Tag: nadciśnienie tętnicze

Dieta DASH obniża ciśnienie krwi

Nazywa się DASH. To prawdziwa gwiazda wśród diet. Naukowcy udowodnili, że skutecznie obniża ciśnienie tętnicze. Ale przy okazji pomaga też zbić cholesterol. I zmniejsza ryzyko cukrzycy.

Dieta DASH, to jedna z najlepiej poznanych i przebadanych diet w historii medycyny. Dlatego od lat jest szeroko stosowana w zapobieganiu i leczeniu chorób układu krążenia w krajach anglosaskich. I choć w Polsce była dotąd mało znana, to jednak coraz częściej zaczyna się o niej głośno mówić. Dietę DASH zalecają już m.in.: Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego, Polskie Forum Profilaktyki Chorób Układu Krążenia i Polskie Towarzystwo Diabetologiczne.

Skąd wzięła się ta dieta, co można dzięki niej uzyskać i jakie są jej podstawowe zasady?

Jest ona pokłosiem badania naukowego pod nazwą DASH (Dietary Approaches to Stop Hypertension), mającego sprawdzić wpływ diety na poziom ciśnienia tętniczego, które przeprowadziły pod koniec lat 90. cztery renomowane amerykańskie ośrodki medyczne (m.in. Johns Hopkins University i Duke University Medical Center).

Okazało się wtedy, że zastosowana w tym badaniu specjalna dieta, nazwana później dietą DASH, jest skuteczna w obniżaniu ciśnienia tętniczego krwi u osób z nadciśnieniem I stopnia (140-159/90-99 mmHg), a także u osób z ciśnieniem wyższym niż optymalne (130-139/85-89 mmHg). U osób stosujących dietę DASH ciśnienie skurczowe było średnio niższe o 5,5 mmHG, a rozkurczowe o 3 mmHG w porównaniu do osób na standardowej diecie. Co więcej, obniżenie ciśnienia pojawiało się już 2 tygodnie po wprowadzeniu diety DASH i utrzymywało się przez cały okres jej stosowania.

Dlaczego warto mieć dobre ciśnienie?

Im bardziej ciśnienie krwi jest zbliżone do optymalnego, tym mniejsze jest ryzyko wystąpienia zawału serca, udaru mózgu, niewydolności serca, choroby tętnic obwodowych, a także niewydolności nerek.

Osoby, które chcą zapobiec wystąpieniu nadciśnienia u siebie lub swoich bliskich powinny wiedzieć jakie są główne czynniki chroniące przed rozwojem tej groźnej choroby:

  • Zdrowe żywienie z ograniczeniem soli
  • Regularna aktywność fizyczna
  • Utrzymywanie prawidłowej masy ciała
  • Unikanie lub ograniczanie spożycia alkoholu
  • Rezygnacja z palenia tytoniu.

Eksperci szacują, że na nadciśnienie tętnicze choruje ponad 10 mln Polaków (czyli ponad 30 proc. wszystkich dorosłych mieszkańców kraju). Ale z tego aż 3 mln osób nie wie o swojej chorobie i jej nie leczy. Z badań wiadomo też, że 40 proc. dorosłych Polaków nie zna wartości swojego ciśnienia tętniczego.

Dzięki kolejnym badaniom wiadomo, że dieta DASH nie tylko skutecznie obniża ciśnienie tętnicze, ale również stężenie cholesterolu we krwi, przez co może być stosowana w zapobieganiu i leczeniu chorób układu sercowo-naczyniowego. Ponadto, zostało udowodnione, że zmniejsza ona także ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2.

Zasady żywienia według DASH

– Każdy marzy o diecie smacznej, łatwej i szybkiej w przygotowaniu, opartej na łatwo dostępnych produktach, uwzględniającej nieskomplikowane przepisy kulinarne, i co najważniejsze, która szybko daje korzystne efekty zdrowotne. Taka właśnie jest dieta DASH, którą można nazwać dietą marzeń – zachwala Aleksandra Cichocka z Instytutu Żywności i Żywienia (IŻŻ), która jest autorką wydanej niedawno książki „Dieta DASH w teorii i zastosowaniu”.

Dieta DASH polega głównie na regularnym spożywaniu:

  • dużych ilości warzyw i owoców,
  • niskotłuszczowych produktów mlecznych,
  • pełnoziarnistych produktów zbożowych,
  • nasion roślin strączkowych i orzechów,
  • tłuszczów roślinnych,
  • oraz ryb.

