Kategoria: CHOROBY

Wrzody – czy bać się Helicobacter pylori?

Choroba wrzodowa charakteryzuje się występowaniem wrzodu trawiennego najczęściej zlokalizowanego w żołądku i/lub dwunastnicy. Schorzenie to może wystąpić w każdym wieku, w tym także u małych dzieci. Najczęściej dotyka osoby młode i w średnim wieku, osoby pracujące. To bardzo częste schorzenie przewodu pokarmowego, na które cierpi ok. 5 – 10% dorosłych Polaków. U mężczyzn wrzody występują trzy razy częściej niż u kobiet. Czym są wrzody i jak je leczyć? Na to pytanie warto znać odpowiedź.

Co to jest wrzód trawienny?

Wrzód trawienny to mały ubytek śluzówki żołądka lub dwunastnicy. Wrzód może także powstać w dolnej części przełyku, jednak nie jest to częsta lokalizacja. Wrzody żołądka i dwunastnicy powstają na skutek zaburzenia równowagi między czynnikami drażniącymi (kwasem solnym, pepsyną – enzym biorący udział w trawieniu białek), a ochronnymi (prawidłowo ukrwiona, pokryta śluzem błona śluzowa). Ubytki, które powstają w ściankach żołądka i dwunastnicy mogą mieć różną wielkość, od ziarnka pieprzu, nawet do kilkunastu centymetrów.

Najczęstsze przyczyny wrzodów trawiennych?

Najczęstszą przyczyną wrzodów trawiennych jest zakażenie bakterią Helicobacter pylori, która „zamieszkuje” błony śluzowe żołądka. Wydawać by się mogło, że obecność kwasu solnego w żołądku nie stwarza dobrych warunków do bytowania bakterii. A jednak dla Helicobacter pylori są to idealne warunki do rozwoju. Kwas solny nie szkodzie jej, co więcej wspomaga jej rozwój. Należy jednak pamiętać, że sama obecność bakterii w naszym organizmie nie jest równoznaczna z występowaniem wrzodów. Helicobacter pylori nie jest bowiem przyczyną wszystkich wrzodów żołądka czy dwunastnicy. Choroba wrzodowa może być także związana z przyjmowaniem leków przeciwzapalnych (niesteroidowych leków przeciwzapalnych – NLPZ). Wrzody trawienne mogą być efektem ubocznym zażywania NLPZ. Dodatkowo za ryzyko powstania wrzodów trawiennych odpowiedzialne są czynniki genetyczne – wyższe ryzyko rozwoju choroby występuje u osób z grupą krwi 0. Wrzody żołądka lub wrzody dwunastnicy mogą także występować rodzinnie (u krewnych pierwszego stopnia ryzyko wystąpienia wzrasta nawet trzykrotnie). Również palenie tytoniu stanowi zagrożenie wystąpienia choroby wrzodowej – składniki dymu tytoniowego maja bezpośredni wpływ na powstanie wrzodów. Dodatkowo, do czynników, które mogą sprzyjać rozwojowi choroby wrzodowej, nie są jednak uważane za jej bezpośrednią przyczynę, zalicza się: stres, picie alkoholu, picie kawy czy spożywanie ostrych potraw.

Objawy wrzodów.

Najczęściej wrzody żołądka i dwunastnicy objawiają się występowaniem piekącego bólu poniżej mostka lub nad pępkiem. W przypadku wrzodów żołądka ból pojawia się zwykle 2 – 3 godziny po posiłku. Natomiast dla wrzodów dwunastnicy charakterystyczny jest ból tzw. głodowy, lub nocny, budzący chorego ze snu, ból, który zwykle pojawia się na czczo. Bólom wrzodowym mogą także towarzyszyć inne dolegliwości, takie jak: wzdęcia, odbijanie, uczucie pełności w nadbrzuszu lub wczesnej sytości, nudności, brak łaknienia, a także zmniejszenie masy ciała. Może wystąpić także pieczenie za mostkiem – zgaga, a także kwaśne lub gorzkie odbijanie. Nasilenie objawów i ich rodzaj jest kwestią bardzo indywidualną. Bywa, że chorzy zgłaszają występowanie silnego bólu przy bardzo małych owrzodzeniach, bądź wręcz przeciwnie – nie zgłaszają dolegliwości bólowych mimo głębokich owrzodzeń.

