, a po jego zakończeniu można niemal od razu powrócić do codziennej aktywności. I nie ma co zwlekać z decyzją o poddaniu się leczeniu! W przypadku średniozaawansowanej fazy choroby zabieg niemalże w 100% przypadków przebiega bez komplikacji. Gorzej ma się rzecz, gdy zaćma rozwinęła się już w pełni, ponieważ rośnie wtedy ryzyko powikłań. Dlatego też im wcześniej podejmiemy decyzję o poddaniu się zabiegowi tym lepiej dla nas.

Sam zabieg rozpoczyna się od miejscowego znieczulenia oka zastrzykiem lub specjalnie do tego przeznaczonymi kroplami. Dokonuje się mikroskopijnego nacięcia rogówki i torebki soczewki (2-2,5 mm). Przez taki oto niewielki otwór wprowadza się specjalne narzędzie, które za pomocą ultradźwięków rozbija zmienioną chorobowo soczewkę na małe kawałeczki. Następnie „pokruszoną” soczewkę tą samą droga wyciąga się, aby na jej miejsce wstawić nową, sztuczną soczewkę. W tym celu używa się urządzenia wyglądem przypominającego strzykawkę, za pomocą którego umieszcza się na miejsce starej soczewki nową. Kolejno mocuje się sztuczną soczewkę we wewnętrzu pustej torebki we właściwym miejscu. Po tak przeprowadzonym zabiegu, pacjent dochodzi stosunkowo szybko do siebie, rana goi się w krótkim czasie, a on odzyskuje dawną ostrość widzenia.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Niebezpieczne opalanie – CZERNIAK

Zbliżające się lato, coraz cieplejsze i słoneczne dni sprzyjają spędzaniu wolnego czasu na słońcu, a skóra muśnięta słońcem będzie pożądanym stanem. Z promieni słonecznych należy jednak korzystać rozsądnie. Z jednej strony pozwalają one wytworzyć witaminę D i uzyskać ładny kolor skóry, jednak z drugiej, nadmierna ekspozycja na słońce może nieść negatywne konsekwencje, od oparzeń słonecznych po ryzyko zachorowania na CZERNIAKA!

Czerniak to nowotwór złośliwy skóry, który wywodzi się z melanocytów czyli komórek barwnikowych skóry wytwarzających i zawierających melaninę. Nowotwór ten przede wszystkim kojarzony jest z nowotworem skóry – najczęściej właśnie na niej występuje. Może jednak pojawić się w innych miejscach, w których występują melanocyty czyli na błonach śluzowych oraz błonie naczyniowej gałki ocznej. Najczęściej występuje u osób w średnim wieku, rzadko pojawia się u dzieci przed okresem pokwitania. Średni wiek zachorowania na nowotwór wynosi 51 lat. Niepokojący jest fakt ciągłego wzrostu liczby zachorowań na czerniaka o ok. 4 – 5% rocznie, który obserwowany jest na całym świecie. W Polsce ogólna liczba zachorowań na czerniaka skóry w 2010 roku wynosiła 2545, dla porównania, w 2000 roku odnotowano 1731 zachorowań. Czerniak stanowi ok. 5 – 7% wszystkich nowotworów skóry (Krajowy Rejestr Nowotworów).

Czynniki ryzyka – mogą, ale nie muszą prowadzić do rozwoju nowotworu

Za najważniejszy czynnik ryzyka zachorowania na czerniaka uważa się nadmierną, ekspozycję na intensywne promieniowanie ultrafioletowe naturalne, a także sztuczne (solarium). Także oparzenia słoneczne przebyte w dzieciństwie i wieku młodzieńczym zwiększają ryzyko rozwoju nowotworu w wieku dojrzałym. Kluczowa jest także zawartość barwnika w skórze (fototyp skóry) – osoby o jasnej karnacji, jasnym kolorze oczu i włosów, dużej liczbie piegów oraz skłonne do oparzeń słonecznych są bardziej narażone na zachorowanie. Także występowanie czerniaka bądź innych nowotworów skory u krewnych pierwszego i drugiego stopnia zwiększa ryzyko zachorowania. Występowanie licznych znamion barwnikowych (popularnie zwanych „pieprzykami”) również sprzyja rozwojowi choroby. Osoby, które chorowały na czerniaka, niestety mogą zmierzyć się z chorobą ponownie (5 – 10% osób wcześniej chorujących na czerniaka, może liczyć się z nawrotem choroby). Ponadto ryzyko zachorowania wzrasta wraz z wiekiem, przy czym u kobiet choroba występuje częściej.