Dzięki temu jest ona bogata w: błonnik, wapń, potas i magnez. W badaniu DASH okazało się, że to właśnie te cztery składniki diety najsilniej wpływały na obniżenie ciśnienia.

Ale oczywiście, jak każdy reżim dietetyczny, również i dieta DASH ma swoje ograniczenia. Przewiduje ona przede wszystkim obniżenie zawartości nasyconych kwasów tłuszczowych, tłuszczu ogółem i cholesterolu w codziennym pożywieniu. W tym celu zaleca redukcję spożycia mięsa czerwonego i innych tłustych produktów pochodzenia zwierzęcego (za wyjątkiem ryb, zwłaszcza morskich, które z uwagi na zawartość prozdrowotnych kwasów tłuszczowych omega-3, są mile widziane).

A co z solą? Przecież lekarze od dawna ostrzegają, że nadmiar soli podnosi ciśnienie, przez co jest ona często wskazywana jako główny winowajca, który przyczynia się do rozwoju nadciśnienia.

Otóż, w pierwotnym badaniu DASH wykazano, że ta dieta skutecznie obniża ciśnienie krwi nawet bez radykalnego zmniejszenia zawartości soli i bez równoczesnej redukcji masy ciała. Zawartość soli we wszystkich porównywanych w ramach tego badania dietach została ustalona na takim samym poziomie – wynosiła około 7,5 g na dzień (co daje 3000 mg sodu). Dzięki temu badaczom udało się sprawdzić wpływ innych elementów diety, poza solą, na ciśnienie krwi.

Badanie było jednak później kontynuowane (pod nazwą DASH-Sodium), aby sprawdzić jak dieta DASH, ale także i dieta kontrolna, będą oddziaływać na ciśnienie krwi przy różnych poziomach zawartości soli. Okazało się, że zmniejszenie spożycia soli (sodu) w diecie powodowało obniżenie ciśnienia krwi zarówno w grupie osób stosujących dietę DASH, jak i dietę standardową.

Największe obniżenie ciśnienia wystąpiło jednak u osób stosujących wariant diety DASH z najniższą zawartością soli (konkretnie, było to nieco ponad 2,8 g dziennie). Ciśnienie skurczowe krwi w tej grupie było niższe o 7,1 mmHG (u osób bez nadciśnienia) i aż o 11,5 mmHG (u osób z nadciśnieniem), w porównaniu z grupą stosującą dietę kontrolną (standardową), w wariancie z najwyższym poziomem spożycia soli (nieco ponad 8,6 g na dzień).

Zatem, jeśli w diecie DASH dodatkowo obniży się jeszcze zawartość soli, a także zredukuje przy tym masę ciała (przy nadwadze), to korzyści zdrowotne, w tym m.in. obniżenie ciśnienia krwi, mogą być jeszcze większe.

Dlatego, sól, podobnie zresztą jak i cukier, a także bogate w nie produkty spożywcze (np. przetwory mięsne, słone przekąski, słodycze, słodzone napoje), są w diecie DASH niemile widziane. Można je spożywać jedynie w niewielkich ilościach.

Przypomnijmy jeszcze, że rekomendowany przez ekspertów IŻŻ, bezpieczny dla zdrowia poziom spożycia soli wynosi w przypadku osoby dorosłej maksymalnie 5 g dziennie (jedna płaska łyżeczka do herbaty). Chodzi tu jednak o całkowite spożycie soli, a więc nie tylko sól widoczną, którą sami dodajemy do potraw z solniczki, lecz także o tzw. sól ukrytą, znajdującą się głównie w przetworzonej żywności.

Infografika PAP/Serwis Zdrowie/A. Zajkowska

Walka z nadciśnieniem: czy sama dieta wystarczy

– Stosowanie diety DASH może stanowić alternatywę dla terapii lekami u osób z nadciśnieniem pierwszego stopnia. Może też zapobiec lub opóźnić rozpoczęcie terapii lekami u osób, u których wartości ciśnienia wskazują na celowość rozpoczęcia farmakoterapii. W obydwu przypadkach musi się to jednak odbywać na zlecenie i pod kontrolą lekarza – podkreśla Aleksandra Cichocka.

Jak rozpoznać nadciśnienie?