Jak zdiagnozować chorobę wrzodową?

Podstawowym badaniem w chorobie wrzodowej jest badanie endoskopowe górnego odcinka przewodu pokarmowego tzw. gastroskopia. Podczas badania możliwe jest potwierdzenie diagnozy oraz pobranie wycinków do dalszych badań, w tym potwierdzających obecność bakterii Helicobacter pylori – najczęstszej przyczyny choroby wrzodowej. W celu wykrycia zakażenia Helicobacter pylori można także wykonać jeden z nieinwazyjnych testów: test oddechowy (z użyciem węgla 13C), testy z krwi na obecność przeciwciał przeciwko Helicobacter pylori oraz test wykrywający antygeny Helicobacter pylori w kale. Należy zauważyć, że testy te nie potwierdzają jednak występowania wrzodów trawiennych, a jedynie zakażenie bakterią! W celu postawienia diagnozy wykonywano także badanie RTG żołądka oraz ocenę wydzielania kwasu solnego, jednak obecnie badania te są bardzo rzadko wykonywane.

Jak leczyć chorobę wrzodową?

Leczenie choroby wrzodowej opiera się przede wszystkim na usunięciu zakażenia bakterią Helicobacter pylori. Dąży się do całkowitego usunięcia patogenu z organizmu, oraz przyjmowaniu leków, które hamują wytwarzanie kwasu solnego. Pomocnicze znaczenie w leczeniu wrzodów trawiennych ma stosowanie odpowiedniej diety, zaprzestanie palenia tytoniu, a także unikanie stosowania leków przeciwzapalnych. W niektórych przypadkach występuje konieczność leczenia operacyjnego wrzodów.

Niebezpieczne powikłania.

Choroba wrzodowa jest poważnym schorzeniem, w którym mogą nastąpić niebezpieczne dla zdrowia i życia powikłania takie jak: zagrażający życiu krwotok lub przewlekle krwawienie, perforacja, czyli przedziurawienie ściany żołądka lub dwunastnicy, niedrożność układu pokarmowego uniemożliwiająca przesuwanie treści pokarmowych.

Warto pamiętać o sygnałach alarmowych, których wystąpienie wymaga konsultacji lekarskiej, należą do nich: spadek masy ciała – powyżej 10 kg w ciągu 3 miesięcy, powtarzające się wymioty (fusowate wymioty), krwawienie z przewodu pokarmowego, pojawienie się krwistego lub smolistego stolca, zaburzenia połykania.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych, nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Opryszczka wargowa, czyli wirus w akcji

Opryszczka wargowa to choroba zakaźna potocznie nazywana „zimnem” charakteryzująca się bolesnymi wykwitami w okolicach ust. Niemal każdy z nas jest zarażony wirusem HSV-1 wywołującym to przykre, nawracające schorzenie. Szacuje się, że aż 80% społeczeństwa to nosiciele tego wirusa, ale objawy ma tylko część z nich. W Polsce jedna na trzy osoby powyżej 15 roku życia jest zakażona wirusem opryszczki, przy czym mikrob ten wnika do naszego organizmu najczęściej w wieku dziecięcym. Do tej pory badaczom nie udało się ustalić, dlaczego niektóre osoby przechodzą opryszczkę bezobjawowo, a niektóre zmagają się z tym uciążliwym problemem nawet kilka razy w miesiącu.