Co powinno zaniepokoić?

Objawem, który powinien zaniepokoić, jest pojawienie się zmian skórnych na skórze wcześniej nie zmienionej. Również zmiana w obrębie powierzchni, zabarwienia, czy kształtu znamienia barwnikowego, który już wcześniej występował na powierzchni skóry powinna wzbudzić naszą czujność. Niepokoić powinny znamiona asymetryczne, mające nieregularne i nieostre granice lub różne/nierównomierne zabarwienie, czerwony obwód.

Diagnostyka i leczenie

Wykrywanie czerniaka we wczesnym stadium zaawansowania jest priorytetem w skutecznej walce z chorobą! Dlatego też, jeśli zaobserwujemy jakąkolwiek zmianę skórną, która wzbudza podejrzenie, należy udać się do lekarza, który przeprowadzi wywiad lekarski, a także dokładnie oglądnie ciało. Wstępne badanie lekarskie odbywa się przy użyciu dermatoskopu, czyli urządzenia powiększającego i oświetlającego skórę, podczas którego można dokonać oceny niepokojących pieprzyków. Na tej podstawie wyznaczane są znamiona, które budzą podejrzenie nowotworu złośliwego i są wycinane do analizy (biopsja chirurgiczna). Badanie mikroskopowe całej zmiany barwnikowej wyciętej chirurgicznie stanowi bowiem podstawę rozpoznania czerniaka. Biopsja chirurgiczna to prosty zabieg, który zwykle przeprowadzany jest w warunkach ambulatoryjnych (bez pobytu w szpitalu). Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym, podczas którego usuwane jest znamię z kilkumilimetrowym (1 – 2 mm) marginesem niezmienionej skóry. Jest to jedyna metoda, która pozwala na postawienie właściwej diagnozy. Wykonanie badania histopatologicznego pozwala ocenić stopień zaawansowania nowotworu, a także wolny od nowotworu margines wyciętej skóry oraz inne ważne z punktu widzenia leczenia parametry. Inne metody diagnostyczne mają zastosowanie jedynie pomocnicze, są przydatne, gdy niemożliwe jest wykonanie biopsji chirurgicznej.

Po rozpoznaniu czerniaka najczęściej stosuje się leczenie chirurgiczne, w którym „docina” się powstałą po biopsji chirurgicznej bliznę z odpowiednim marginesem tkanek zdrowych. Należy także dokonać oceny węzła wartowniczego, czyli pierwszego węzła chłonnego, który znajduje się na drodze spływu płynu tkankowego z ogniska nowotworowego. Gdy wystąpiły przerzuty do węzłów chłonnych, należy wykonać radykalne ich wycięcie.

Profilaktyka przede wszystkim!

Przede wszystkim, aby zmniejszyć ryzyko zachorowania na czerniaka należy chronić skórę przed promieniowaniem UV. Podczas słonecznych dni należy stosować kremy z wysokimi filtrami, wielokrotnie powtarzając ich aplikację. Należy także unikać nadmiernej ekspozycji na słońce, zwłaszcza przebywania w intensywnym nasłonecznieniu. Zdecydowanie należy chronić przed słońcem dzieci, ze względu na świadomość konsekwencji jakie ma oparzenie słoneczne w dzieciństwie. Ważne jest, także aby dokładnie oglądać swoje ciało, by w razie pojawienia się podejrzanego znamienia niezwłocznie udać się do lekarza w celu wykonania badania dermatoskopem. Należy pamiętać, że osoby o jasnym fototypie skóry oraz z licznymi „pieprzykami” powinny pozostawać pod stałą kontrolą lekarską i wykonywać profilaktycznie badania dermatoskopem.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Zadbaj o swoją tarczycę!

Coraz więcej Polaków zapada na choroby tarczycy. Ale spora część z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że choruje. Podpowiadamy …

Alergia kontaktowa – co nas uczula?

Kobieta użyła nowej farby do włosów. Gdy tylko ją nałożyła, pojawiło się swędzenie głowy. Później na głowie, …

Czy rezonans magnetyczny całego ciała jest przydatny w diagnostyce?

  Badanie rezonansem magnetycznym (MRI) to jedna z najnowocześniejszych technik obrazowania. Najczęściej wykorzystywana …