  • Optymalne ciśnienie: skurczowe <120 mmHg i rozkurczowe <80.
  • Nadciśnienie: skurczowe >140 mmHg i/lub rozkurczowe powyżej 90 mmHg.

W wyborze terapii dużo zależy więc od indywidualnego przypadku każdego pacjenta i stopnia zaawansowania choroby. Niemniej, osoby z nadciśnieniem nie powinny próbować leczenia dietą na własną rękę.

„Odpowiednia dieta oraz inne zmiany w stylu życia stanowią nieodzowny element terapii nadciśnienia tętniczego i powinny być wdrożone u wszystkich osób z nadciśnieniem, ale zastosowanie diety nie zwalnia pacjenta z przyjmowania zaleconych przez lekarza leków” – podkreślono w wytycznych Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego.

Wiktor Szczepaniak (zdrowie.pap.pl)

Fot. www.pixabay.com

Nadciśnienie zabija po cichu

Kilka milionów osób w Polsce nie wie, że ma nadciśnienie tętnicze. To cichy zabójca – objawów tej choroby można po prostu nie odczuwać. Jedyny sposób jej wykrycia to regularne pomiary ciśnienia. W maju można zrobić badanie za darmo w wielu placówkach ochrony zdrowia i aptekach.

Warto robić takie pomiary, bo nieleczone nadciśnienie prowadzi m.in. do udarów mózgu i zawałów serca. Dzięki wykryciu nadciśnienia można też odkryć inne choroby, jeśli jest ono wtórne, np. do takich, podstawowych problemów zdrowotnych, jak choroby nerek czy zaburzenia hormonalne. Pomiar ciśnienia tętniczego jest prostym, łatwo dostępnym i bezbolesnym badaniem.

– W Polsce żyje co najmniej 9,5 mln osób chorych na nadciśnienie, ale ponad 40 proc. z nich o tym nie wie. Tymczasem ludzie żyjący przez wiele lat z ukrytym, a więc i nieleczonym nadciśnieniem, narażeni są niestety na wiele groźnych konsekwencji i szkód zdrowotnych. Najgroźniejszym powikłaniem nadciśnienia jest udar mózgu – ostrzega dr Mirosław Mastej, członek Międzynarodowego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego (ISH).

Według innych, skrajnie pesymistycznych szacunków, nawet 11 mln osób w Polsce cierpi na nadciśnienie.

Objawy nadciśnienia, które występują tylko u części chorych (wielu nie ma żadnych) obejmują m.in.:

  • bóle i zawroty głowy,
  • uderzenia gorąca,
  • zaczerwienienie twarzy,
  • bezsenność.

– Można powiedzieć, że nadciśnienie to cichy zabójca, bo nie boli i przez dłuższy czas nie daje żadnych charakterystycznych objawów, ale prowadzi do uszkodzenia wielu ważnych organów w ludzkim ciele. Na szczęście chorobę tę można wyłapać za pomocą zwykłego pomiaru ciśnienia – mówi dr Mirosław Mastej.

 

Granica między dobrym i złym ciśnieniem

O nadciśnieniu tętniczym mówimy wtedy, kiedy średnie wartości ciśnienia tętniczego, uzyskane w co najmniej dwóch odrębnych pomiarach są równe lub przekraczają wartość 140/90 mmHg (140 mmHg dla ciśnienia skurczowego, 90 mmHg dla ciśnienia rozkurczowego).        

                                                                                                                    

Niestety, wielu Polaków, zwłaszcza mężczyzn, nie poddaje się regularnym badaniom kontrolnym lub wręcz unika wizyt u lekarzy – z różnych powodów, m.in.: z braku czasu, z braku dostępu do specjalisty, z niewiedzy czy też ze strachu. To właśnie z myślą o takich, nie dbających należycie o swoje zdrowie czy też po prostu mocno zabieganych osobach, organizowane są akcje oferujące przeprowadzenie bezpłatnych badań przesiewowych i kampanie uświadamiające – takie jak „Maj miesiącem mierzenia ciśnienia tętniczego” czy „#bojatakmowie”.

Maj miesiącem mierzenia ciśnienia tętniczego

W ramach tej ogólnoświatowej kampanii, organizowanej przez Międzynarodowe Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego wraz z partnerami, miliony osób w ponad 100 krajach świata, w tym także w Polsce, będą mogły skorzystać z bezpłatnych pomiarów ciśnienia tętniczego. Będą one realizowane przez wolontariuszy w tysiącach specjalnych punktów pomiaru ciśnienia, umiejscowionych np. w aptekach, placówkach medycznych czy sklepach. Listę takich punktów w Polsce można znaleźć na stronie internetowej kampanii www.mmm18.pl.