Co do zasady objawy opryszczki pojawiają się w najmniej dogodnym momencie tj. kiedy nasz organizm jest osłabiony, a my sami mamy spadek formy. Pierwszym symptomem opryszczki jest pieczenie i swędzenie skóry wokół warg, które z czasem przybiera na sile. Następnie na wardze pojawia się mała grudka, a niedługo po niej wysiewają się liczne, bolesne pęcherzyki wypełnione treścią surowiczą. Ważne jest, aby na tym etapie zachować szczególną ostrożność przy czynnościach higienicznych, nie rozdrapując wyprysków i nie przenosząc zakażenia na inne części naszego ciała. Najbardziej niepożądanym stanem jest w tym przypadku przemieszczenie wirusa z warg do oka, ponieważ może to skutkować zapaleniem rogówki, co w skrajnych przypadkach prowadzi nawet do utraty wzroku. Najlepiej więc dmuchać na „zimno” i po każdym kontakcie z zainfekowaną skórą starannie myć ręce. Po około 7 dniach pęcherzyki pękają, a na miejscu ich pojawia się ranka, która z upływem czasu zamienia w strupek, a ten z czasem odpada nie pozostawiając po sobie śladu. Warto pamiętać, że zarażać możemy powtórnie siebie, a także innych na każdym etapie infekcji. Najczęściej po przejściu opryszczki wirus HSV-1 wycofuje w głąb naszego organizmu, a dokładnie do zwojów czuciowych układu nerwowego, gdzie czeka, aż nasz układ odpornościowy ponownie zacznie szwankować.

Kiedy wirus opryszczki na dobre zagnieździ się w naszym organizmie czeka tylko na dogodny moment, aby się ujawnić i przejść z fazy utajonej do czynnej. Sprzymierzeńcami są dla niego okresy przemęczenia, liczne infekcje, permanentny stres, utrata wagi, u kobiet miesiączka, a także przegrzanie lub wyziębienie organizmu. Wymienione powyżej czynniki sprzyjają rozwojowi nieestetycznych i dokuczliwych objawów powodowanych przez wirusa HSV-1, dlatego też opłaca się wiedzieć jak zapobiegać nawrotom opryszczki, a jeśli już się pojawi to jak sobie z nią radzić i jakie leczenie wdrożyć.

Na początek kilka rad czego unikać, czyli innymi słowy jakie podjąć kroki profilaktyczne w walce z „zimnem”.

Po pierwsze należy ograniczyć bliski kontakt z osobą, u której wystąpiły objawy opryszczki, ponieważ jest to choroba wysoce zaraźliwa. W tym czasie nie wolno całować takiej osoby, korzystać z używanych przez nią sztućców, naczyń, czy innych rzeczy użytku codziennego, które mogły mieć bezpośredni kontakt z zakażoną skórą chorego. Jeśli sami jesteśmy nosicielami wirusa HSV-1 i mamy skłonność do nawrotów wykwitów to nie jest dla nas wskazana nadmierna ekspozycja na słońce, a także korzystanie z solarium. Jednak w walce z tym schorzeniem kluczowe będzie wzmocnienie naszego układu odpornościowego, by był on zdolny sprawnie zareagować i utrzymać wirusa w ryzach. Aby podnieść odporność organizmu należy prowadzić szeroko rozumiany „higieniczny tryb życia”. Przede wszystkim trzeba zadbać o odpowiednią ilość snu i wypoczynku, zbilansowaną dietę, regularne uprawianie aktywności fizycznej.

Jeśli natomiast wystąpią pierwsze objawy opryszczki, trzeba natychmiast zacząć działać, bo liczy się czas. Im szybciej zastosujemy preparaty antywirusowe działające na opryszczkę, tym większe szanse, że objawy szybciej ustąpią i będą mniej dokuczliwe. Na rynku farmaceutycznym mamy dość szeroki wachlarz tego typu medykamentów zaczynając od tabletek doustnych, maści, kremów, a kończąc na plastrach, które skutecznie hamują rozwój infekcji. Możemy także wspomagać się w walce z opryszczką domowymi sposobami. Ulgę przynieść może nam na przykład zastosowanie olejku z drzewa herbacianego lub przyłożenie miąższu z liścia aloesu do zainfekowanej skóry.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych, nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Kiedy przygnębienie staje się depresją?

W języku potocznym termin depresja jest używany bardzo często. Określane są nim stany obniżonego nastroju, złego samopoczucia, przygnębienia bez względu na przyczyny wywołujące taką sytuację. W psychiatrii termin ten używany jest jednak w odniesieniu do konkretnej jednostki chorobowej. Jaka jest granica między „normalnym” (akceptowalnym) obniżeniem nastroju a depresją będącą stanem chorobowym wymagającą pomocy specjalisty?

Depresja to powszechne zaburzenie psychiczne, które dotyka ludzi na całym świecie. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dotyka ponad 300 milionów osób w różnym wieku. Depresja zajmuje czwarte miejsce na liście chorób, które są przyczyną niepełnosprawność i niezdolności do pracy. Zgodnie ze statystykami kobiety chorują dwa razy częściej niż mężczyźni, co może być spowodowane występowaniem depresji poporodowej u kobiet.

Przygnębienie czy depresja?

Choroba charakteryzuje się występowaniem smutku, utratą zainteresowań, poczuciem winy lub niskiej własnej wartości. Często w zaburzeniach depresyjnych występują problemy z zasypianiem lub nadmierna senność, ciągłe uczucie zmęczenia i osłabienie koncentracji. Choroba zabiera radość życia, które przestaje dawać satysfakcję. Charakterystycznym objawem jest anhedonia, czyli niemożność odczuwania przyjemności w jakimkolwiek aspekcie życia. Odczuwanie smutku i negatywnych emocji nie jest niczym nadzwyczajnym, jest to naturalny stan pod warunkiem, że da się go wytłumaczyć wystąpieniem zaistniałych w danym momencie wydarzeniem oraz przejściowym charakterem. W przypadku depresji negatywne emocje utrzymują się przez dłuższy czas, niezależnie od okoliczności. Stan przygnębienia przedłuża się, występują ponad 2 tygodnie, a negatywne emocje zaczynają dominować w życiu. Depresja jest zaburzeniem nastroju, ale także myślenia. Osoby chore mają mniejsze zdolności intelektualne, problemy ze skupieniem uwagi i pamięcią. Charakterystycznym symptomem jest także wyolbrzymianie problemów, negatywna wizja własnej osoby oraz przyszłości. Obniżenie nastroju, negatywne myśli oraz nadmierna samokrytyka występująca w depresji może prowadzić do myśli samobójczych. Niestety z danych WHO wynika, iż niemal 800 000 osób rocznie umiera w wyniku samobójstw popełnionych w związku z depresją.

Przyczyny depresji

Dokładna przyczyna depresji nie została dotychczas poznana. Wiadomo, że jest wynikiem złożonej interakcji czynników społecznych, psychologicznych i biologicznych. Osoby, które w swoim życiu doświadczyły negatywnych przeżyć, z którymi nie potrafiły sobie poradzić, są bardziej narażone na wystąpienie depresji. Znana jest także zależność między depresją a zdrowiem fizycznym. Występowanie chorób przewlekłych czy borykanie się z uzależnieniem może prowadzić do wystąpienia depresji. Zaburzenia depresyjne mogą być także spowodowane brakiem lub zaburzonymi relacjami z rodziną i najbliższymi osobami z otoczenia.

Jak radzić sobie z depresją?

Depresja to choroba, nie oznaka słabości. Dlatego nie można sobie poradzić z nią samemu. Leczenie wymaga udziału personelu medycznego – zwykle lekarza i psychologa. Powinno ono uwzględniać zarówno farmakoterapię (przyjmowanie odpowiednich leków przeciwdepresyjnych) jak i psychoterapię (zajęcia terapeutyczne prowadzone przez wykwalifikowane osoby). Lekarz po przeprowadzeniu wywiadu z pacjentem zaproponuje najlepszy dla niego sposób leczenia adekwatny do stopnia zaawansowania schorzenia i zależny od preferencji chorego. Pacjent nie powinien na własną rękę przerywać terapii (odstawiać leków czy zaprzestać wizyt u psychoterapeuty) nawet mimo poprawy samopoczucia, gdyż może to spowodować nawrót choroby. Warto także w procesie leczenia zwrócić uwagę na stosowanie odpowiedniej diety oraz regularne uprawianie aktywności fizycznej. Umiarkowane ćwiczenia i odpowiednio zbilansowana dieta mogą być skutecznym sposobem poprawy nastroju u chorej osoby.