Organizatorzy kampanii stawiają sobie za cel przede wszystkim przebadanie jak największej liczby osób, u których ciśnienie tętnicze nie było mierzone w przeciągu ostatniego roku, bowiem zgodnie z zaleceniami ekspertów, profilaktyczne pomiary ciśnienia należy wykonywać minimum raz w roku. Ale z bezpłatnego badania mogą skorzystać wszystkie zainteresowane osoby.

Kto jest w grupie wysokiego ryzyka

Eksperci podpowiadają, że wśród osób najbardziej zagrożonych wystąpieniem nadciśnienia znajdują się:

  • Mężczyźni w wieku powyżej 55 lat
  • Kobiety powyżej 65 lat
  • Osoby palące papierosy
  • Osoby z nieprawidłowym stężeniem cholesterolu we krwi
  • Osoby z podwyższonym stężeniem glukozy we krwi (cukrzyca)
  • Osoby z przewlekłymi chorobami nerek
  • Osoby otyłe
  • Osoby, w rodzinie których występowały choroby sercowo-naczyniowe.

Nadciśnienie: co robić?

Najważniejsze to:

  • ściśle stosować się do zaleceń lekarskich, a zatem nie odstawiać leków na własną rękę,
  • wprowadzić zmiany w swoim stylu życia, zaczynając od ograniczenia soli i tłuszczu w diecie.

Zdrowy styl życia wtedy, kiedy nie chorujemy na nadciśnienie, ogranicza ryzyko zachorowania, a jeśli do niego dojdzie – złagodzi jego przebieg.

– Mamy realny wpływ na przyczyny wystąpienia podwyższonego ciśnienia tętniczego. Nadwaga, otyłość, zaburzenia lipidowe, nadmierne spożycie soli kuchennej i alkoholu czy brak regularnej aktywności fizycznej, to czynniki, które sprzyjają rozwojowi nadciśnienia – podkreśla prof. Maciej Banach z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Eksperci podkreślają jednak, że wysiłek fizyczny w przypadku osób z nadciśnieniem powinien być dobrany indywidualnie, we współpracy z lekarzem lub rehabilitantem, tak by nie przyniósł więcej szkody niż pożytku.

Kiedy trzeba do szpitala z nadciśnieniem?

Jeśli wartość pomiaru to ok. 220/120-140 mmHg, należy przyjąć leki i udać się jak najszybciej do szpitala. Warto też wtedy skontaktować się z dyspozytorem pogotowia ratunkowego w celu uzyskania wskazówek, co robić.

Nowe wytyczne z USA: redefinicja nadciśnienia

Na koniec warto wspomnieć, że w USA niedawno zmieniły się wytyczne ekspertów (m.in. z American Heart Association i American College of Cardiology) dotyczące diagnozowania i leczenia nadciśnienia tętniczego. Najważniejszą nowością jest zmiana wartości progowej rozpoznania nadciśnienia ze 140/90 mmHG do 130/80.

Zmiana ta, z różnych przyczyn, wzbudziła jednak silne kontrowersje w świecie naukowym, przez co w Europie i w Polsce definicja nadciśnienia (wartość graniczna) na razie się nie zmieniła.

Jak mierzyć ciśnienie?

Przypominamy naszą infografikę o tym, jak prawidłowo mierzyć ciśnienie.

Wiktor Szczepaniak (zdrowie.pap.pl)

Źródło grafiki: www.pixabay.com

Nadciśnienie tętnicze – kontroluj się regularnie

Nadciśnienie tętnicze jest chorobą układu krążenia charakteryzującą się stałym lub okresowym podwyższeniem ciśnienia tętniczego krwi przekraczającym wartość 140/90 mmHg. Schorzenie to w dużej mierze zależy od prowadzonego stylu życia, przez co zaliczane jest do tzw. chorób cywilizacyjnych i jest prawdziwą plagą naszych czasów. Problem podwyższonego ciśnienia krwi może dotyczyć osób w każdym wieku, jednak najczęściej dolegliwość ta diagnozowana jest u osób między 40 a 60 rokiem życia.

W Polsce na nadciśnienie tętnicze choruje prawie 10 milionów osób i liczba ta stale będzie wzrastać, chociażby z powodu starzenia się społeczeństwa. Pocieszające jest jednak to, że obserwuje się poprawę w skuteczności leczenia tego schorzenia. Kluczowe przy nadciśnieniu jest poznanie przyczyn tej choroby oraz możliwych sposobów walki z nią.

Jakie są najczęstsze przyczyny nadciśnienia tętniczego?

Rozróżnia się dwa rodzaje nadciśnienia tętniczego. Pierwsze z nich to nadciśnienie tętnicze pierwotne (samoistne), które stanowi 95% wszystkich przypadków zachorowań. Drugie natomiast nazywane jest nadciśnieniem wtórnym (objawowym) i dotyka 5% chorych, a występuje jako konsekwencja przebiegu innych schorzeń takich jak np. choroby nerek czy zaburzenia endokrynne.

Wspomniane nadciśnienie tętnicze pierwotne powodowane jest przez szereg różnych czynników, do których zalicza się zarówno te genetyczne jak i środowiskowe. Nie od dziś wiadomo, że nasz styl życia i to co się na niego składa ma bezpośrednie przełożenie na nasze zdrowie. I tak rozwojowi nadciśnienia pierwotnego sprzyja nieprawidłowa dieta, otyłość, mała aktywność fizyczna, permanentny stres, niedostateczna ilość snu, a także nadużywanie alkoholu, palenie papierosów oraz przyjmowanie niektórych leków np. doustnych środków antykoncepcyjnych.

Większość objawów nadciśnienia tętniczego zwłaszcza w początkowej fazie choroby jest mało specyficzna. Często zdąża się, że osoba z podwyższonym ciśnieniem krwi dowiaduje się o tym dopiero podczas rutynowych badań lekarskich. Dlatego też warto wyczulić się na wszelkie odstępstwa od normy, regularnie kontrolować wartości ciśnienia krwi i nie bagatelizować pojawiających się symptomów. Do najczęstszych objawów występujących w następstwie nadciśnienia tętniczego zalicza się:

– bóle głowy

– kołatanie serca

– bezsenność

– zawroty głowy

– uczucie szumu w uszach

– występujące zaczerwienienie twarzy, szyi i klatki piersiowej

– nagłe uderzenia gorąca

– nadmierną męczliwość i ciągłe zmęczenie

W późniejszych stadiach choroby stale podwyższone ciśnienie krwi wpływa negatywnie na funkcjonowanie całego organizmu. Nierozpoznane i nieleczone nadciśnienie może zapoczątkować poważne, często nieodwracalne zmiany w narządach i objawiać się zaburzeniami widzenia, obrzękami kończyn, nieprawidłowym funkcjonowaniem nerek, a także znacznie zwiększać ryzyko wystąpienia chorób serca i udaru mózgu.

Jak diagnozuje się i leczy nadciśnienie tętnicze?

Podstawowym badaniem wykrywającym nadciśnienie tętnicze jest pomiar wykonywany przy użyciu ciśnieniomierza, który może zostać przeprowadzony przez lekarza, ale także przez nas samych w domu. Jest to szybki i skuteczny sposób pozwalający zdiagnozować nadciśnienie tętnicze oraz jego stopień. Jeśli pomiar wykazuje wartości powyżej 140/90 mmHg konieczna jest konsultacja z lekarzem, który dobierze optymalną dla nas ścieżkę leczenia.

Leczenie nadciśnienia tętniczego jest długotrwałe i tylko ścisłe przestrzeganie zaleceń lekarskich może dać oczekiwane efekty. Bez względu na stopień zaawansowania choroby zawsze należy wdrożyć leczenie niefarmakologiczne opierające się na uregulowaniu trybu życia, całkowitym zakazie palenia, przestrzeganiu zalecanej diety oraz systematycznej, umiarkowanej aktywności fizycznej.