Między przygnębieniem a depresją jest często trudna do zauważenia granica, możliwe jest jednak skuteczne rozróżnienie tych dwóch stanów. Schorzenie to różni się od krótkotrwałych wahań nastroju i wymaga interwencji lekarza ze względu na poważne konsekwencje do jakich może prowadzić (np. chorób naczyniowych). Ze względu na rosnącą skalę problemu depresja stała się jednym z kluczowych tematów, który znalazł się w kręgu zainteresowań Światowej Organizacji Zdrowia. WHO podejmuje działania mające na celu pomoc ludziom z depresją i innymi zaburzeniami psychicznymi wrócić do normalnego życia.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych, nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Przeziębienie – zimowe utrapienie

Trudno znaleźć osobę, która nie zmagałaby się w swoim życiu z przeziębieniem. Zgodnie z definicją, przeziębienie to zespół objawów związanych z zapaleniem błony śluzowej nosa (powszechnie zwanego katarem), gardła, i zatok przynosowych, spowodowany zakażeniem wirusowym. Schorzenie to daje szereg dolegliwości, które skutecznie uniemożliwiają choremu normalne funkcjonowanie, często zupełnie wykluczając go z aktywności dnia codziennego. Czym charakteryzuje się przeziębienie i jak skutecznie z nim walczyć?

Charakterystyka przeziębienia

 Objawy przeziębienia pojawiają się najczęściej 1 – 2 dni od wystąpienia zakażenia i zwykle utrzymują się przez 7 dni. Nie jest to jednak regułą i dolegliwości po tym czasie mogą nadal występować. Zwykle po 3 – 4 dniach osiągają największe nasilenie. Początek choroby charakteryzuje się występowaniem „ogólnego rozbicia”, osłabieniem, zmęczeniem, nierzadko bólem głowy, czy też występowaniem dreszczy. Są to wczesne objawy, które towarzyszą namnażaniu się wirusów w naszym organizmie. Kolejnym objawem jest pojawienie się bólu gardła oraz nieżytu nosa czyli kataru. W przypadku niektórych chorych może również pojawić się kaszel. W pierwszych dniach po wystąpieniu zakażenia może pojawić się stan podgorączkowy (37 – 38 st. C). Wysoka gorączka w przeziębieniu raczej nie występuje, jest symptomem charakterystycznym dla grypy lub zakażeń bakteryjnych. Dolegliwości charakterystyczne dla przeziębienia mogą być wywoływane przez szereg wirusów.

Ogromna różnorodność czynnika chorobotwórczego zdecydowanie utrudnia proces leczenia. Wirusy wywołujące przeziębienie przenoszone są drogą kropelkową – podczas kontaktu z chorym, który kichając lub kaszląc rozpyla w powietrzu drobne kropelki wydzieliny dróg oddechowych, w których znajdują się namnożone wirusy. Do zakażenia może dojść także wtedy, gdy mamy kontakt z zanieczyszczonymi przedmiotami – niektóre wirusy mogą przetrwać w środowisku i „osiąść” na przedmiotach codziennego użytku np. klamkach od drzwi, poręczach w autobusach, słuchawce telefonu. Jak wynika z danych, przeziębienie dotyka osobę dorosłą z częstotliwością średnio 2 – 3 infekcje rocznie. Dzieci chorują częściej, średnio 4 – 5 infekcji na rok. Uciążliwe dolegliwości, które towarzyszą przeziębieniu powodują, że pragniemy jak najszybciej wrócić do zdrowia. Nasz wzrok kierujemy wówczas w stronę leków. Półki w aptekach pełne są preparatów, które opatrzone są hasłem „na przeziębienie i grypę”, a z reklam emitowanych w mediach dowiadujemy się, że są one skuteczną bronią w walce z przeziębieniem. Proces samoleczenia jest stosunkowo łatwy, ponieważ leki te sprzedawane są bez recepty. Co więcej możemy je kupić nie tylko w aptece, są także dostępne w sklepach czy na stacjach benzynowych.