Oto kilka praktycznych porad:

– ogranicz spożycie soli kuchennej do płaskiej łyżeczki dziennie (ok. 4–5 g) – dowiedziono, że takie działanie pozwala obniżyć ciśnienie krwi tętniczej nawet o 10 mm Hg

– jeśli masz nadwagę staraj się dążyć do redukcji masy ciała – utrata 2 zbędnych kilogramów powoduje spadek ciśnienia tętniczego krwi średnio o 1-2 mm Hg (w tym celu zalecane jest zastosowanie diety DASH)

– staraj się utrzymać umiarkowaną aktywność fizyczną, która pozwoli na zachowanie szczupłej sylwetki, a tym samym obniży ciśnienie krwi i zmniejszy ryzyko udaru mózgu i zawału serca

– stosuj techniki relaksacyjne, aby ograniczyć codzienny stres, który powoduje wzrost ciśnienia tętniczego krwi. Osoby przeżywające długotrwały stres mają średnio o 10 mm Hg wyższe ciśnienie

– bezwzględnie rzuć palenie – nikotyna obkurcza naczynia, utrudniając tym samym przepływ krwi, co w konsekwencji podnosi ciśnienie.

Poza tym lekarz może zalecić leczenie farmakologiczne. Do najczęściej stosowanych leków korygujących ciśnienie tętnicze krwi zalicza się Beta-blokery (wpływają m.in. na spowolnienie pracy serca), Alfa-blokery (rozszerzają naczynia), a także leki wpływające na wydzielanie hormonu – angiotensyny, który kontroluje stężenia jonów sodowych i potasowych w organizmie wpływających na ciśnienie tętnicze krwi.

Zespół redakcyjny pacjentinfo.pl

Artykuł powstał na podstawie informacji ogólnodostępnych. Nie zastępuje konsultacji lekarskich i nie jest poradnikiem samodzielnego leczenia.

Siedem grzechów prowadzących do zawału i udaru

Eksperci ostrzegają, że w najbliższych latach przybędzie ludzi cierpiących na choroby układu krążenia. Poznaj siedem czynników im sprzyjających, a zatem zyskaj wiedzę, jak się przed zawałem i udarem chronić.

Wśród chorób układu krążenia najczęściej wymienia się: chorobę niedokrwienną serca, niewydolność serca, miażdżycę i choroby naczyń mózgowych. Ich skutkami nierzadko są zawał serca i udar mózgu.

Na szczęście większość z nas może uniknąć zachorowania lub też złagodzić przebieg choroby dzięki prozdrowotnym zmianom w stylu życia i badaniom kontrolnym.

Siedem grzechów głównych

Aby jednak móc skutecznie zapobiegać chorobom układu krążenia, najpierw trzeba poznać najważniejsze czynniki ryzyka ich rozwoju. Oto one:

  • NADMIERNA MASA CIAŁA: Aż 68 proc. mężczyzn i 56 proc. kobiet w Polsce ma nadwagę lub otyłość. Prawidłowa masa ciała chroni przed wieloma chorobami, nie tylko układu krążenia. Za dużo ważysz – udaj się do lekarza, dietetyka i psychologa, by dowiedzieć się, jak zdrowo schudnąć.
  • NIEDOSTATECZNA AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA: Brak aktywności fizycznej lub zbyt niski jej poziom dotyczy aż 57 proc. mężczyzn i 55 proc. kobiet w Polsce. Ruszaj się – ruch wspomaga krążenie, wzmacnia naczynia krwionośne i pomaga utrzymać prawidłową masę ciała.
  • HIPERCHOLESTEROLEMIA: Aż 70 proc. mężczyzn i 64 proc. kobiet ma hipercholesterolemię (podwyższone stężenie cholesterolu we krwi). Tylko około 6 proc. przypadków jest skutecznie leczonych. Badaj krew, a jeśli jest problem z cholesterolem – lecz się. Nie zapominaj, że w skład leczenia wchodzi prawidłowa dieta i ruch.
  • DYSLIPIDEMIA: Blisko 77 proc. dorosłych Polaków ma jedną z postaci dyslipidemii (współwystępujące podwyższone stężenie trójglicerydów i cholesterolu LDL oraz obniżone stężenie cholesterolu HDL we krwi). Dyslipidemię trzeba leczyć – a częścią terapii jest prawidłowa dieta i aktywność fizyczna.
  • NADCIŚNIENIE TĘTNICZE: Około 46 proc. mężczyzn i 40 proc. kobiet w naszym kraju ma nadciśnienie tętnicze. Z tego skutecznie leczonych jest odpowiednio 19 i 27 proc. pacjentów. Jeśli lekarz przepisał leki na nadciśnienie, nie zmieniaj samowolnie terapii, nawet jeśli ciśnienie spadnie. Nie zapominaj też o zdrowej diecie, ograniczeniu spożycia soli i ruchu.
  • PALENIE PAPIEROSÓW: Wciąż niemal 30 proc. mężczyzn i 21 proc. kobiet w Polsce pali papierosy. Nie palisz – nie zaczynaj! Palisz – udaj się do poradni antynikotynowej!
  • NIEZDROWE NAWYKI ŻYWIENIOWE: Polacy wciąż spożywają za dużo tłuszczów zwierzęcych, tłuszczów trans, soli i cukru, a za mało warzyw, owoców, tłuszczów roślinnych i ryb. Nie czekaj i zmiany w diecie wprowadź już dziś. Nie wiesz, jakie? Poradź się wykwalifikowanego dietetyka.

Świadomość i motywacja naszą bronią

Oczywiście na tym lista czynników ryzyka rozwoju chorób sercowo-naczyniowych się nie kończy. Można do niej dopisać jeszcze m.in.:

  • podwyższony poziom cukru we krwi (hiperglikemia),
  • nieumiejętność radzenia sobie ze stresem,
  • predyspozycje genetyczne (rodzinna hipercholesterolemia)

ale również braki leżące po stronie służby zdrowia i systemu edukacji (jak np. brak efektywnej edukacji prozdrowotnej dzieci i młodzieży w szkołach, niezadowalający poziom wczesnego rozpoznawania chorób serca i czynników ryzyka, brak efektywnych programów badań przesiewowych, mało skuteczne leczenie nadciśnienia i zaburzeń lipidowych, niedostateczny dostęp do specjalistycznej diagnostyki i terapii kardiologicznej, brak środków na wprowadzenie innowacji w diagnostyce).

Optymistyczne w tym wszystkim jest jednak to, że poprzez nasze codzienne wybory w obszarze stylu życia możemy istotnie zmniejszyć zagrożenie ze strony większości wymienionych wyżej czynników ryzyka.

–  Zmiana stylu życia odpowiada za zmniejszenie liczby zgonów w większym stopniu niż poprawa leczenia – przekonywał prof. dr hab. Michał Zakliczyński, ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu podczas seminarium dotyczącego projektowanego ogólnopolskiego „Programu profilaktyki w zakresie miażdżycy tętnic i chorób serca”.

Choroby układu krążenia od wielu lat pozostają najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce. Z ich powodu umiera każdego roku około 45 proc. Polaków i Polek (40 proc. mężczyzn i 50 proc. kobiet), w tym bardzo wielu przedwcześnie. W 2014 r. zmarło z ich powodu 169 735 osób.

Co więcej, choroby sercowo-naczyniowe są też jedną z najczęstszych przyczyn całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy.

Niepokojące prognozy

Na podstawie analizy trendów demograficznych i epidemiologicznych eksperci ostrzegają, że bez podjęcia zdecydowanych działań zaradczych rozpowszechnienie chorób układu krążenia w Polsce będzie się zwiększać.

Z przedstawionych w czasie seminarium prezentacji wynika, że w latach 2015-2025 prognozowany jest w Polsce wzrost zachorowalności o 9-16 proc. w zależności od województwa (największy ma być w Wielkopolskiem i Pomorskiem).

Na koniec przypomnijmy, jakie są normy stężeń najważniejszych lipidów we krwi, dla osób zdrowych, niepalących:

  • cholesterol całkowity (TC): poniżej 190 mg/dl
  • trójglicerydy (TG): poniżej 150 mg/dl
  • frakcja LDL („zły”): poniżej 115 mg/dl
  • frakcja HDL („dobry”): dla mężczyzn – ponad 40 mg/dl, dla kobiet – ponad 45 mg/dl

Wiktor Szczepaniak (www.zdrowie.pap.pl)

źródło: www.zdrowie.pap.pl

grafika źródło: pixabay.com

 

Rusza kampania informacyjna „Pacjent w badaniach klinicznych”

Ministerstwo Zdrowia, Polski Fundusz Rozwoju, Rzecznik Praw Pacjenta oraz ich partnerzy zaprezentowali założenia projektu …

Jedzenie warzyw i owoców wydłuża życie?

To FAKT! Osoby, które jedzą co najmniej 5 porcji warzyw i owoców dziennie mają aż o 30 proc. mniejsze ryzyko przedwczesnej …

Miesiączka – symbol kobiecości czy znienawidzony problem?

Bolesna, obfita, nieregularna, uciążliwa – to najczęstsze określenia, przypisywane miesiączce. Współczesna doustna …