Jak właściwie działają popularne „leki na przeziębienie”?

 Leki, które są dostępne na rynku, to preparaty, które zmniejszają nasilenie objawów towarzyszących przeziębieniu, nie wpływają natomiast na czas trwania choroby! Popularne środki stosowane w stanach przeziębienia i grypy zawierają w swym składzie jedną z trzech substancji czynnych: paracetamol, kwas acetylosalicylowy (popularnie zwany aspiryną), bądź ibuprofen. Substancje te mają działanie przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, dodatkowo ibuprofen i aspiryna posiadają właściwości przeciwzapalne. To jedna z tych substancji wpływa na polepszenie naszego samopoczucia.
W większości leki te są łączone w preparaty wieloskładnikowe. W ich skład wchodzą także substancje, które mają za zadanie m.in.:

  • pobudzić, wspomóc koncentrację,
  • udrożnić nos i ułatwić oddychanie,
  • wspomagać odkrztuszanie poprzez pobudzenie błon śluzowych oskrzeli,
  • hamować kaszel,
  • miejscowo znieczulać (w przypadku substancji na ból gardła),
  • wspomagać działanie przeciwbólowe (kofeina),
  • ułatwić zasypianie.

Duża liczba leków oraz ich łatwa dostępność niesie pewne ryzyko dla pacjentów, dlatego ich stosowanie wymaga dużej rozwagi. Przed wyborem odpowiedniego środka należy wziąć pod uwagę, iż przyjmowanie leków może wiązać się z wystąpieniem działań niepożądanych czy interakcji lekowych (jeśli w tym samym czasie przyjmujemy także inne leki). Ponadto, preparaty stosowane w przeziębieniu, mimo innych nazw handlowych, mają analogiczne działanie i skład, dlatego też nie warto gromadzić w swojej apteczce kilku rodzajów leków. Nie wpłynie to na szybkość powrotu do zdrowia, a należy pamiętać, że substancje z różnych preparatów w naszym organizmie kumulują się. Sumaryczna dawka może przekraczać maksymalną, dopuszczalną na dobę.

Podsumowując, przeziębienie to jedno z najczęściej występujących dolegliwości społecznych, będące powodem absencji w pracy czy szkole. Niestety brak skutecznego leku przyczynowego powoduje, że jedyną terapią jest leczenie objawowe. Powinniśmy przede wszystkim dbać o zasady profilaktyki, która tutaj sprowadza się do przestrzegania zasad higieny (częste mycie rąk mydłem, używanie środków odkażających na bazie alkoholu), a także prowadzenia zdrowego stylu życia (stosowanie odpowiedniej diety w połączeniu z regularną aktywnością fizyczną). Panaceum na przeziębienie niestety nie istnieje, a przyjmowane leki poprawiają nasze samopoczucie łagodząc dolegliwości towarzyszące infekcji.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych, nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Alergia kontaktowa – co nas uczula?

Kobieta użyła nowej farby do włosów. Gdy tylko ją nałożyła, pojawiło się swędzenie głowy. Później na głowie, …

Czy rezonans magnetyczny całego ciała jest przydatny w diagnostyce?

  Badanie rezonansem magnetycznym (MRI) to jedna z najnowocześniejszych technik obrazowania. Najczęściej wykorzystywana …

Czy włosy zawsze muszą wypadać?

To FAKT. Dopiero utrata ponad 100 włosów dziennie jest niepokojącym objawem. Ich wypadanie jest związane z naturalną …